windykacja ECS zwrot prowizji od byłych agentów ING

  • Autor wątku Autor wątku backie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

backie

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
2
witam wszystkich - czy jest ktoś na forum, od kogo skutecznie firma ECS wyegzekwowała zwrot prowizji id ING za upadłe polisy? w sensie- czy złozyli pozew do sądu czy na listach z przedsądowym wezwaniem do zapłaty sie konczy?
 
podpinam się do pytania, zagląda ktoś tu jeszcze?
 
Do mnie co jakiś czas na stary numer piszą sms. Żadnych pism, nic. A minęło już ponad 7 lat jak już nie współpracuję z ING. Mój prawnik mi powiedział, że po 3 latach jest przedawnienie i po tym jakby cokolwiek napisali trzeba wysłać pismo, że minął okres przedawnienia i muszą odpuścić. Wiem, że od moich znjamomych nie wyciągnęli nic, a mieli nawet ok 6tys "zadłużenia".
 
Mój prawnik mi powiedział, że po 3 latach jest przedawnienie i po tym jakby cokolwiek napisali trzeba wysłać pismo, że minął okres przedawnienia i muszą odpuścić.
To zmień prawnika. Co nie zmienia faktu, że zapłacić nie trzeba.
 
No ale przedawnienie jest ujete w KC wiec powiedział prawdę, po 3 latach jak nie ma nakazu sądowego można podnieść zarzut przedawnienia. Po rozprawie jest 10 lat na ściągniecie długu.
 
Tak. Ale oni mają prawo się domagać przedawnionego długu, wcale nie "muszą odpuścić". I kompletnie nie rozumiem po co do nich pisać.
 
Windykacja przedawnionego długu

Firmy windykacyjne to podmioty gospodarcze, które zawodowo zajmują się ściąganiem należności. Nie mają jednak uprawnień komornika. Czy mogą żądać spełnienia przedawnionego roszczenia?
Nakaz zapłaty

Powyższa specyfika przedawnienia oznacza, że firma windykacyjna może nawet uzyskać nakaz zapłaty od przedawnionego roszczenia. Nakaz zapłaty ma bowiem tę specyfikę, że sąd nie bada sprawy gruntownie. Zakłada bowiem, że jeżeli dłużnik nie będzie dysponował żadnymi zarzutami to zapłaci, a w przeciwnym wypadku sam podniesie odpowiednie zarzuty względem nakazu.

Sąd może wydać nakaz zapłaty dla przedawnionego roszczenia. Nie prowadzi bowiem rozprawy. Rozprawa będzie prowadzona jedynie wtedy, gdy dłużnik wystosuje sprzeciw (lub zarzuty) w odniesieniu do nakazu. W sprzeciwie należy podnieść zarzut przedawnienia.


Podsumowując dochodzenie przedawnionych roszczeń jest dozwolone i nie stanowi żadnego przestępstwa. Firma windykacyjna może nie tylko domagać się tego od dłużnika. Może nawet wystąpić na drogę sądową. Co więcej najpewniej uzyska nawet nakaz zapłaty. Niemniej jednak w chwili kiedy dłużnik podniesie zarzut przedawnienia roszczenia, żaden sąd (zakładając, że roszczenie uległo przedawnieniu) nie uzna roszczeń wierzyciela.
Należy o tym pamiętać bo…

Warto powyższe wiadomość wziąć sobie do serca, bo dochodzenie przedawnionych roszczeń to intratny „kawałek rynkowego tortu” dla firm windykacyjnych. Firmy windykacyjne skupują przedawnione roszczenia za bezcen i liczą na ignorancję dłużników (wystarczy że dłużnik zapomni wnieść sprzeciwu od nakazu zapłaty) lub na magię hasła „firma windykacyjna” (wiele osób utożsamia firmy windykacyjne z komornikami).

Firma windykacyjna X skupiła pakiet przedawnionych należności od przedsiębiorcy telekomunikacyjnego za 1 proc. ich wartości. W takiej sytuacji zyskiem będzie dla już odzyskanie choćby 2 proc.

Nie ma się co dziwić zatem, że firma windykacyjna może listownie zażądać od nas zapłaty rachunku sprzed kilkunastu lat. W takiej sytuacji do uspokojenia sytuacji wystarczy odpowiedzieć i podnieść właśnie zarzut przedawnienia roszczenia.

To było na innym forum o OVB.
 
Dobra, ale po co chcesz do nich cokolwiek pisać? Przedawnione to przedawnione, a nawet z dużym prawdopodobieństwem w ogóle nienależne. Ale jeśli uważasz, że należne i przedawnione, to mogą sobie monity wysyłać, dzwonić itp.

PS. Po co wstawiasz tu informacje, które od lat przewinęły się przez to forum już dziesiątki, jak nie setki razy? Mało tego, to:
Firma windykacyjna może nie tylko domagać się tego od dłużnika.
Jest kompletną bzdurą. Może. Tylko, że nie może uzyskać skutecznie nakazu zapłaty, z uwagi na to, że dłużnik podniesie przedawnienie. Ale może, a nie musi go podnieść - to jest jego prawo, a nie obowiązek.
 
Ja nie pisze, że chce cokolwiek do nich wysyłać, tylko tak powiedział mi mój prawnik, jak po 3 latach bedą mnie wciaż nękać sms czy zwykłymi listami czy poleconymi. Ktoś tu na forum tak zrobił i ponoć ma spokój.
 
I dlatego napisałem, że zmień prawnika, bo co do przedawnienia to ma rację, acz nie całą (bo nie uważam, żeby udowodnili roszczenie, świeżo co zajmowałem się analogicznym tematem i te "kwity" to były takie, że śmiech na sali - i to jeszcze sądowej), ale jeżeli już nawet uznać, że roszczenie jest należne, tylko przedawnione - to taki krok nic Ci nie da. I tak będą pisać i wysyłać, dzwonić.
 
Powrót
Góra