Windykacja a Prawo do rekompensaty kosztów (40euro)

  • Autor wątku Autor wątku SzalonyOrnitolog
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SzalonyOrnitolog

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich w swoim pierwszym poście.

Jeśli mam rację to poniższe informacje być może pozwolą komuś oszczędzić 40 euro, a jeśli nie mam, to na pewno zaraz ktoś mnie sprostuje :)

Sprawa dotyczy prawa do "rekompensaty za koszty odzyskiwania należności" w kwocie 40 euro, u mnie 172,89 zł.

Na firmę miałem kilka telefonów w Orange, zmieniałem operatora i adres firmy jednocześnie i tak się złożyło że ostatnia faktura od Orange do mnie nie doszła, nie wiem czemu ani razu do mnie nikt z Orange nie zadzwonił, ale w końcu po roku Orange Polska sprzedała mój dług w zawrotnej kwocie 120 zł firmie Debt Trading Partners (DT Partners). Ci wreszcie wpadli na pomysł żeby do mnie zadzwonić i tak się cudownie dowiedziałem że muszę im zapłacić już ponad 300 zł, bo doliczyli:

172,89 zł - tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności poniesionych przez nowego wierzyciela

Trochę mnie to zdzwiło skąd taka kwota więc sięgnąłem do ustawy, poczytałem i wyszło mi że ani trochę nie mają prawa do tej kwoty. Oto co im odpisałem:

W dniu dzisiejszym wpłaciliśmy na podane w wezwaniu konto kwotę 140,94 zł na którą składa się należność główna oraz naliczone w wezwaniu odsetki.

Jednocześnie niniejszym odmawiamy zapłaty kwoty 172,89 zł jako bezpodstawnie naliczonej.

W wezwaniu brak jest podstawy prawnej jaka posłużyła do określenia tej kwoty, domyślamy się więc iż chodzi o Art. 10 ust. 1 Ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Przepis ten brzmi: " Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o którym mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, bez wezwania, przysługuje od dłużnika z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności równowartość kwoty 40 euro przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne."
gdy art. 7 ust. 1:
"W transakcjach handlowych – z wyłączeniem transakcji, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny – wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki w wysokości odsetek za zwłokę określanej na podstawie art. 56 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, z późn. zm.[6])), chyba że strony uzgodniły wyższe odsetki, za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty, jeżeli są spełnione łącznie następujące warunki:
1) wierzyciel spełnił swoje świadczenie;
2) wierzyciel nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie albo wezwaniu, o którym mowa w art. 6 ust. 2 i 3."

Pomiędzy firmą DT Partners sp. z o.o. S.K.A. a firmą *** nie odbyła się żadna transakcja handlowa a więc firma DT Partners sp. z o.o. S.K.A. (wierzyciel) nie spełniła też żadnego świadczenia. Oczywistym jest więc wniosek, iż firma DT Partners sp. z o.o. S.K.A. nie jest podmiotem uprawnionym do ww. rekompensaty. Stroną transakcji handlowej, która spełniła swoje świadczenie i była pierwotnym wierzycielem należności jest firma Orange Polska i to na jej rzecz należy się ewentualna rekompensata z powyższego tytułu. W cesji należności na rzecz DT Partners sp. z o.o. S.K.A. wystawionej przez Orange Polska S.A. dnia 03.07.2014 brak jest informacji o cesji prawa do ww. rekompensaty, a więc firma DT Partners sp. z o.o. S.K.A. nie posiada żadnego umocowania prawnego do żądania zapłaty kwoty rekompensaty.

Wobec powyższego postanawiamy jak we wstępie.


Istotne są tutaj dwa fakty:
1. Między moją firmą a DT Partners nie wystąpiła transakcja handlowa
2. Orange Polska nie cedowała prawa do rekompensaty na DT Partners.

I teraz pytanie:
Mam rację czy też nie mam i należy im się jednak te 40 euro rekompensaty? Jeśli nie mam racji to bardzo proszę o krótką argumentację na jakiej podstawie.
 
