Widzenie

  • Autor wątku Autor wątku Patrycja1992xxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Patrycja1992xxx

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2023
Odpowiedzi
1
Dzień dobry. We wtorek został zatrzymany mój partner (kurator odwiesil mu wyrok 6mies) wyrok jest prawomocny, dziś dzwoniłam żeby zapisać się na widzenie niestety nie jestem wpisana na listę :( dlaczego? Jesteśmy ze sobą 4lata, mamy 2l dziecko, wie że strasznie to przeżywam bo widział jak płakałam. Dlatego dziwi mnie czemu nie zostałam wpisana? Może mi ktoś to wytłumaczyć? Ja z nerwów już ledwo żyje:( nic nie wiem nikt mi nic nie chce powiedzieć ;( pan przez tel powiedział żebym wysłała list z prośbą o widzenie ale ja zupełnie ni wiem jak to mam zrobić :( proszę pomóżcie :(
 
Nie jesteś wpisana, bo partner cie nie wpisał. Dlaczego tego nie zrobił? Cóż... to nie pytanie do nas.
 
Poczekaj jeszcze, może sytuacja się zmieni.Jeśli jednak partner nie wpisze cię na tę listę to żaden list z prośbą nic nie zmieni raczej,bo nie można nikogo zmusić żeby się z kimś zobaczył.
 
Nie kurator tylko Sad na wniosek kuratora. Przeciez to nie tak trudno sie domyslic.
 
Zlozcie szybko wniosek o SDE.

Patrycja1992xxx napisał:
Dzień dobry. We wtorek został zatrzymany mój partner (kurator odwiesil mu wyrok 6mies) wyrok jest prawomocny, dziś dzwoniłam żeby zapisać się na widzenie niestety nie jestem wpisana na listę :( dlaczego? Jesteśmy ze sobą 4lata, mamy 2l dziecko, wie że strasznie to przeżywam bo widział jak płakałam. Dlatego dziwi mnie czemu nie zostałam wpisana? Może mi ktoś to wytłumaczyć? Ja z nerwów już ledwo żyje:( nic nie wiem nikt mi nic nie chce powiedzieć ;( pan przez tel powiedział żebym wysłała list z prośbą o widzenie ale ja zupełnie ni wiem jak to mam zrobić :( proszę pomóżcie :(
 
martin-USA napisał:
Zlozcie szybko wniosek o SDE.

Tyle że na tą chwilę jej problemem jest brak kontaktu z osadzonym,ale rozumiem że Ty już wybiegasz w przyszłość.
 
Tak, wybiegam do przodu i jesli bylaby taka mozliwosc, to po co ma siedziec w ZK. Zawsze lepiej w domu na SDE? A przeciez i tak trzeba zlozyc wnioskek i cala proceduram wiec to trwa. To jest na przyszlosc. Ale tak naprawde jesli bylaby mozliwosc, to dlazczego z niej nie skorzystac?
 
Możliwość siedzenia w domu już była,tyle że ciężko było przestrzegać reguł.Ale wniosek oczywiście że można złożyć i na pewno skazany został o tym poinformowany.
 
Esemka,

Nie wiemy co bylo podstawa odwieszenia wyroku. Moze cos zawinil skazany, a moze to kurator sie uwzial. Nie mozna szastac wyrokami jesli nie znamy calej podstawy odwieszenia wyroku. Znamy bardzo duzo powodow odwieszenia wyroku. Prawda jest taka, ze kazdemu mozna odwiesic, jesli kurator sie uwezmie. Sad bardzo czesto staje po stronie kuratora. Przeciez skazany ten ten zly a kurator to ten dobry. Nie chce tutaj wybielac skazanych, ale przerabialismy wiele przypadkow z kuratorami i sytuacja nie zawsze wyglada tak, jak przedstawia to kurator.
 
Więc może jednak lepiej odsiedzieć wyrok w ZK,bo po co starać się o sde skoro kurator już zaciera ręce...Ale chyba zrobił się off top,bo nie tego dotyczy pytanie.
 
martin-USA napisał:
Nie kurator tylko Sad na wniosek kuratora. Przeciez to nie tak trudno sie domyslic.

Ale to jest forum prawne. I trzymamy się obowiązującego prawa a nie domysłów.

martin-USA napisał:
Moze cos zawinil skazany, a moze to kurator sie uwzial. .

Znam wielu kuratorów. I doskonała większość z nich jest zawziętych. Zawziętych na to, żeby pomóc skazanemu wyjść na prostą, żeby skazany przestał pić, ćpać, kraść, bić żonę, płacił alimenty na swoje dzieci itp. Niestety, niektórzy skazani mają to gdzieś. Nie chcą przestać bić, kraść, ćpać, a płacenia na utrzymanie swoich dzieci unikają jak ognia. A potem, gdy idą do więzienia to wina jest wszystkich dookoła tylko nie ich samych - złego sędziego, złośliwego kuratora co się na nich uwziął, listonosza co wezwań nie przynosił, sąsiadki, która mu złą opinię wydała, kolegów, którzy go do przestępstwa namówili, wódkę przynosili i chcieli, aby z nimi pił, a ten samochód to skazany nie prowadził po pijaku tylko przeparkować chciał, dosłownie dwa metry, a tu naraz policja przyjechała, bo też się na niego uwzięła itd., itp.
 
Powrót
Góra