E
emimk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
6 lat temu związałam się z meżczyzną po rozwodzie który ma 13 letnią córeczkę.Gdy się poznaliśmy płacił 300 złotych alimentów matce dziecka lecz nie brał potwierdzeń.Poradziłam mu żeby zaczął wpłacać na konto matce,zrobił to 2 razy i przyszło pismo od komornika o egzekucji zaległych alimentach.Wiem że już z tym nic się nie da zrobić.Po roku stracił pracę było ciężko z pieniędzmi ja nie pracowałam i mam na utrzymaniu córkę.Jakiekolwiek zarobione pieniądze szły na czynsz i rachunki,brakowało na chleb.Wpłacaliśmy alimenty jak było wiecej pieniędzy,ale za niektóre miesiące zalegamy.W chwili obecnej płacimy alimenty bierzące i jak możemy i zaległe.Dzisiaj dostałam wezwanie na policję w sprawie niealimentacji mojego narzeczonego.Dlaczego on się nie uchyla.proszę o pomoc