Wezwanie na świadka nie chce

  • Autor wątku Autor wątku asaledr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asaledr

Użytkownik
Dołączył
05.2019
Odpowiedzi
105
Witam,
2-lata temu po kolizji sprzedałem szkodę kancelarii. Dali mi za to dużo pieniędzy bo PZU proponowało jakieś groszę co dziad ze sklepu by nie zrobił. Obiecywali mam maile że nie wskazują mnie jako świadka i nigdy nie wezwą. A tu dostałem wezwanie na drugi koniec polski nie wiem po co. Nie da się z tym nic zrobić?
 
Nie da. Musisz zeznawać, bo inaczej dostaniesz grzywnę. Ale możesz w ciąg 7 dni wnosić o przesłuchanie Cię na rozprawie zdalnej - art. 151 kpc. Wówczas będziesz zeznawać przed swoim komputerem i nie będziesz musiał jechać do siedziby sądu.
 
Dobra drobna korekta bo w nerwach czytałem. Nie wezwali mnie na drugi koniec polski tylko rozprawa jest w sądzie u mnie w mieście.
Co ciekawe to małe miasto w górach a PZU ma siedzibę jak i ta kancelaria w Warszawie, czy to nie dziwne że rozprawa jest u mnie w miejscowości? Dlaczego tak? Żeby świadek nie jechał ? Dziwne

Albo czy może mi ktoś powiedzieć czy takie przesłuchanie świadka, bo nigdy na czymś takim nie byłem.

To jest jakby wielka rozprawa gdzie są wszystkie strony, pozwany i powód i mnie odpytują z czegoś? Czy to taka jakby tylko rozmowa z sądem, gdzie jestem tylko ja i sędzia?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W teorii jest sędzia, strony (powód, pozwany) i ich pełnomocnicy oraz świadkowie. Jesli jesteś jedynym świadkiem, to będziesz tylko Ty. Po wywołaniu sprawy o określonej w wezwaniu godzinie, wchodzisz do sali, siadasz i czekasz aż sędzia wywoła Cię na środek w celu przesłuchania. Weź dowód osobisty, bo trzeba go okazać sędziemu. Po tym sędzia będzie zadawać Ci pytania, potem obie strony. Oczywiście mogą zadawać pytania, ale nie muszą. Po wszystkim sędzia Ci dziękuje i możesz opuścić salę rozpraw.
 
asaledr napisał:
Witam,
2-lata temu po kolizji sprzedałem szkodę kancelarii. Dali mi za to dużo pieniędzy bo PZU proponowało jakieś groszę co dziad ze sklepu by nie zrobił. Obiecywali mam maile że nie wskazują mnie jako świadka i nigdy nie wezwą. A tu dostałem wezwanie na drugi koniec polski nie wiem po co. Nie da się z tym nic zrobić?

Odnosząc się do tytułu wątku. Sąd nie interesuje się tym co chcesz a co nie. Wezwanie to wezewanie. Olejesz to najpierw sąd nałoży grzywnę. Nie pomoże to zarządzi przymusowe doprowadzenie i zostaniesz dostarczony do sądu
 
Powrót
Góra