K
kriswis
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam
W 2013 roku pracowałem w Niemczech przez polską agencje pracy tymczasowej Work Express. Składki emerytalne i zdrowotne były odprowadzane do polski a podatek dochodowy był odprowadzany do niemieckiego urzędu skarbowego. Umowa o prace zakończyła się z końcem grudnia a w styczniu dostałem ostatnie wynagrodzenie no i po długim dopominaniu się resztę dokumentów. Dziś po ponad 9 miesiącach od ustania stosunku pracy dostałem e-mail z załączonym pismem:
"WEZWANIE DO ZAPŁATY. Działając w imieniu Work Express, w związku z niedopłatą przez Pana należnego podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2013, który został odprowadzony do niemieckich służb skarbowych przez Work Express, wzywam Pana do zapłaty zaległej kwoty w wysokości xxx euro. Podstawę prawną niniejszej decyzji stanowi niemiecka ustawa o podatku dochodowym oraz umowa między Rzeczpospolitą polską a Republiką Federalną Niemiec w sprawie unikania podwójnego opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku. W związku z tym wzywam Pana do zapłaty w/w kwoty do 30,09,2014 pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego i ewentualnej egzekucji komorniczej, co narazi Pana na dodatkowe koszty związane z opłatami sądowymi i kosztami zastępstwa procesowego."
Moje pytanie jest następujące czy muszę płacić skoro wywiązałem się z umowy o prace i składki były mi pobierane z wynagrodzenia przez pracodawce co miesiąc. Sam ich nie płaciłem i wysokości podatku nie obliczałem pracodawca się tym zajmował tak jak w każdej firmie, a teraz nagle po 9 miesiącach przypomniało się im że chcą jakiś zwrot pieniędzy i to wcale nie mały ( ponad połowę miesięcznego wynagrodzenia ). Czy mają jakieś prawo żądać teraz ode mnie tych pieniędzy ?
W 2013 roku pracowałem w Niemczech przez polską agencje pracy tymczasowej Work Express. Składki emerytalne i zdrowotne były odprowadzane do polski a podatek dochodowy był odprowadzany do niemieckiego urzędu skarbowego. Umowa o prace zakończyła się z końcem grudnia a w styczniu dostałem ostatnie wynagrodzenie no i po długim dopominaniu się resztę dokumentów. Dziś po ponad 9 miesiącach od ustania stosunku pracy dostałem e-mail z załączonym pismem:
"WEZWANIE DO ZAPŁATY. Działając w imieniu Work Express, w związku z niedopłatą przez Pana należnego podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2013, który został odprowadzony do niemieckich służb skarbowych przez Work Express, wzywam Pana do zapłaty zaległej kwoty w wysokości xxx euro. Podstawę prawną niniejszej decyzji stanowi niemiecka ustawa o podatku dochodowym oraz umowa między Rzeczpospolitą polską a Republiką Federalną Niemiec w sprawie unikania podwójnego opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku. W związku z tym wzywam Pana do zapłaty w/w kwoty do 30,09,2014 pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego i ewentualnej egzekucji komorniczej, co narazi Pana na dodatkowe koszty związane z opłatami sądowymi i kosztami zastępstwa procesowego."
Moje pytanie jest następujące czy muszę płacić skoro wywiązałem się z umowy o prace i składki były mi pobierane z wynagrodzenia przez pracodawce co miesiąc. Sam ich nie płaciłem i wysokości podatku nie obliczałem pracodawca się tym zajmował tak jak w każdej firmie, a teraz nagle po 9 miesiącach przypomniało się im że chcą jakiś zwrot pieniędzy i to wcale nie mały ( ponad połowę miesięcznego wynagrodzenia ). Czy mają jakieś prawo żądać teraz ode mnie tych pieniędzy ?