Wezwanie do zaplaty odszkodowania

  • Autor wątku Autor wątku smigol1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

smigol1

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
2
Witam.
Chcialabym sie poradzic, w sprawie mojej mamy.
3 lata temu ulegla ona wypadkowi drogowemu. Wedlug notatki policyjnej wtargnela ona na jezdnie w nieuprawnionym do tego miejscu i zostala potracona przez jadace auto.W wyniku wypadku mama zostala inwalidka 1stopnia, jest osobą lezacą.
2 dni temu otrzymala list z dzialu windykacyjnego firmy ubezpieczeniowej do ktorej nalezal kierowca. Wedlug tego pisma mama ma do zaplaty 3450 złoty z tytułu poniesionych kosztów naprawczych.
Czy w zwiazku z tym, że jest sprawcą wypadku ale zarówno też poszkodowaną, może wnieść o umożenie tej kwoty, bądż jej zmniejszenie.? Jak to możliwe by osoba z tak poważnym uszczerbkiem na zdrowiu musiała jeszcze płacić za szkody.
Co powinna w tej sytuacji zrobić?
 
Mama ma poważny uszczerbek na zdrowiu ale ze swojej winy.
Kierowca samochodu poniósł szkodę (uszkodzony samochód) z winy mamy. Odszkodowanie wypłaciła mu firma ubezpieczeniowa, która teraz domaga się tych pieniędzy od mamy. Mama jest obowiązana naprawić szkodę, którą wyrządziła. To że jest inwalidką i nie ma środków do życia (lub ma małe) nie jest uzasadnieniem do tego, żeby mogła uchylić się od tego roszczenia. Może jedynie pertraktować na temat rozłożenia tego odszkodowania na raty. Jeżeli mama ma jakiś majątek (np. mieszkanie lub współwłasność w mieszkaniu) wierzyciel może dochodzić zapłaty z tej nieruchomości.

O ile dobrze pamiętam przedawnienie roszczenia z tytułu wypadku komunikacyjnego to 3 lata. Piszesz, że mama miała ten wypadek 3 lata temu. Czy była po tym jakaś sprawa sądowa? Czy ubezpieczyciel kontaktował się z mamą? Otrzymywała jakieś wezwania do zapłaty? Należałoby sprawdzić czy okres przedawnienia nie minął (stąd pojawienie się firmy windykacyjnej). Jeżeli okres przedawnienia minął nie należy podejmować żadnych pertraktacji z firma windykacyjna bo uznają to za zgodę na zapłatę wierzytelności.
 
Oczywiscie, ze mimo swojego uszczerbku, jesli jest poszkodowana jest pociagnieta do odpowiedzialnosci.

Ale nie bylo rozprawy w sadzie? Tak zasadzili?

Bo taka jedna znajoma miala podobny przypadek. Na szczescie jest chodzaca ale z trwalym uszczerbkiem w postaci metalowej plytki w mozgu (i innych problemow z tym zwiazanych). Odbyla sie rozprawa na ktorej byla sadzona jako winna. I sad odstapil od wymierzania kary, ze wzgledu wlasnie na to, ze taka duza strate na zdrowiu poniosla. Ale to byla sprawa z urzedu.

Jezeli tu wlasciciel tego samochodu wystepowal cywilnie to pewnie jak nie odstapi to trzeba bedzie zaplacic niestety...
 
Dziekuje bardzo za popdpowiedzi:)
Ze swej strony na dzien dzisiejszy wyslalm list do firmy windykacyjnej z zapytaniem o szczegoly: czy wysylali badz w inny sposob informowali mame o platnosci?, gdyz ona nie posiada zadnych danych na ten temat, z tego co wiem nie odbyla sie zadna rozprawa sadowa, mama zostala jedynie pouczona przez sledczego i nie wysunieto oskarzenia ze wzgledu na duzy uszczerbek na zdrowiu, domagam sie takze szczegolowych wykazow za co firma zaplacila odszkodowanie, na jakiej podstawie itd., na razie czekam na odpowiedz...zobaczymy
 
Powrót
Góra