A
anna.katarzyna
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2023
- Odpowiedzi
- 22
Dzień dobry,
Byłam dłużna znajomej 200 zł, byłam z nią umówiona na spłatę na konkretną datę i myślałam, że sprawa zamknięta.
W ustalonej dacie wysłałam jej pieniądze. Kilka dni później dowiedziałam się, że ona wysłała wezwanie do zapłaty na miejscowość mojego zameldowania (wysłała dwa listy z dwoma innymi numerami domów - na każdej kopercie było wypisane WEZWANIE DO ZAPŁATY, to mała wieś, więc wszczęły się plotki). Mam z tą osobą wspólnych znajomych, którzy znają mój obecny dokładny adres zamieszkania a także adres dokładny zameldowania i gdyby się ich zapytała, to całej sytuacji by nie było (nie pytała, ponieważ pytałam znajomych).
Nie chodzi mi nawet o wezwanie do zaplaty, tylko o fakt wyslania listu pod złe adresy. Czy to jest ok z prawem? Jestem z tą osobą rozliczona, jednak w mojej miejscowości uchodzę teraz za dłużniczkę z kredytami na koncie i gdy odwiedzam rodziców jest to dość uciążliwe, również dla nich.
Byłam dłużna znajomej 200 zł, byłam z nią umówiona na spłatę na konkretną datę i myślałam, że sprawa zamknięta.
W ustalonej dacie wysłałam jej pieniądze. Kilka dni później dowiedziałam się, że ona wysłała wezwanie do zapłaty na miejscowość mojego zameldowania (wysłała dwa listy z dwoma innymi numerami domów - na każdej kopercie było wypisane WEZWANIE DO ZAPŁATY, to mała wieś, więc wszczęły się plotki). Mam z tą osobą wspólnych znajomych, którzy znają mój obecny dokładny adres zamieszkania a także adres dokładny zameldowania i gdyby się ich zapytała, to całej sytuacji by nie było (nie pytała, ponieważ pytałam znajomych).
Nie chodzi mi nawet o wezwanie do zaplaty, tylko o fakt wyslania listu pod złe adresy. Czy to jest ok z prawem? Jestem z tą osobą rozliczona, jednak w mojej miejscowości uchodzę teraz za dłużniczkę z kredytami na koncie i gdy odwiedzam rodziców jest to dość uciążliwe, również dla nich.