E
emsiol
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 477
Dnia 14.05.11 legalnie (mailowo)zrezygnowałem z usług firmy. Składka za usługę miała być zapłacona do 27.08.11. Ok. 20.10.11 dzwoni do mnie pani z tej właśnie firmy i pyta, czemu nie reguluję wobec nich składki. Po dalszej telefonicznej rozmowie zgodziłem się na przesłanie tego samego dokumentu tradycyjną pocztą (ponoć taki wymóg), co miało załatwić sprawę. Wczoraj pisze do mnie intrum, że mam spłacić jakiś dług. Okazuje się, że firma z której usług legalnie zrezygnowałem podała sobie moje dane do windykacji. Niesłusznie. Obecnie chciałbym utrzeć nosa tym 2 firmom i dobijać się o swoje z okazji złamania ustawy o ochronie danych osobowych. Udałoby si/ę?