R
robertwwa85
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich,
Drodzy forumowicze, proszę Was o pomoc w powyższym temacie, a o co chodzi?
Otóż, złożyłem 4x raz z kolei wniosek o przystąpienie do egzaminów taxi w m.st. Warszawa.
Procedura jest następująca iz dokonujemy płatności za egzamin, idziemy z drukiem potwierdzenia wpłaty do urzędu i dostajemy dokument potwierdzający iż zgłaszamy chęć przystąpienia do egzaminu a we wniosku można zaznaczyć formę powiadomienia mnie o terminie egzaminu, ponieważ z miejsca tego nie robią.
Ja wybrałem drogą SMS ponieważ jest to najszybsza forma przesłania informacji, telefon mam zawsze przy sobie i 3 razy z rzędu urząd pod tym kątem nie nawalił, smsy z info o terminie do mnie dotarły.
Jednakże ostatnio takiego sms'a nie otrzymałem więc poszedłem do urzędu sprawdzić z jakiego powodu.
Urzędnicy twierdzą że SMS został do mnie wysłany i ich to nie interesuje czy go odczytałem czy też nie bo mogłem mieć zawaloną pocztę.
Dostałem od nich jakiś wewnętrzny dokument do wglądu z informacją że sms został wysłany.
Na pytanie z jakiego numeru został wysłany sms bądź z jakiego operatora to tego nie wiedzą, nie mogą też przedstawić mi żadnego bilingu bo nie wiedzą o tym jak to mają zrobić. (nie znają ani numeru ani operatora)
Ja nie mogę dostać bilingu wiadomości przychodzących bez zgłoszenia sprawy do prokuratury lub policji ponieważ mój operator wytłumaczył mi że tylko na wniosek organów ścigania mogę dostać biling wiadomości PRZYCHODZĄCYCH, na mój wniosek tego zrobić nie mogą.
Tak więc złożyłem wniosek z prośbą o pozytywne rozpatrzenie mojej sprawy do urzędu biura administracji tam gdzie składałem podanie o przystapienie do egzaminu aby wyznaczyć termin kolejnego egzaminu lecz bez ponoszenia przeze mnie opłat.
Odpowiedź jest następująca że:
Opierają się na swoich regulaminach i twierdzą że sms zostałwysłany na mój numer, ponadto na stronie internetowej taka informacja jest umieszczana z terminami egzaminów, oraz że była informacja pisemna wywieszona w urzędzie.
Dodatkowo wysłano mi skan jakiegoś ich maila wewnętrznego od adresata (nie ma podanej nazwy bo ręcznie długopisem zostało to zamalowane) do osoby podanej z imienia i nazwiska(pewnie ktoś z tego urzędu gdzie składa się wniosek o przystąpienie do egzaminu)
W mailu jest zawarta informacja że z systemu o nazwie signum została wysłana wiadomość sms z godziną wysłania i dostarczenia.
i standardowo stopka z Pozdrawiam Imię i Nazwisko (skreślone długopisem)
Urząd m.st. itd itd.
Zaznaczyć chciałem że przecież maila można spokojnie edytować i to nie jest żadna forma wiarygodnej informacji.
I jak to wygląda teraz prawnie?
Uważam że może i wysłali smsa ale on do mnie nie dotarł bo go nie otrzymałem, ponadto żadnego potwierdzenia ode mnie nie chcą drogą sms i nie chcieli bo traktują wysłanie sms jako dostarczone co jest absurdem bo to nie jest przecież list polecony.
Skoro zaznaczyłem opcję poinformowania mnie o egzaminie drogą SMS to chyba nie mam obowiązku biegać po urzędach lub wchodzić na strony internetowe i szukać swojego nazwiska bo po prostu nie mam na to czasu.
Koszt za egzamin w wysokości 260zł może i dla kogoś nie jest duży jednakże to są moje pieniądze i chodzi o sam fakt funkcjonowania urzędu.
Uważam że zostałem oszukany i chcę odzyskać swoje pieniądze.
Podam przykład funkcjonowania prywatnych przychodni gdzie też wysyłają terminy drogą sms lecz oczekują od klienta potwierdzenia też drogą sms tego terminu który został zawarty w wiadomości.
Jeśli takiego potwierdzenia nie otrzymują to telefonują z pytaniem co się stało? Czy rezygnujemy z podanego terminu i mamy szansę na potwierdzenie go lub nie.
Wiadomości drogą elektroniczną są najszybsze lecz też jest to system i ma prawo coś się stać że taka wiadomość nie dotrze choć byłem przekonany że nie będzie problemu bo do 3x razy takiego problemu z sms em od urzędu biura administracji nie było.
Bardzo proszę o pomoc za co z góry dziękuję, udzielę wszelkich innych info jeśli potrzebujecie żeby wyjaśnić mi dobrze tą sprawę.
