P
Pazuzu88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Zostałem wezwany na świadka z dopiskiem "obecność obowiązkowa".
Mieszkam prawie 170 km od miejsca rozprawy. W w tygodniu w którym jest rozprawa mam nocną zmianę. Godzina rozprawy jest tak ustalona że musiałbym brać 2 dni wolnego.
1. Czy sąd zwraca mi mój utracony zarobek dla 2 dni czy ogranicza się do jednego? Jakie dokumenty potrzebuje od firmy aby starać się o zwrot?
2. Zwracane są również koszty przejazdu? Jak to udowodnić jadąc własnym samochodem?
3. Ewentualnie pozostaje mi złożyć wniosek o przesłuchanie mnie w innym miejscu. Jak by to miało wyglądać? Cała sprawa została by przeniesiona tam gdzie mieszkam? Czy przychodzę do sądu i nie ma innych świadków tylko ja? Czy w takiej sytuacji sąd może anulować moje wezwanie?
Świadków łącznie jest 5.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że pojadę tyle km, stracę 2 dni pracy a za dużo nie mam do powiedzenia. Moim zdaniem moja obecność jest zbędna, zwłaszcza w takich okolicznościach.
Zostałem wezwany na świadka z dopiskiem "obecność obowiązkowa".
Mieszkam prawie 170 km od miejsca rozprawy. W w tygodniu w którym jest rozprawa mam nocną zmianę. Godzina rozprawy jest tak ustalona że musiałbym brać 2 dni wolnego.
1. Czy sąd zwraca mi mój utracony zarobek dla 2 dni czy ogranicza się do jednego? Jakie dokumenty potrzebuje od firmy aby starać się o zwrot?
2. Zwracane są również koszty przejazdu? Jak to udowodnić jadąc własnym samochodem?
3. Ewentualnie pozostaje mi złożyć wniosek o przesłuchanie mnie w innym miejscu. Jak by to miało wyglądać? Cała sprawa została by przeniesiona tam gdzie mieszkam? Czy przychodzę do sądu i nie ma innych świadków tylko ja? Czy w takiej sytuacji sąd może anulować moje wezwanie?
Świadków łącznie jest 5.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że pojadę tyle km, stracę 2 dni pracy a za dużo nie mam do powiedzenia. Moim zdaniem moja obecność jest zbędna, zwłaszcza w takich okolicznościach.