więzień wykorzystuje osobę upośledzoną-POMÓŻCIE...

  • Autor wątku Autor wątku trinity120
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

trinity120

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
5
witam
bardzo Was proszę o radę, co ma począc nasza rodzina z kuzynką...
dziewczyna ma obecnie 25 lat, zawsze była lekko opóźniona w rozwoju, do czago przyczyniła się byc może choroba psychiczna jej ojca. Objawiało się to niemożnością prawidłowej oceny świata, można powiedziec, że nie mogła dorosnąc do swojego wieku. Potem odkryła urok internetu i przez net zaczęła się umawiac na randki. Wtedy zaczęły się problemy, bo nie potrafiła prawidłowo oceniac osób, z którymi się spotykała... na szczęście takie związki szybko się kończyły, głównie przez to, że kuzynka była nadzwyczaj nachalna i nigdy nie chciała odpuścic danemu facetowi.
A teraz pojawił się straszliwy problem, bo przez telegazetę zapoznała się z... więźniem, którego niedawno wypuszczono z więzienia... Kuzyn sprawdził go na policji, facet ma grubą kartotekę na napady, kradzieże, włamania... ten bandyta wmówił jej, że ją kocha nad życie, że pójdzie za nią w ogień. Chce jej zrobic dziecko, żeby byli szczęśliwą rodziną. Jednocześnie namawiał ją, żeby wzięła kredyt na jej dowód, ona zaczęła wynosic z domu rzeczy i sprzedawac. Oddaje mu wszystkie pieniądze, a on daje jej alkohol i prawdopodobnie jakieś narkotyki. Dodam, że kuzynka nie reaguje na żadne racjonalne argumenty, zachowuje się jak nienormalna, próby perswazji wzbudzają w niej agresję, w ogóle nie widzi jego wad,ucieka z nim z domu i przez kilka dni nie wiadomo, co się z nią dzieje. (teraz nie ma jej już ponad tydzien) twierdzi, że on nie pije,mimo,że on jest pijany, że ledwie stoi, wierzy mu, kiedy jej opowiada, że siedziała w więzieniu tylko raz i to za to, że zniszczył drzwi od samochodu, bo matka zabrała mu kluczyki. Wszystko, co on powie, jest święte. Jest mu posłuszna do tego stopnia, że ukradła z domu złoty łańcuszek, sprzedała i oddała pieniądze, które on od razu wydał na wódkę i byc może na narkotyki.. Kuzyn zabrał jej dowód, żeby nie dopuścic do wzięcia przez nią kredytu, bo już zapowiadała, że to zrobi.. więc ten bandyta poradził jej, żeby zablokowała swoje konto, na które spływa jej renta ( jest niezdolna do pracy) i zasiłek opiekuńczy na jej rodzeństwo. i ona to zrobiła...
ratujcie!!!!!!!! co robic?
poradźcie, jak pomóc tej biednej rodzinie? jak uchronic przed tym bandytą? czy są jakieś metody prawne, głownie żeby zablokowac jej wzięcie jakiegokolwiek kredytu? a może jest jakiś sposób na tego bandytę?... inaczej zaciągnie kredyt na jakieś 80 tys, koleś jej jeszcze zrobi dziecko i ucieknie z pieniędzmi...
pomóżcie kochani... :-(((((((((
 
Prawnie: Wniosek o ubezwłasnowolnienie częściowe, sąd okręgowy. Sprawa trwa długo. Zdąży kilka raz wziąć kredyt...
Pilnować, a na bandziorka donieść na Policję. Może ma jakieś zawiasy, okres próbny, to się zastanowi....
 
Powrót
Góra