wina obopólna a odszkodowanie

  • Autor wątku Autor wątku bobik133
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bobik133

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
11
mam pytanie syn kolegi miał wypadek gdzie na miejsce zdarzenia przyjechała policja śledcza i wg ich rozpoznania wina jest obopólna .teraz jest problem z odszkodowaniem bo z reguły w tej sytuacji ubezpieczenie nie pokrywa naprawy.czy jest jakimś cudem szansa na odszkodowanie bo straty z jednej i drugiej strony są spore
 
Jesli wina jest obopólna (przez domniemanie po 50%, ale może być też przyczynienie się w innym stopniu), to należy się połowa należnego odszkodowania dla każdego z nich od ubezpieczyciela tego drugiego.
 
dziękuję za radę i jeszcze pytanko kto ustala to przyczynienie i te procenty . o ile dobrze rozumiem policja w tym przypadku ma spory wpływ na opis zdarzenia.chłopak oberwał w tył skutera gdy chciał skręcić (zmieniając pas)i wg kierowcy z auta nie zjechał do osi , natomiast kierowca nie zachował bezpiecznej odległości i a słońce "jarzyło" naświatła skutera i kierowca nie widział włączonego kierunkowskazu . prosze o porade jak by zinterpretował ubezpieczyciel
 
Ubezpieczyciel by to zinterpretował tak, że ich klient w ogóle nie jest winien, a policjant się myli. Coś czuję, że bez sądu będzie ciężko.
 
dzięki - to rozjaśnia obraz. teraz przynajmniej wiem że warto pytać:-)
 
Powrót
Góra