Wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Sylwi@
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sylwi@

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
2
Więc tak dnia 28 kwietnia spowodowałam wypadek w 100% byłam sprawczynią. Sytuacja wyglądała tak że wkroczyłam na jezdnie gdzie nie było oznakowanego przejścia dla pieszych. Tak i oto od razu gdy leżałam w karetce wypisany został mi mandat itd. po 2 miesiącach od tej nieszczęśliwej daty przyszło wystawione przez "poszkodowanego" wezwanie do zapłaty za naprawę samochodu oraz termin zapłaty który wynosi 2 dni od otrzymania świstka.Chciałam się dowiedzieć czy coś takiego jest zgodne z jakimikolwiek przyjętymi prawami i co mi grozi w wypadku nie wpłacenia na konto warsztatu tej sumy. Czy możliwe jest wytoczenie rozprawy z tego tytułu ? I w ogóle doradźcie mi co mam zrobić bo po prostu w głowie mi się nie mieści ... Z góry dziękuje....
 
Jest to zgodne z prawem, że ktoś kto uważa że jesteś jego dłużnikiem żąda zapłaty długu. Może też w takim wezwaniu wskazać dowolny termin zapłaty. Gdy nie zapłacisz dobrowolnie wierzyciel ma prawo pozwać Cię do Sądu o zapłatę tego co jego zdaniem jesteś mu winna. Na wierzycielu będzie spoczywał tzw.ciężar dowodu w zakresie okoliczności z których wywodzi on skutki prawne, czyli będzie musiał przed Sądem udowodnić podstawy twej odpowiedzialności (w tym m.in. wysokość szkody, której zapłaty dochodzi).
 
no tak z tym że jego samochód uległ uszkodzeniu ale od tego jest ubezpieczyciel a nie ma takiej możliwości żeby po 2 miesiącach przypomniało mu się że jest rachunek wystawiony i trzeba go spłacić po za tym wygląda mi to na jakiś szfingiel bo nie ma faktury ani dowodu ze te pieniądze pójdą na cel naprawy a nie do kieszeni... heh cala ta sprawa zajeżdża mi ... ponieważ niemożliwe że uszkodzona cała przednia szyba kosztowała w takim aucie(nie kiepska Toyotka) tylko 500 zl no bez żartów!! Śmiech na sali...Wszyscy mi mówią w koło że to podejrzane jest i tyle ... dlatego próbuje dojść jakiejś prawdy a szczególnie że 500 zł to dla mnie kupa pieniędzy w mojej sytuacji więc nie chciałabym żeby laluś balował 4 dni za moje pieniądze których nie mam ... ale dzięki za odpowiedź chyba trzeba dzwonić do prawnika ehe
 
Powrót
Góra