Wezwanie pokrzywdzonego na rozprawę - Pomocy

  • Autor wątku Autor wątku jamess
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jamess

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
3
Witam, pierwszy raz tutaj piszę i mam nadzieję, że wybrałem dobry dział.

Mój problem polega na tym, że jakiś czas temu padłem ofiarą rozboju (kradzież telefonu, przy czym grożono mi pobiciem). Sprawców było dwóch, jeden w wieku 16 lat a drugi chyba 18. Dziś otrzymałem wezwanie na rozprawę w sądzie rejonowym - wydział rodzinny i nieletnich.

Dokładniej w piśmie napiasne jest tak:
"WEZWANIE POKRZYWDZONEGO NA ROZPRAWĘ
Sąd rejonowy w XXX wzywa Pana YYY aby stawił się w Sądzie gdzie będzie przesłuchiwany w charakterze strony w sprawie z powództwa przeciwko ZZZ. Stawiennictwo obowiązkowe."

Chciałbym poradzić się użytkowników forum, czy mam jakąś realną możliwość, aby jednak nie uczestniczyć w tej rozprawie, ewentualnie być przesłuchanym w innym terminie? Po prostu boję się o siebie, bo oskarżony mieszka kilka miejscowości ode mnie i nie chcę aby zapamiętał moją twarz, żeby po rozprawie w jakiś sposób się na mnie odegrać.. Dodam, że tego dnia okradli także 4 inne osoby. Czy więc mogę liczyć na to, abym nie musiał się stawić na rozprawie? Proszę o pomoc, jestem zielony w tym temacie i nie byłem nigdy w sądzie.
Pozdrawiam
 
jeżeli byłeś pokrzywdzony to musisz stawić się na rozprawe jeśli tego nie zrobisz sąd ukarze Cie grzywną!
 
Troche mi to nie na rękę, bo to człowiek z okolicy, która dobrą opinią pochwalić się nie może.. mało tego, słynie z różnego rodzaju "wjazdów" do pobliskich miejsowości :/ Z tego co wiem istnieje jakieś prawo dzięki któremu sąd mógły na rozprawie nie wymieniać mojego imienia i nazwiska? Czy mogę liczyć na coś jeszcze? Naprawdę nie chciałbym aby ten margines zapamiętał moją twarz.
Telefon, który mi wtedy ukradli policja odzyskała.
 
Danych świadka nie podaje się tylko przy grubszych sprawach [ mafia itp], a to jest błachostka-kradzież telefonu!Jak się nie stawisz możesz nawet dostać 1000zł kary.
 
Kradzież telefonu, rozbój, tego samego dnia grozili innemu chłopakowi nożem. Miesiąc do sprawy i wygląda na to, że trzeba będzie przełamać strach i po prostu pójść.. Dzięki za pomoc.

Przypomniało mi się coś jeszcze.. Wtedy kiedy mnie okradli chcieli ode mnie jeszcze pieniądze. Miałem je w portfelu ale jakies marne grosze w kieszeni. Wtedy wyciągnąłem tylko te drobne (może 1zł by się tam uzbierał). Na komisariacie powiedziałem o wszystkim, ale policjant nic nie zapisał o tym, że wydałem im jakieś pieniądze.. W takim razie w sądzie powinienem coś wspominać o tym wątku czy nie? Nie chce, żeby nagle tam na mnie naskoczyli, że na przesłuchaniu nie sprecyzowałem się itd.

Eh.. chyba trochę panikuje, przepraszam :P
 
Powrót
Góra