A
akkord1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam, chciałbym się na wstępie przywitać i bardzo proszę o pomoc. W zeszłym roku sprzedałem ze swojego konta na allegro agregat za 2000zł jako osoba prywatna. Konto wykorzystywane sporadycznie. Agregat otrzymałem od taty. Transakcja doszła do skutku, towar został wysłany. Po 2 tygodniach dzwoni kupujący z pretensjami że niby towar jest nie oryginalny. Opis aukcji nie był jakiś wielce skomplikowany a zdjęć było z 20. Nie znam się na agregatach. W każdym bądź razie odmówiłem mu przyjęcia zwrotu na co on zażądał, żeby zwrócić mu pieniądze a on wtedy dopiero zwróci sprzęt. Spór był toczony na allegro, ale bez porozumienia. Do tej pory nie wiem czy ten kupujący miał racje. Sprawa trafia na policje. Zostałem wezwany ja i tata jako świadkowie. Było to prawie rok temu. Od tej pory cisza. Żadnego listu itp z policji. Kupującemu oczywiście zostało wypłacone 50% wartości z POK przez Allegro, pomimo, że byłem z nimi w ciągłej konwersacji. No i dochodzimy do bieżącego momentu gdzie Altus RMS w imieniu allegro wzywa mnie do zwrotu ponad 1000zł. Póki co dostaje maile i jeden list zwykły, że domagają się oni płatności. W powodzie podali, że kupujący nie otrzymał towaru (co jest kłamstwem). Zastanawiam się co robić. Czy allegro ma prawo żądać ode mnie tych pieniędzy skoro nie zrobiłem nic złego. Nikogo nie oszukałem. Policja nie doszukała się również niczego. Dodam, że dałem im nawet filmy że sprzęt był sprawny, potwierdzenie doręczenia towaru. Proszę o pomoc, bo nie chcę mieć nic na sumieniu. Pozdrawiam