Wierzyciel jest moim dłużnikiem

  • Autor wątku Autor wątku chalu$
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chalu$

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
7
Witam
Jest następująca sytuacja. Siostra egzekwuje ode mnie przez komornika 92tys. komornik zajął mieszkanie i wynagrodzenie, które przekazuje do depozytu sądowego ze względu na złożony pozew przeciwegzekucyjny. W tym momencie czekam na uprawomocnienie się wyroku, w którym mam zasądzone od wierzyciela odszkodowanie w wysokości ponad 200tys.
Moje pytanie brzmi jak można najszybciej rozwiązać sytuację aby komornik zdjął zajęcie mieszkania i wynagrodzenia?
Ugoda z siostrą raczej nie wchodzi w rachubę.
A z tego co już się zdążyłem zorientować to jak pójdę do komornika i złożę wniosek o egzekucję mojej wierzytelności to będzie najprawdopodobniej prowadził dwie egzekucje równolegle do czasu spłaty tej niższej (w sensie nie dokona potrącenia niższej wierzytelności od wyższej). Jeżeli jestem w błędzie to proszę o sprostowanie, wszelkie możliwe rozwiązania wezmę pod uwagę.
 
Na razie czekasz na uprawomocnienie. Następnie musisz dokonać potrącenia wierzytelności. Potrącenie ma charakter konstytutywny - nic tu nie dzieje się "z automatu" i przy braku Twojego oświadczenia skutecznie złożonego drugiej stronie nie ma mowy o potrąceniu.

Dlatego napiszesz oświadczenie, że potrącasz od swojej wierzytelności jej wierzytelność (ona jest Ci winna więcej) i wyślesz poleconym za potwierdzeniem odbioru siostrze. Warto też dać np. 7 dni na złożenie wniosku o umorzenie egzekucji.

Niezależnie od tego - na prawomocny już wyrok (na razie prawomocny to on nie jest) uzyskaj klauzulę wykonalności, bo będzie później potrzebna - im szybciej uzyskasz tym lepiej.

I tu zależy wszystko od tego, jak zachowa się siostra. Bo dalsze kroki są zależne od niej, czy będzie powództwo przeciwegzekucyjne, czy też nie.

W sytuacji idealnej, przykładowo, wyglądałoby to tak:
Kowalski jest winien Nowakowi 500 zł
Nowak Kowalskiemu 1000 zł.

Kowalski składa Nowakowi oświadczenie o potrąceniu, Nowak wnioskuje o umorzenie egzekucji komorniczej, Kowalski następnie ogranicza egzekucję do 500 zł (bo 500 odzyskał w ramach potrącenia).

Ale do tego potrzeba zgody stron...
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście czekam na uprawomocnienie, bez tego ani rusz, wyrok będzie od razu z klauzulą wykonalności, przynajmniej tak powiedział sędzia na rozprawie.

Znalazłem wczoraj art 504 kpc który mówi że od zajętej wierzytelności nie można dokonać potrącenia jeżeli ta wystąpiła później, chyba że ja coś źle zrozumiałem dlatego proszę jeszcze o weryfikację tej informacji.

Czy wierzyciel musi jakoś potwierdzić przyjęcie oświadczenia o potrąceniu jakimś pismem czy sam fakt odbioru pisma wysłanego pocztą wystarczy?
 
Znalazłem wczoraj art 504 kpc który mówi że od zajętej wierzytelności nie można dokonać potrącenia jeżeli ta wystąpiła później, chyba że ja coś źle zrozumiałem dlatego proszę jeszcze o weryfikację tej informacji.
Albo ja źle zrozumiałem, bo to Ty wiesz czy tutaj jest osoba trzecia czy też nie. Przepis wprost:
Art. 504. Zajęcie wierzytelności przez osobę trzecią wyłącza umorzenie tej wierzytelności przez potrącenie tylko wtedy, gdy dłużnik stał się wierzycielem swego wierzyciela dopiero po dokonaniu zajęcia albo gdy jego wierzytelność stała się wymagalna po tej chwili, a przy tym dopiero później aniżeli wierzytelność zajęta.
Także jeśli ta osoba trzecia jest i Twój dług względem siostry jest zajęty na poczet egzekwowanych przez komornika długów siostry (np. z niespłaconego kredytu bankowego), to wtedy nic nie potrącisz. Ja byłem przekonany, że ta wierzytelność nie jest zajęta na rzecz osoby trzeciej, tylko egzekwowana na rzecz wierzyciela pierwotnego.
Czy wierzyciel musi jakoś potwierdzić przyjęcie oświadczenia o potrąceniu jakimś pismem czy sam fakt odbioru pisma wysłanego pocztą wystarczy?
Odbiór pocztą co do zasady potwierdza się na piśmie - dla Ciebie jest potwierdzeniem "zwrotka" z podpisem.
 
Czyli ja źle zrozumiałem bo osoby trzeciej nie ma. Siostra ma wierzytelność u mnie a ja u siostry, nikogo więcej nie ma.

Z tego wynika że art 504 nie ma tutaj zastosowania i mogę bez problemu potrącić wierzytelność?

Syphar napisał:
Odbiór pocztą co do zasady potwierdza się na piśmie - dla Ciebie jest potwierdzeniem "zwrotka" z podpisem.

Ok a co w przypadku gdy siostra nie odbierze korespondencji?
Dwukrotne awizo i można uznać że zostało doręczone?
 
Dokładnie tak. Co zresztą listonosz zaznaczy na zwrotce. A zwrotkę musisz zachować.
 
Ok, wiem co robić.
Dzięki za pomoc :)
 
Nie wierzę, że sprawa zakończy się polubownie, ale jak będziesz miał zwrotkę, oświadczenie - i mimo to siostra nic, to trzeba będzie naszykować pozew.
 
Powrót
Góra