Drodzy forumowicze, proszę Was o pomoc w powyższym temacie, a o co chodzi?
Otóż, złożyłem 4x raz z kolei wniosek o przystąpienie do egzaminów taxi w m.st. Warszawa.
Procedura jest następująca iz dokonujemy płatności za egzamin, idziemy z drukiem potwierdzenia wpłaty do urzędu i dostajemy dokument potwierdzający iż zgłaszamy chęć przystąpienia do egzaminu a we wniosku można zaznaczyć formę powiadomienia mnie o terminie egzaminu, ponieważ z miejsca tego nie robią.
Ja wybrałem drogą SMS ponieważ jest to najszybsza forma przesłania informacji, telefon mam zawsze przy sobie i 3 razy z rzędu urząd pod tym kątem nie nawalił, smsy z info o terminie do mnie dotarły.
Jednakże ostatnio takiego sms'a nie otrzymałem więc poszedłem do urzędu sprawdzić z jakiego powodu.
Urzędnicy twierdzą że SMS został do mnie wysłany i ich to nie interesuje czy go odczytałem czy też nie bo mogłem mieć zawaloną pocztę.
Dostałem od nich jakiś wewnętrzny dokument do wglądu z informacją że sms został wysłany.
Na pytanie z jakiego numeru został wysłany sms bądź z jakiego operatora to tego nie wiedzą, nie mogą też przedstawić mi żadnego bilingu bo nie wiedzą o tym jak to mają zrobić. (nie znają ani numeru ani operatora)
Ja nie mogę dostać bilingu wiadomości przychodzących bez zgłoszenia sprawy do prokuratury lub policji ponieważ mój operator wytłumaczył mi że tylko na wniosek organów ścigania mogę dostać biling wiadomości PRZYCHODZĄCYCH, na mój wniosek tego zrobić nie mogą.
Tak więc złożyłem wniosek z prośbą o pozytywne rozpatrzenie mojej sprawy do urzędu biura administracji tam gdzie składałem podanie o przystapienie do egzaminu aby wyznaczyć termin kolejnego egzaminu lecz bez ponoszenia przeze mnie opłat.
Odpowiedź jest następująca że:
Opierają się na swoich regulaminach i twierdzą że sms zostałwysłany na mój numer, ponadto na stronie internetowej taka informacja jest umieszczana z terminami egzaminów, oraz że była informacja pisemna wywieszona w urzędzie.
Dodatkowo wysłano mi skan jakiegoś ich maila wewnętrznego od adresata (nie ma podanej nazwy bo ręcznie długopisem zostało to zamalowane) do osoby podanej z imienia i nazwiska(pewnie ktoś z tego urzędu gdzie składa się wniosek o przystąpienie do egzaminu)
W mailu jest zawarta informacja że z systemu o nazwie signum została wysłana wiadomość sms z godziną wysłania i dostarczenia.
i standardowo stopka z Pozdrawiam Imię i Nazwisko (skreślone długopisem)
Urząd m.st. itd itd.
Zaznaczyć chciałem że przecież maila można spokojnie edytować i to nie jest żadna forma wiarygodnej informacji.
I jak to wygląda teraz prawnie?
Uważam że może i wysłali smsa ale on do mnie nie dotarł bo go nie otrzymałem, ponadto żadnego potwierdzenia ode mnie nie chcą drogą sms i nie chcieli bo traktują wysłanie sms jako dostarczone co jest absurdem bo to nie jest przecież list polecony.
Skoro zaznaczyłem opcję poinformowania mnie o egzaminie drogą SMS to chyba nie mam obowiązku biegać po urzędach lub wchodzić na strony internetowe i szukać swojego nazwiska bo po prostu nie mam na to czasu.
Koszt za egzamin w wysokości 260zł może i dla kogoś nie jest duży jednakże to są moje pieniądze i chodzi o sam fakt funkcjonowania urzędu.
Uważam że zostałem oszukany i chcę odzyskać swoje pieniądze.
Podam przykład funkcjonowania prywatnych przychodni gdzie też wysyłają terminy drogą sms lecz oczekują od klienta potwierdzenia też drogą sms tego terminu który został zawarty w wiadomości.
Jeśli takiego potwierdzenia nie otrzymują to telefonują z pytaniem co się stało? Czy rezygnujemy z podanego terminu i mamy szansę na potwierdzenie go lub nie.
Wiadomości drogą elektroniczną są najszybsze lecz też jest to system i ma prawo coś się stać że taka wiadomość nie dotrze choć byłem przekonany że nie będzie problemu bo do 3x razy takiego problemu z sms em od urzędu biura administracji nie było.
Bardzo proszę o pomoc za co z góry dziękuję, udzielę wszelkich innych info jeśli potrzebujecie żeby wyjaśnić mi dobrze tą sprawę.
Ostatnia edycja: