F
fiona99
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Chciałam się poradzić w następującej sprawie :
W 2015 r podpisałam umowę o kształcenie z niepubliczną szkołą policealną . Czas nauki 2 lata, jednak wypowiedziałam umowę z 4- miesięcznym okresem wypowiedzenia na początku września 2016. Uiściłam opłatę za 4- miesięczne wypowiedzenie na konto szkoły ( jednorazowa wpłata tego samego dnia) i osobiście zaniosłam potwierdzenie wpłaty. Zanim zwrócono mi wszystkie dokumenty sprawdzono dokładnie w systemie bankowości czy nie zalegam z opłatami , po stwierdzeniu, że wszystko jest ok moje drogi ze szkołą się rozeszły. W dniu dzisiejszym ( 06.12.2017) otrzymałam list polecony od tej szkoły w którym znajdowała się faktura do zapłacenia opiewająca na kwotę 250 zł. Faktura nie została opisana, widniała tam 2 razy suma 175 zł ( nie pisało za co ) oraz termin płatności jeden na grudzień 2016 a drugi na styczeń 2017 + osetki( już wtedy nie byłam słuchaczką tej szkoły a ostatnia wpłata była we wrześniu 2016). Skontaktowałam się z sekretariatem szkoły w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji . Usłyszałam, że 175 zł jest pomyłką, ponieważ taka kwota została podniesiona miesiąc później i system coś pomylił oraz, że zalegam z jedną wpłatą 150 zł, ponieważ źle zinterpretowałam umowę, na pytanie dlaczego zwlekali rok nie odpowiedziała. Stwierdziła, że musi to wszystko jeszcze raz przeczytać ( umowę jaką podpisywałam, złożone wypowiedzenie oraz sprawdzić wszystkie płatności ) i najprawdopodobniej będzie korekta faktury. Moje pytanie brzmi : w obecnej fakturze mam napisane , że muszę uiścić kwotę w ciągu 14 dni od daty otrzymania wezwania , czy mam bezczynnie czekać na korekte faktury ( którą może przesłać nie wiadomo kiedy i minie te 14 dni) czy mimo wszystko wystosować oficjalne pismo do szkoły celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i opisania faktury?
Chciałam się poradzić w następującej sprawie :
W 2015 r podpisałam umowę o kształcenie z niepubliczną szkołą policealną . Czas nauki 2 lata, jednak wypowiedziałam umowę z 4- miesięcznym okresem wypowiedzenia na początku września 2016. Uiściłam opłatę za 4- miesięczne wypowiedzenie na konto szkoły ( jednorazowa wpłata tego samego dnia) i osobiście zaniosłam potwierdzenie wpłaty. Zanim zwrócono mi wszystkie dokumenty sprawdzono dokładnie w systemie bankowości czy nie zalegam z opłatami , po stwierdzeniu, że wszystko jest ok moje drogi ze szkołą się rozeszły. W dniu dzisiejszym ( 06.12.2017) otrzymałam list polecony od tej szkoły w którym znajdowała się faktura do zapłacenia opiewająca na kwotę 250 zł. Faktura nie została opisana, widniała tam 2 razy suma 175 zł ( nie pisało za co ) oraz termin płatności jeden na grudzień 2016 a drugi na styczeń 2017 + osetki( już wtedy nie byłam słuchaczką tej szkoły a ostatnia wpłata była we wrześniu 2016). Skontaktowałam się z sekretariatem szkoły w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji . Usłyszałam, że 175 zł jest pomyłką, ponieważ taka kwota została podniesiona miesiąc później i system coś pomylił oraz, że zalegam z jedną wpłatą 150 zł, ponieważ źle zinterpretowałam umowę, na pytanie dlaczego zwlekali rok nie odpowiedziała. Stwierdziła, że musi to wszystko jeszcze raz przeczytać ( umowę jaką podpisywałam, złożone wypowiedzenie oraz sprawdzić wszystkie płatności ) i najprawdopodobniej będzie korekta faktury. Moje pytanie brzmi : w obecnej fakturze mam napisane , że muszę uiścić kwotę w ciągu 14 dni od daty otrzymania wezwania , czy mam bezczynnie czekać na korekte faktury ( którą może przesłać nie wiadomo kiedy i minie te 14 dni) czy mimo wszystko wystosować oficjalne pismo do szkoły celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i opisania faktury?