M
MAŃKA
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 2
Widzę,że spraw takich jak moja jest multum.
07.03.2009roku odkupiliśmy samochód-sporządzona umowa kupna-sprzedaży.W internecie wyczytałam co dalej zrobić aby było jak należy:wydział komunikacji,urząd skarbowy i oczywiście OC. 10.03 2009 już miałam załatwione te dwie pierwsze sprawy.Następnie zadzwoniłam do TU WARTA i przedstawiłam sytuację,że odkupiłam samochód,poprzedni właściciel ma OC do 27.05.2009 ale ja nie zamierzam u nich kontynuować i chcę wypowiedzieć. Wysłałam poleconym wypowiedzenie,xero polisy oraz xero umowy k-s. Następnie po paru dniach zadzwoniłam do nowego TU z którym chciałam zawrzeć umowę OC.Padło pytanie czy zgłosiłam tamtemu TU fakt o wypowiedzeniu? Oczywiście,że tak i dlatego dzwonię, żeby ubezpieczyć samochód. Zrobiłam przelew i od 28.05.2009 moje auto już było ubezpieczone tam gdzie chciałam. Wszystko było jak należy.
W połowie stycznia 2011 roku dostałam wezwanie do zapłaty w kwocie 424,00 +79,51 odsetki=503,51zł W ZWIĄZKU Z NIEUREGULOWANIEM raty składki. I szok!!!!
Wykonałam multum telefonów gdzie za każdym razem nikt nic nie wiedział albo posyłał mnie pod kolejny nr . Jedna osoba udzieliła mi informacji,że nie otrzymali ode mnie wypowiedzenia. Jak to?????? Mają tylko xero polisy i umowy k-s. A gdzie moje wypowiedzenie się podziało???? Oni nie wiedzą ,muszę odesłać dokument potwierdzający,że takowe pismo do nich trafiło. Kwitek z poczty szlak trafił robiąc porządki na święta (tyle czasu minęło!).Dlaczego przez ten cały czas nikt nie poinformował mnie z TU WARTA??? Na nic tłumaczenia,że wysłałam,że dzwoniłam do nich przed wysłaniem-wręcz kazałam im odsłuchać rozmowy z ich pracownikiem gdzie pytałam co należy im odesłać.Usłyszałam,że nie ma możliwości.
24.01.2011 wysłałam do Pana Prezesa pismo o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. W między czasie dzwoniłam do nich dopytywać się czy znaleźli wypowiedzenie.odpowiedzi były takie: "nie,nie ma". Na początku lutego 2011 przyszło pismo :''W odpowiedzi na Pani pismo z dnia 24>01.2011 r. uprzejmie informuje,iż TUiR WARTA S.A. dokonało wnikliwej analizy dokumentacji dotyczącej zasadności dochodzenia zapłaty składki z umowy ubezpieczenia nr ...
dalej piszą kiedy nabyłam pojazd i ,że zgodnie z art 31.........
''A dla pozytywnego rozpatrzenia sprawy koniecznym jest dostarczenie przez Panią potwierdzenia wypowiedzenia wyżej wymienionej umowy ubezpieczenia''.Jednym słowem LEŻE!!! Byłam u Prawnika ale on radzi mi zapłacić.Szlak mnie trafia bo jak mam zapłacić za coś co mnie nie dotyczy!!!!
To oni zawieruszyli moje wypowiedzenie.Przecież notują w swoich "kajetach" jak odbierają pocztę. Za kogo się uważają???Moim błędem jest to ,że nie zachowałam kwitka.Czy to znaczy,że nie ma im co zarzucić?
Straciłam kupę nerwów i zdrowia .Proszę o poradę.Czy mogę w inny sposób udowodnić ,że wysłałam im to pismo? Na poczcie nie dostanę odpisu bo nie piszą kto do kogo wysyła polecony .Oznaczają za pomocą nr R.....
Nigdy nikomu nie byłam winna złotówki,a WARTA chce ze mnie wymusić pieniądze tylko dlatego,że Ktoś tam u nich zapodział moje pismo.
