Wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Flamaster91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Flamaster91

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2019
Odpowiedzi
3
Witam wszystkim. Dzisiaj otrzymałem takie o to wezwanie do zapłaty. Ku mojemu zdziwieniu jeszcze nigdy nie dostałem mandatu za brak biletu, bo zawsze kupuję. Według wezwania ,,niby'' otrzymałem mandat w 2013 roku. Czy warto do nich dzwonić i wyjaśniać sprawę, czy po prostu zbagatelizować list?? Dodam, że jest pomyłka w adresie. Podejrzane dla mnie jest również to, że razem z moim listem przyszedł drugi taki sam do mojego brata, który już dawno zmienił adres zamieszkania.


na zdjęciu proszę zamazać wszelkie dane identyfikacyjne. mod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
nigdy nie dostałem mandatu za brak biletu
To prawda. Bo to nie mandat, tylko opłata dodatkowa.
Nic nie rób. Jeśli do tej pory nie skierowali pozwu do sądu, to roszczenie uległo przedawnieniu.
Podejrzane dla mnie jest również to, że razem z moim listem przyszedł drugi taki sam do mojego brata, który już dawno zmienił adres zamieszkania.
Co w tym podejrzanego? Nic.
 
Tak zgadza się, że to nie mandat. Nigdy go nie miałem, więc na jakiej podstawie sporządzili wezwanie? No, list dostałem dzisiaj. Zobaczymy co zrobią po tych 7 dniach.
 
Rozumiem. Dziękuję za pomoc.
 
Tej fotki nie da się powiększyć, tam jest 286 zł? jeśli tak, to rzekomy dług wpiszą do baz dłużników. Problem jednak jest. Musisz iść do prokuratury zgłosić próbę wyłudzenia. Tam Cię oczywiście wyśmieją. Ale będziesz miał kwit, że działałeś. Jak Cię wpiszą do bazy dłużników, prosisz na piśmie o wykreślenie wpisu (i bazę i rzekomego wierzyciela). Tam też Cię wyśmieją. Wtedy bierzesz kredyt na zakup .... czegoś drogiego. Też Cię wyśmiewają, bo będziesz w bazie. Musisz udokumentować tą komplikację w życiu. I wtedy wnosisz przeciwko rzekomemu wierzycielowi sprawę o usunięcie wpisu z bazy plus solidne (podkreślam solidne 10 tyś (?) odszkodowanie. To będzie chwila prawdy.
 
Powrót
Góra