Wezwanie na badanie lekarskie

  • Autor wątku Autor wątku Mike26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mike26

Użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
207
Jestem na dość długim zwolnieniu lekarskim... czeka mnie zabieg operacyjny w październiku tego roku na kolano byłem już na dwóch komisjach, przedstawiłem odpowiednią dokumentację i było w porządku. Jedna odbyła się w lipcu tego roku a druga we wrześniu... I moje pytanie jest takie. Dostałem wezwanie na 3 komisję Różnica między komisją drugą a trzecią to raptem kilka dni, czyli drugą komisję miałem 22 września, a 30 września przyszło do domu kolejne pismo o stawienie się na badanie. Chciałbym wiedzieć, czy Zus ma prawo wzywać mnie tak często mój stan poprawi się dopiero po zabiegu więc nie rozumiem o co w tym chodzi...
Może ktoś zna jakaś podstawę prawną albo mógłby mi pomóc w inny sposób...

Dziękuję i Pozdrawiam...

Chciałbym się dowiedzieć jak wygląda druga komisja lekarska dotycząca wypadku w pracy, bo od pierwszej się odwołałem. Muszę z przykrością stwierdzić, że w ZUS brakuje dobrych lekarzy. Krótko:

Miałem wypadek w tamtym roku, złamana szczęka Le forte I - obustronnie, złamany oczodół, przednio - boczna zatoka, problemy ze wzrokiem, uszkodzenie nerwu trójdzielnego, wybite dwa zęby, a lekarz daje mi 5%, twierdząc, że to i tak za dużo... a wiecie co było najlepsze... chirurg szczękowy i dentysta w oparciu o zdjęcia i materiał medyczny zapisali mi taką nazwę odnośnie zębów: złamanie koron zębów 25,26 i gdzie nie byłem każdy wiedział, że mi tylko korzenie zostały a w ZUS-ie lekarz co na to: zęby są zdrowe, zdjęcia nic nie mówią, chirurg z dentystą nie mają racji bo to nie jest złamany ząb....

W różnych miejscach się leczyłem ale ZUS bije wszystkich na głowę... jeśli chodzi o rozpoznawanie urazów....

Jak miałem komisję z PZU to nie badał mnie lekarz ogólny a każdy specjalista czyli: chirurg szczękowy, neurolog, okulista, laryngolog, dentysta...

A to dostałem w decyzji odnośnie moich urazów:

pkt 24a czyli: Złamania szczęki i/lub żuchwy wygojone z przemieszczeniem odłamów:

a) bez zaburzeń czynności stawu żuchwowo-skroniowego - w
zależności od stopnia zniekształcenia i rozwarcia szczęk,

i gdzie tu logika.....


Jeśli ktoś wie, jak wygląda druga komisja był bym wdzięczny:):) za informację.

Pozdrawiam:)
M.

Mam pytanie, chciałbym wytoczyć ZUS-owi proces, czy jest to w ogóle możliwe? i do jakiego sądu miałbym się zgłosić.

Opiszę swój problem:

Jestem na dość długim zwolnieniu lekarskim - 4 miesiące, czekałem na dość skomplikowany zabieg operacyjny kolana. Jestem już po o czym informowałem ZUS i niby wszystko powinno być normalnie gdyż na każdą wizytę zabierałem szereg dokumentów, zdjęć i zaleceń lekarskich.

I tu zaczyna się pod górkę: od czerwca do końca lipca był spokój ZUS rozpatrywał czy można przyznać mi zasiłek chorobowy i kiedy po 60 dniach stwierdził, iż moje roszczenie jest zasadne wysłał mnie na pierwszą komisję lekarską nie dziwiłem się gdyż to było oczywiste.
Później miałem kontrole domowe - raz mnie nie zastano w domu i wstrzymano mi wszelkie świadczenia nie czekając na moje wyjaśnienia. Zaznaczam, ze lekarz w zwolnieniu napisał, iż mogę chodzić... a wyjście do sklepu po zakupy to chyba nie przestępstwo. Zresztą ZUS w swojej decyzji przytoczył podstawę prawną wyssaną z palca. Poirytowali mnie tym i złożyłem pismo wyjaśniające i poprosiłem ich aby wskazali mi kiedy mogę wychodzić z domu i od tego się zaczęło.

Od września do końca października tego roku jestem wzywany na komisję co 10 dni... mam dowozić dokumentację, zdjęcia i zalecenia lekarzy. Zaznaczam, iż jestem po operacji.. Czuję się nękany - już wolałbym wrócić do pracy - bo aż się odechciewa na takim zwolnieniu jak biorą Cię za złodzieja, prostaka, głąba i co by nie było, to zawsze mają jakiś problem...
Może macie jakąś mądrą radę

Dziękuję:)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wielka szkoda , że nikt Panu nie odpowiedział. Czytam i się dziwię, ale zarazem zdaję sobie sprawę, że mamy samowolkę.
Ja się nie będę wypowiadała, ponieważ nie mam wiedzy na ten temat. Powodzenia z ZUSem.
 
