Wezwanie do zapłaty - Uczelnia Warszawska

  • Autor wątku Autor wątku Szumorini
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Szumorini

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
22
Witam,

Krótko opiszę:

W październiku 2011 roku zostałem przyjęty na Uczelnie i otrzymałem status studenta.

W listopadzie zawieszono mnie w prawach ucznia w związku z brakiem płatności czesnego.

W lutym 2012 w związku z tym, że otrzymywałem świadczenie w postaci renty rodzinnej ZUS w związku z pobieraniem przeze mnie bezpodstawnie świadczenia nakazał zapłacić 8000 zł - zapłaciłem(nie złożyłem zaświadczenia z Uczelni po uzyskaniu statusu studenta).

Dwa tygodnie temu dostałem decyzję o skreśleniu z listy studentów.

Dzisiaj wezwanie do zapłaty ze wspomnianej uczelni na 4620 zł.

Czy ktokolwiek z Was jest w stanie cokolwiek doradzić ? Planuję złożyć podanie o ponowne przyjęcie na uczelnie do Rektora od lutego 2013. Czy ktokolwiek z Was znalazł się w takiej sytuacji ?
 
Moi Mili,

Rozważam opcję ubiegania się od ZUS zwrotu wpłaconej kwoty za ten okres. Skoro miałem status studenta to pobieranie świadczenia było uzasadanione.
 
Dzień dobry,

Dzisiaj otrzymałem wezwanie do dobrowolnego zaspokojenia wierzytelności.

Po 5 latach uczelnia chce, żebym oddał kwotę, nieźle czekali na mnie 5 lat i szły odsetki ale ok, trochę faktów.

1. W marcu 2013 roku wysłałem wiadomość email do osoby informującej mnie o skreśleniu z listy uczniów(z up. rektora) oraz osoby która w oddzielnym piśmie podpisała się pod wezwaniem do zapłaty z tytułem prawnik. Otrzymałem potwierdzenie odczytania maila przez drugą osobę w którym proszę o możliwość polubownego rozwiązania sprawy, umorzenia długi i przyjęcia spowrotem na I rok studiów. Czy to coś wnosi do sprawy?
2. W decyzji o skreśleniu z listy studentów jest podawany konkretny paragraf i punkt wskazujący na to, że nie zaliczyłem roku studiów. Jest tam także zapis, że można mnie skreślic z listy studentów po niepodjęciu studiów. Fakty są takie, że nie byłem na uczelni, nawet w jej budynku ANI RAZU. Czyli poczekali rok, żeby wybrać sobie odpowiedni powód i później dochodzić kwoty? Nie ma szans, że jestem podpisany na jakiejś liście obecności. Czy można to wykorzystać?

Liczę na przydatne rady i serdecznie o nie proszę. 4600 zł i odsetki ustawowe od 2012 mogą dać pokaźną sumkę.

Jednocześnie życzę wszystkiego dobrego w nowym 2018 roku :-)
 
Czy podpisywałeś jakiś dokument w sprawie rozłożenia zadłużenia na raty?
Bo moim zdaniem, jeśli nie było z Twojej strony kontaktu z uczelnią ani prób mediacji, to zadłużenie jest przedawnione.
 
Powrót
Góra