SzalonyOrnitolog napisał:
Mam rację czy też nie mam
Absolutnie nie masz racji, gdyż poniższy sposób myślenia:
SzalonyOrnitolog napisał:
1. Między moją firmą a DT Partners nie wystąpiła transakcja handlowa
2. Orange Polska nie cedowała prawa do rekompensaty na DT Partners.
jest całkowicie błędny. Nabywca wierzytelności nabywa wraz z wierzytelnością wszelkie związane z nią prawa i obowiązki. Po prostu nabywca staje się w danej sprawie następcą prawnym poprzedniego wierzyciela.
Również dłużnikowi przysługują wszystkie zarzuty w stosunku do nabywcy wierzytelności, jakie przysługiwały mu do pierwotnego wierzyciela. Np. potrącenie, przedawnienie, niewłaściwe wykonanie zobowiązania itp.
Istotą cesji wierzytelności jest to, że sytuacja prawna (zobowiązaniowa) dłużnika w żadnym stopniu nie ulega zmianie, zmienia się jedynie podmiot, któremu dłużnik ma spełnić świadczenie (dokładnie to samo, ze wszystkimi szykanami, które przysługiwało zbywcy wierzytelności).
 
Podstawowe pytanie to kiedy została podpisana umowa z Orange oraz jaką datę wystawienia i wymagalności mają faktury do których doliczono opłatę za windykację.
Mógłbyś podać te informacje?
 
Sprawa 40 euro jest zastanawiająca, ponieważ 40 euro to kwota, która ma pokryć ewentualne koszty odzyskiwania należności, czyli de facto sprawy sądowej, opłat skarbowych, działań komornika itp.. Skoro do takich czynności nie doszło, to z jakiej racji je płacić? Ale nabywca wierzytelności musiał podjąć działania mające na celu wyegzekwowanie długu, więc kwota 40 euro jest zasadna. Wniosek - powinno się zapłacić te 40 euro i bardzo prawdopodobne, że wierzyciel będzie wymagał uregulowania tej kwoty.
 
Ipelapacho napisał:
ponieważ 40 euro to kwota, która ma pokryć ewentualne koszty odzyskiwania należności, czyli de facto sprawy sądowej, opłat skarbowych, działań komornika itp.
Skąd wniosek, że ma ta kwota pokryć wszystkie koszty? Całkowicie nieuzasadniony.
Ipelapacho napisał:
o z jakiej racji je płacić?
Z racji przepisu prawa (wyżej zacytowanego).
 
ALOHA!

A co z taką sytuacją (też sprawa z Orange i DTP):

Chcąc uregulować mój dług zadzwoniłem do ORANGE lecz dowiedziałem się że go sprzedali. U jego nowego właściciela z kwoty 120 zł szybko zrobiło się 290 zł (120 zł + 40 E) - dowiedziałem się bo zadzwoniłem do niego.

ALE...

Aktualnie, formalnie nie zostałem jeszcze powiadomiony o nowym stanie rzeczy ani przez ORANGE ani przez DTP (poza lakonicznym SMSem od DTP o następującej treści: "Informacji o długu zakupionym od ORANGE Polska S.A. udzielamy pod nr. tel. .... . DTP"

Pytanie:
Czy mogę jeszcze zapłacić mojemu staremu wierzycielowi licząc na uniknięcie dodatkowych kosztów (owej kary w wysokości 40 E) czy temat jest już pozamiatany i czeka mnie łącznie ok. 290 zł?
 
€40 jest należne jak chodzi o transakcje pomiędzy podmiotami gospodarczymi, to po pierwsze. Jeśli nie otrzymałeś pisemnego (polecony) zawiadomienia o cesji, to płacąc do Orange zwalniasz się z długu. Wówczas DTP raczej może zapomnieć o ojro :)
 
Dzięki Paździochu.
Dopytam tylko jeszcze czy nie powinno być tak że najpierw jest ostateczne wezwanie do zapłaty z terminem płatności i wyszczególnieniem możliwych konsekwencji od uchylania się od płatności a dopiero po niezastosowaniu się do powyższego kolejny list z informacją o przekazaniu długu firmie trzeciej ?
 
Powrót
Góra