M
mszymanskix
Witam. Mam następujący problem. Posiadałem polisę ubezpieczeniową na mieszkanie ( do kredytu). W sierpniu zawarłem nową umowę (z tym samym ubezpieczycielem, ale na lepszych warunkach). Pozostałą polisę skutecznie wypowiedziałem (miała się zakończyć pod koniec września). W listopadzie dostałem monit z windykacji, o zaleglej skladce. Po mojej odpowiedzi, dostalem informację ze umowa zostala zamknieta ze wzgledu na brak płatności (caly czas chodzi o stara polise). Odwolalem sie od tej informacji, ponieważ dysponowałem potwierdzeniami skutecznego wypowiedzenia. Parę dni temu dostałem oficjalne pismo z reklamacją, że uznają blad pracownika, ktory zle mi napisal maila, ale musze zaplacic zalegla skladke. Do wrzesnia skladki byly pobierane automatycznie z banku. We wrzesniu skladka nie zostala pobrana. W pismie reklamacyjnym pojawia sie informacja ze Bank odrzucił polecenie zaplaty. I tu pojawia sie moje pytanie. Do tej pory przed kazda skladka dostawalem informacje smsowa oraz mailowa od ubezpieczyciela, ze zbliza sie termin platnosci skladki. We wrzesniu, nie otrzymalem zadnego powiadomienia (takze z banku, o odrzuceniu polecenia zaplaty). Co wiecej, po rzekomym terminie zaplaty skladki (tej brakującej) takze nie dostalem zadnej informacji, ze skladka zostala nieoplacona, itp. (procz monitu z windykacji z listopada). Moje pytanie brzmi, czy mając na uwadze całość relacji (brak powiadomienia o skladce czy jej braku ze strony ubezpieczyciela, przyznanie sie do bledu pracownika co do powodu zamkniecia umowy i cala powyzsza historia) jest sens odwolywac sie od decyzji?