Co robić???.Dziękuję .
07.03.2009roku odkupiliśmy samochód-sporządzona umowa kupna-sprzedaży.W internecie wyczytałam co dalej zrobić aby było jak należy:wydział komunikacji,urząd skarbowy i oczywiście OC. 10.03 2009 już miałam załatwione te dwie pierwsze sprawy.Następnie zadzwoniłam do TU WARTA i przedstawiłam sytuację,że odkupiłam samochód,poprzedni właściciel ma OC do 27.05.2009 ale ja nie zamierzam u nich kontynuować i chcę wypowiedzieć. Wysłałam poleconym wypowiedzenie,xero polisy oraz xero umowy k-s. Następnie po paru dniach zadzwoniłam do nowego TU z którym chciałam zawrzeć umowę OC.Padło pytanie czy zgłosiłam tamtemu TU fakt o wypowiedzeniu? Oczywiście,że tak i dlatego dzwonię, żeby ubezpieczyć samochód. Zrobiłam przelew i od 28.05.2009 moje auto już było ubezpieczone tam gdzie chciałam. Wszystko było jak należy.
W połowie stycznia 2011 roku dostałam wezwanie do zapłaty w kwocie 424,00 +79,51 odsetki=503,51zł W ZWIĄZKU Z NIEUREGULOWANIEM raty składki. I szok!!!!
Wykonałam multum telefonów gdzie za każdym razem nikt nic nie wiedział albo posyłał mnie pod kolejny nr . Jedna osoba udzieliła mi informacji,że nie otrzymali ode mnie wypowiedzenia. Jak to?????? Mają tylko xero polisy i umowy k-s. A gdzie moje wypowiedzenie się podziało???? Oni nie wiedzą ,muszę odesłać dokument potwierdzający,że takowe pismo do nich trafiło. Kwitek z poczty szlak trafił robiąc porządki na święta (tyle czasu minęło!).Dlaczego przez ten cały czas nikt nie poinformował mnie z TU WARTA??? Na nic tłumaczenia,że wysłałam,że dzwoniłam do nich przed wysłaniem-wręcz kazałam im odsłuchać rozmowy z ich pracownikiem gdzie pytałam co należy im odesłać.Usłyszałam,że nie ma możliwości.
24.01.2011 wysłałam do Pana Prezesa pismo o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. W między czasie dzwoniłam do nich dopytywać się czy znaleźli wypowiedzenie.odpowiedzi były takie: "nie,nie ma". Na początku lutego 2011 przyszło pismo :''W odpowiedzi na Pani pismo z dnia 24>01.2011 r. uprzejmie informuje,iż TUiR WARTA S.A. dokonało wnikliwej analizy dokumentacji dotyczącej zasadności dochodzenia zapłaty składki z umowy ubezpieczenia nr ...
dalej piszą kiedy nabyłam pojazd i ,że zgodnie z art 31.........
''A dla pozytywnego rozpatrzenia sprawy koniecznym jest dostarczenie przez Panią potwierdzenia wypowiedzenia wyżej wymienionej umowy ubezpieczenia''.Jednym słowem LEŻE!!! Byłam u Prawnika ale on radzi mi zapłacić.Szlak mnie trafia bo jak mam zapłacić za coś co mnie nie dotyczy!!!!
To oni zawieruszyli moje wypowiedzenie.Przecież notują w swoich "kajetach" jak odbierają pocztę. Za kogo się uważają???Moim błędem jest to ,że nie zachowałam kwitka.Czy to znaczy,że nie ma im co zarzucić?
Straciłam kupę nerwów i zdrowia .Proszę o poradę.Czy mogę w inny sposób udowodnić ,że wysłałam im to pismo? Na poczcie nie dostanę odpisu bo nie piszą kto do kogo wysyła polecony .Oznaczają za pomocą nr R.....
Nigdy nikomu nie byłam winna złotówki,a WARTA chce ze mnie wymusić pieniądze tylko dlatego,że Ktoś tam u nich zapodział moje pismo.
Co robić???.Dziękuję .