T
Tornak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2018
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry Państwu.
Zamieszczam post z prośbą o poradę w sprawie pisma z żądaniem zapłaty jakie otrzymałem od swojego poprzedniego pracodawcy.
W piśmie nie jest napisane na podstawie czego wzywają mnie do uiszczenia należności, nie podano również numeru rachunku bankowego na które miałbym wpłacić kwotę, która ewentualnie z mojej strony by się im należała. Biuro skarbowości dołączyło dane kontaktowe w postaci trzech numerów telefonu do osoby, która to pismo nadała (z czego każdy przy czterech próbach kontaktu telefonicznego z mojej strony był "zajęty"), oraz adres e-mail.
W sprawie z prośbą o pomoc byłem u prawnika w jednym z punktów NPP w Gdańsku. Pani poleciła mi napisać list z prośbą o podanie podstawy prawnej ich roszczenia, oraz zwrócić uwagę na fakt, że w liście bezpośrednio nie jest mi podany sposób uiszczenia zapłaty. A odsetki lecą od każdego dnia zwłoki.
Stąd też moja prośba o poradę- czy na podstawie takiego listu mogą dociekać ode mnie pieniędzy?
I jeśli nie nadużywam w ten sposób Waszej uprzejmości, czy mogę prosić o pomoc w zredagowaniu mojego listu w taki sposób, by wyglądał rzeczowo?
Do posta załączam skan pisma, które otrzymałem.
Za wszelką pomoc bardzo Państwu dziękuję.
Michał F.
PS. Przepraszam za link do zewnętrznej strony, nijak nie jestem w stanie sprawić, by skan spełnił warunki do dodania go jako załącznik.
https://zapodaj.net/5a9c1059b1bd0.jpg.html
Zamieszczam post z prośbą o poradę w sprawie pisma z żądaniem zapłaty jakie otrzymałem od swojego poprzedniego pracodawcy.
W piśmie nie jest napisane na podstawie czego wzywają mnie do uiszczenia należności, nie podano również numeru rachunku bankowego na które miałbym wpłacić kwotę, która ewentualnie z mojej strony by się im należała. Biuro skarbowości dołączyło dane kontaktowe w postaci trzech numerów telefonu do osoby, która to pismo nadała (z czego każdy przy czterech próbach kontaktu telefonicznego z mojej strony był "zajęty"), oraz adres e-mail.
W sprawie z prośbą o pomoc byłem u prawnika w jednym z punktów NPP w Gdańsku. Pani poleciła mi napisać list z prośbą o podanie podstawy prawnej ich roszczenia, oraz zwrócić uwagę na fakt, że w liście bezpośrednio nie jest mi podany sposób uiszczenia zapłaty. A odsetki lecą od każdego dnia zwłoki.
Stąd też moja prośba o poradę- czy na podstawie takiego listu mogą dociekać ode mnie pieniędzy?
I jeśli nie nadużywam w ten sposób Waszej uprzejmości, czy mogę prosić o pomoc w zredagowaniu mojego listu w taki sposób, by wyglądał rzeczowo?
Do posta załączam skan pisma, które otrzymałem.
Za wszelką pomoc bardzo Państwu dziękuję.
Michał F.
PS. Przepraszam za link do zewnętrznej strony, nijak nie jestem w stanie sprawić, by skan spełnił warunki do dodania go jako załącznik.
https://zapodaj.net/5a9c1059b1bd0.jpg.html