Wezwanie w charakterze świadka - Windows 7 allegro

  • Autor wątku Autor wątku Mariusz4x
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mariusz4x

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
79
Witam
Dzisiaj dostałem wezwanie w charakterze świadka w sprawie aukcji dot widnowsa 7 ultimate. Windowsa tego kupiłem gdzieś z 6 lat temu za około 500zł. Był to OEM z naklejką i płytą.
Płyty już chyba nie posiadam ale naklejke nadal mam.

W mailu przed zakupem pytałem skąd taka niska cena, oraz czy można odebrać osobiście. W odpowiedzi dostałem że System można odebrać osobiście Jeśli cena jest za niska proszę zaproponować wyższą.

Następnie zapytałem Rozumiem że jest zapakowany, nie aktywowany, nie rejestrowany i jest to pełna wersja polska x64 nie zadem tam update/upgrade itd ?
otrzymałem odpowiedź: Tak jak jest to napisane w opisie: komplet to oryginalny nośnik i certyfikat autentyczności (naklejka z kluczem). Nigdy nie instalowane w wyniku czego nie aktywowane.
Zarówno płytka jaki naklejka są nowe, klucz nigdy wcześniej nie był użyty do instalacji systemu.


Następnie została spisana umowa kupna sprzedaży na firmę aby ojciec sobie mógł odliczyć gdyż pracowałem w tym czasie u niego, aczkolwiek wezwanie przyszło na osobę prywatną do mnie. Zakup ostatecznie odbył się chyba poza allegro za pobraniem.


Kolejno miałem problem z aktywacją więc zapytałem co mam zrobić i w odpowiedzi dostałem
Co się dzieje po wprowadzeniu klucza? Jeśli w trakcie instalacji klucz został przyjęty to wszystko musi być OK, jeśli klucz by nie pasował to Windows by go nie zaakceptował.
Być może serwer Microsoft'u ma jakąś awarię i nie chce prawidłowo przeprowadzić aktywacji (czasami niestety się to zdarza, sam kilka razy musiałem w ten sposób aktywować nowego Windows'a).
Proszę spróbować przeprowadzić aktywację telefonicznie.


Panowie, czy mam się czego obawiać ? Oczywiście na aukcji były zapewnienia że nowy orginalny itd


Opis aukcji:
System nigdy nie był instalowany ani aktywowany.
Klucz produktu nigdy nie był użyty do instalacji.
Wersja nie jest dedykowana do żadnego sprzętu.
Komplet stanowi płytka z systemem oraz certyfikat (naklejka z kluczem).
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Jeśli był w fabrycznym białym (lub szaroburym) kartoniku, z nienaruszoną foliową naklejką gwarantującą że nikt nie zaglądał do środka - to nie.

Jeśli kupiłeś certyfikat COA luzem i nośnik - to być może, bo nie były oferowane w taki sposób.
 
Raczej nie masz się czego obawiać, chyba, że system był kradziony.
 
Tak, był w zaplombowanym tekturowym opakowaniu.
 
Mnie chodzi o klasyczną kradzież - np. ktoś okradł sklep z takimi.
 
Podejrzewam że ma to związek z rozbiciem gangu który podrabiał różne programy więc trudno tutaj mówić o kradzieży z sklepu i to po 6 latach.
 
Jak kupiłeś legalnie, to masz fakturę. Albo paragon.
 
Miałem fakturę z tego co pamiętam chyba zagraniczną, ale po 6 latach na pewno jej nie odnajdę.
 
Nie wiem jak Ty, ale ja do dziś używam Windows 7 jako systemu operacyjnego. A skoro używam, to fakturę owszem, mam i mogę znaleźć... Szczególnie, że kupiony wbrew licencji OEM (ale zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/24/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych) więc lepiej mieć.
 
Syphar napisał:
Nie wiem jak Ty, ale ja do dziś używam Windows 7 jako systemu operacyjnego. A skoro używam, to fakturę owszem, mam i mogę znaleźć... Szczególnie, że kupiony wbrew licencji OEM (ale zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/24/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych) więc lepiej mieć.

Czy powinienem drukować te maile między mną i sprzedawcą czy nie zabierać tego ?
 
Powrót
Góra