Windykacja bezrobotnego alkoholika, a majątek rodziny

  • Autor wątku Autor wątku Pytus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pytus

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
8
Witam forumowiczów, chciałbym dowiedzieć się od was jak wygląda sprawa ściągania długów z osoby bezrobotnej w dodatku alkoholika. Mieszka on z rodzicami, nie ma niczego (oprócz jakiś starych mebli, które do niego należą). Ogólnie jest ciężarem dla nich, ale nie mają co z nim zrobić (nie awanturuję się) więc mieszka z nimi. Od kilku lat przychodzą pisma w sprawie niespłacanej pożyczki (nie jestem pewien czy tylko jednej), doszło do tego, że zjawić ma się u nich komornik w asyście policjantów. Rodzice martwią się czy ich majątek, samochód jest zagrożony. Są to starsze osoby, dla których to tylko dodatkowy stres i nerwy. Będę wdzięczny za pomoc co zrobić w takiej sytuacji i jak sprawa będzie wyglądać...
 
Jedynie ruchomości mogą być przedmiotem sporu i konieczności udowadniania czyje to.
 
On jest tylko zameldowany. Dom jest własnością rodziców. Druga sprawa, jakie konsekwencje mogą być wyciągnięte względem osoby windykowanej nie mającej możliwości spłaty zadłużenia?
 
Pytus napisał:
On jest tylko zameldowany. Dom jest własnością rodziców. Druga sprawa, jakie konsekwencje mogą być wyciągnięte względem osoby windykowanej nie mającej możliwości spłaty zadłużenia?
Tzn jakie masz na myśli?
 
Jakoś na pewno będą chcieli ściągnąć dług, a rodzice mają tylko emeryturę.
 
Jedyną uciążliwością jaka może się pojawić to wizyta komornika w domu i zajmowanie ruchomości jako bedących we władaniu dłuznika, co potem rodzi problem w odzyskaniu ich (w najgorszym scenariuszu trzeba sądownie wykazać swoją własność).
Żaden dom czy emerytury rodziców nie bedą tknięte. Zresztą domu to nawet najsłynniejszy obecnie asesor Michał Kubik by nie ruszył (chyba...).
 
Powrót
Góra