Odpowiem na wszystkie pytania, może komuś to pomoże:)

Jestem na dość długim zwolnieniu lekarskim... czeka mnie zabieg operacyjny w październiku tego roku na kolano byłem już na dwóch komisjach, przedstawiłem odpowiednią dokumentację i było w porządku. Jedna odbyła się w lipcu tego roku a druga we wrześniu... I moje pytanie jest takie. Dostałem wezwanie na 3 komisję Różnica między komisją drugą a trzecią to raptem kilka dni, czyli drugą komisję miałem 22 września, a 30 września przyszło do domu kolejne pismo o stawienie się na badanie. Chciałbym wiedzieć, czy Zus ma prawo wzywać mnie tak często mój stan poprawi się dopiero po zabiegu więc nie rozumiem o co w tym chodzi...
Może ktoś zna jakaś podstawę prawną albo mógłby mi pomóc w inny sposób...

Skierowałem pismo do Kancelarii Prezydenta RP a ona w moim imieniu wszczęła postępowanie wyjaśniające. Nic nie ugrałem, bo ZUS i tak stwierdził zasadność swoim wcześniejszych decyzji, ale przynajmniej jak jestem teraz w swoim oddziale ZUs-u, panie są dla mnie bardzo miłe. Kontrolę odbyto na wszystkich szczeblach:)

Chciałbym się dowiedzieć jak wygląda druga komisja lekarska dotycząca wypadku w pracy, bo od pierwszej się odwołałem. Muszę z przykrością stwierdzić, że w ZUS brakuje dobrych lekarzy. Krótko:

Miałem wypadek w tamtym roku, złamana szczęka Le forte I - obustronnie, złamany oczodół, przednio - boczna zatoka, problemy ze wzrokiem, uszkodzenie nerwu trójdzielnego, wybite dwa zęby, a lekarz daje mi 5%, twierdząc, że to i tak za dużo... a wiecie co było najlepsze... chirurg szczękowy i dentysta w oparciu o zdjęcia i materiał medyczny zapisali mi taką nazwę odnośnie zębów: złamanie koron zębów 25,26 i gdzie nie byłem każdy wiedział, że mi tylko korzenie zostały a w ZUS-ie lekarz co na to: zęby są zdrowe, zdjęcia nic nie mówią, chirurg z dentystą nie mają racji bo to nie jest złamany ząb....

W różnych miejscach się leczyłem ale ZUS bije wszystkich na głowę... jeśli chodzi o rozpoznawanie urazów....

Na drugiej komisji było już o wiele lepiej - choć również nie byłem zadowolony z decyzji. Sprawa ugrzęzła w sądzie... odwołania, apelacje itp. Nadmienię, że wygrałem ale za nim dostanę pieniądze do trochę potrwa. Normalnie odpuściłbym sobie po drugiej komisji, ale Pani doktor na pierwszej komisji tak mnie poirytowała, że postanowiłem nie odpuszczać. Bo poczułem się totalnie zlekceważony...

I tu zaczyna się pod górkę: od czerwca do końca lipca był spokój ZUS rozpatrywał czy można przyznać mi zasiłek chorobowy i kiedy po 60 dniach stwierdził, iż moje roszczenie jest zasadne wysłał mnie na pierwszą komisję lekarską nie dziwiłem się gdyż to było oczywiste.
Później miałem kontrole domowe - raz mnie nie zastano w domu i wstrzymano mi wszelkie świadczenia nie czekając na moje wyjaśnienia. Zaznaczam, ze lekarz w zwolnieniu napisał, iż mogę chodzić... a wyjście do sklepu po zakupy to chyba nie przestępstwo. Zresztą ZUS w swojej decyzji przytoczył podstawę prawną wyssaną z palca. Poirytowali mnie tym i złożyłem pismo wyjaśniające i poprosiłem ich aby wskazali mi kiedy mogę wychodzić z domu i od tego się zaczęło.

Od września do końca października tego roku jestem wzywany na komisję co 10 dni... mam dowozić dokumentację, zdjęcia i zalecenia lekarzy. Zaznaczam, iż jestem po operacji.. Czuję się nękany - już wolałbym wrócić do pracy - bo aż się odechciewa na takim zwolnieniu jak biorą Cię za złodzieja, prostaka, głąba i co by nie było, to zawsze mają jakiś problem...


Jestem już na świadczeniu rehabilitacyjnym. Nie mam żadnej mądrej rady bo z ZUS-em jest naprawdę bardzo ciężko. Ich jedynym celem jest nie dać, zaniżyć bądź zminimalizować koszty. Życzę każdemu jak najszybszego powrotu do zdrowia i jak najmniej kontaktów z ZUS-em.

Pozdrawiam
M.
 
Powrót
Góra