D
domiiniika
Witam! Chciałabym się od Państwa dowiedzieć co mogę zrobić w mojej sprawie..
Zacznę od tego, że otrzymałam informacje od windykacji Global Collection Managment, że mam 7 dni na spłacenie całości zadłużenia. W tym piśmie zawarta była informacja na temat tego, że mam wpłacić 1806,30zł, tak więc uczyniłam. Wpłaciłam 1806,30zł 7 dnia od otrzymania pisma. Natomiast po 2 tygodniach otrzymałam informacje, że do spłaty pozostało mi jeszcze 8zł, ale wysłali mi tą informacje na maila, którego tak naprawdę nie muszę śledzić każdego dnia, mam racje? Odczytałam od nich wiadomość o tym, że jestem dłużna 8zł, więc zalogowałam się na panel, aby to uregulować a tam ku mojemu zdziwieniu widnieje kwota 638zł. Oczywiście wpłaciłam tylko 8zł i na drugi dzień zadzwoniłam do nich w celu ustalenia co ma znaczyć te 630zł i uzyskałam wiadomość, że to są koszta sądowe! Przedstawiłam całą sprawę, że wywiązałam się z terminem, zapłaciłam ile było trzeba, więc skąd się wzięły koszta sądowe? 8zł chcą ode mnie wyegzekwować sądowo?
Pani z którą rozmawiałam powiedziała, że musi tą sprawę wyjaśnić i skontaktuje się ze mną jutro, niestety te jutro trwa już prawie 2 miesiące, dodam jeszcze, że nie odpisują w ogóle na moje maile. Nie zamierzam płacić za błędy windykacji, bo ja zrobiłam to co do mnie należało, teraz pytanie co ja powinnam w ten sprawie zrobić? Pójść do prawnika? Założyć sprawę? Czego mogę się spodziewać? Nie wiem już co robić, dlatego proszę o jakąkolwiek pomoc w tej sprawie. Przez tą sytuacje zaczynam wpadać w depresje, nie dość, że miałam problem ze spłatą całości zadłużenia, ale jednak mi się to udało, to teraz próbują wyłudzić ode mnie jeszcze więcej pieniędzy i mało tego wpisali mnie do Krajowego Rejestru Długów!
Czekam na rady.
Zapomniałam dodać, że nie odebrałam listu z sądu, bo aktualnie nie mieszkam pod adresem zameldowania. Dzisiaj się dowiedziałam, że jakoś pod koniec listopada było awizo sądowe do odbioru o którym nikt wcześniej mi nie wspomniał. Skoro naliczyli koszta sądowe, więc sprawa w sądzie musiała się odbyć.. racja? Tylko skąd ja wezmę teraz wyrok sądu?
Zacznę od tego, że otrzymałam informacje od windykacji Global Collection Managment, że mam 7 dni na spłacenie całości zadłużenia. W tym piśmie zawarta była informacja na temat tego, że mam wpłacić 1806,30zł, tak więc uczyniłam. Wpłaciłam 1806,30zł 7 dnia od otrzymania pisma. Natomiast po 2 tygodniach otrzymałam informacje, że do spłaty pozostało mi jeszcze 8zł, ale wysłali mi tą informacje na maila, którego tak naprawdę nie muszę śledzić każdego dnia, mam racje? Odczytałam od nich wiadomość o tym, że jestem dłużna 8zł, więc zalogowałam się na panel, aby to uregulować a tam ku mojemu zdziwieniu widnieje kwota 638zł. Oczywiście wpłaciłam tylko 8zł i na drugi dzień zadzwoniłam do nich w celu ustalenia co ma znaczyć te 630zł i uzyskałam wiadomość, że to są koszta sądowe! Przedstawiłam całą sprawę, że wywiązałam się z terminem, zapłaciłam ile było trzeba, więc skąd się wzięły koszta sądowe? 8zł chcą ode mnie wyegzekwować sądowo?
Czekam na rady.
Zapomniałam dodać, że nie odebrałam listu z sądu, bo aktualnie nie mieszkam pod adresem zameldowania. Dzisiaj się dowiedziałam, że jakoś pod koniec listopada było awizo sądowe do odbioru o którym nikt wcześniej mi nie wspomniał. Skoro naliczyli koszta sądowe, więc sprawa w sądzie musiała się odbyć.. racja? Tylko skąd ja wezmę teraz wyrok sądu?
Ostatnia edycja: