S
Sylwi@
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 2
Więc tak dnia 28 kwietnia spowodowałam wypadek w 100% byłam sprawczynią. Sytuacja wyglądała tak że wkroczyłam na jezdnie gdzie nie było oznakowanego przejścia dla pieszych. Tak i oto od razu gdy leżałam w karetce wypisany został mi mandat itd. po 2 miesiącach od tej nieszczęśliwej daty przyszło wystawione przez "poszkodowanego" wezwanie do zapłaty za naprawę samochodu oraz termin zapłaty który wynosi 2 dni od otrzymania świstka.Chciałam się dowiedzieć czy coś takiego jest zgodne z jakimikolwiek przyjętymi prawami i co mi grozi w wypadku nie wpłacenia na konto warsztatu tej sumy. Czy możliwe jest wytoczenie rozprawy z tego tytułu ? I w ogóle doradźcie mi co mam zrobić bo po prostu w głowie mi się nie mieści ... Z góry dziękuje....