F
forowicz
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 118
W jaki sposób dochodzić swoich praw z tytułu jawnej i wymiernej dyskryminacji mężczyzn w zakresie świadczenia emerytalnego/socjalnego? WHO stwierdza, że wczesna starość zaczyna się od 60 roku życia i nie ma znaczenia czy kobieta czy mężczyzna.
To, że kobiety rodzą dzieci - jest chybione i nie wnosi nic do rzeczy. Nie każda kobieta rodzi i chce mieć dzieci, bo np. "nie lubi bachorów", "chce się bawić, podróżować, a nie zmieniać pieluchy", a mężczyzna, który chce mieć dzieci to wg. niej "dzieciorób". Są natomiast mężczyźni, którzy samotnie wychowują dzieci "pracują na 3 etaty" itd, ale i tak są uważani za "ludzi gorszego sortu", bo mają penisa. Kobiety które rodzą, są zdrowsze od tych, które nie rodzą. Obecnie najdłużej żyjąca osoba na Ziemi, to kobieta (Nabi Tajima), która miała 9-oro dzieci, więc rodzenie wcale nie wpływa destruktywnie na zdrowie kobiety, a wręcz przeciwnie - bezdzietne kobiety (np. zakonnice) zdecydowanie częściej chorują na raka piersi.
Do wyliczeń uznaje się, że długość oczekiwanego życia jest jednakowa dla mężczyzn i dla kobiet, choć wiadomo, że tak nie jest - kobiety w Polsce żyją średnio 8 lat dłużnej. Można by powiedzieć, że to nie wina, kobiet, że żyją dłużej. Owszem, to nie ich wina, ale czy winą mężczyzn jest to, że urodzili się bez macicy i muszą być karani za to podwójnie?
Całkowity średni kapitał wypłacany kobiecie: 1621zł *12*19 = 369.588zł
Średnia emerytura mężczyzn 2714zł *12*6 = 195.408zł
Mężczyźni pracują dłużej i ciężej, zarabiają więcej, a i tak otrzymują połowę tego co kobiety.
Domyślam się, że sprawa założona w Polsce nie ma najmniejszego sensu, bo sędziowie to 1. Najczęściej kobiety 2. Strach sędziów przed władzą totalitarną PiSu. 3. W tej sprawie wymagane jest logiczne myślenie, a sędziowie będą się kierowali głupimi przepisami, a nie logiką.
To, że kobiety rodzą dzieci - jest chybione i nie wnosi nic do rzeczy. Nie każda kobieta rodzi i chce mieć dzieci, bo np. "nie lubi bachorów", "chce się bawić, podróżować, a nie zmieniać pieluchy", a mężczyzna, który chce mieć dzieci to wg. niej "dzieciorób". Są natomiast mężczyźni, którzy samotnie wychowują dzieci "pracują na 3 etaty" itd, ale i tak są uważani za "ludzi gorszego sortu", bo mają penisa. Kobiety które rodzą, są zdrowsze od tych, które nie rodzą. Obecnie najdłużej żyjąca osoba na Ziemi, to kobieta (Nabi Tajima), która miała 9-oro dzieci, więc rodzenie wcale nie wpływa destruktywnie na zdrowie kobiety, a wręcz przeciwnie - bezdzietne kobiety (np. zakonnice) zdecydowanie częściej chorują na raka piersi.
Do wyliczeń uznaje się, że długość oczekiwanego życia jest jednakowa dla mężczyzn i dla kobiet, choć wiadomo, że tak nie jest - kobiety w Polsce żyją średnio 8 lat dłużnej. Można by powiedzieć, że to nie wina, kobiet, że żyją dłużej. Owszem, to nie ich wina, ale czy winą mężczyzn jest to, że urodzili się bez macicy i muszą być karani za to podwójnie?
Całkowity średni kapitał wypłacany kobiecie: 1621zł *12*19 = 369.588zł
Średnia emerytura mężczyzn 2714zł *12*6 = 195.408zł
Mężczyźni pracują dłużej i ciężej, zarabiają więcej, a i tak otrzymują połowę tego co kobiety.
Domyślam się, że sprawa założona w Polsce nie ma najmniejszego sensu, bo sędziowie to 1. Najczęściej kobiety 2. Strach sędziów przed władzą totalitarną PiSu. 3. W tej sprawie wymagane jest logiczne myślenie, a sędziowie będą się kierowali głupimi przepisami, a nie logiką.