B
BukeR00
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Dzisiejszego dnia przyszło mi wezwanie do spłaty kwoty 735zl pożyczki rzekomo zaciągniętej w firmie viasms.pl
Na wezwaniu znajdują się moje prawdziwe dane adresowe. Przeglądając stronę firmy, zauważyłem, ze specjalizuje się Ona w kredytach chwilówkach. Żadnej pożyczki nie brałem, nic nie podpisywałem, oraz nie byłem na stronie owego banku/instytucji.
W opisie procedury wzięcia kredytu jest podane, ze każdy nowy klient musi wykonać przelew rejestracyjny z rachunku bankowego w wysokości 0,01PLN w celu autoryzacji konta bankowego. Wiec do cholery jak to jest możliwe, ze ktoś sobie te pieniążki na mnie pożyczył?
Ingerencja hakera, czy oszusta internetowego chyba odpada, chyba, ze procedury tej firm dotyczące sprawdzania wniosków są traktowane po macoszemu i wystarcza podstawowe dane adresowe.
Jak w tej sytuacji działa prawo? Po czyjej jest stronie?
Dzisiejszego dnia przyszło mi wezwanie do spłaty kwoty 735zl pożyczki rzekomo zaciągniętej w firmie viasms.pl
Na wezwaniu znajdują się moje prawdziwe dane adresowe. Przeglądając stronę firmy, zauważyłem, ze specjalizuje się Ona w kredytach chwilówkach. Żadnej pożyczki nie brałem, nic nie podpisywałem, oraz nie byłem na stronie owego banku/instytucji.
W opisie procedury wzięcia kredytu jest podane, ze każdy nowy klient musi wykonać przelew rejestracyjny z rachunku bankowego w wysokości 0,01PLN w celu autoryzacji konta bankowego. Wiec do cholery jak to jest możliwe, ze ktoś sobie te pieniążki na mnie pożyczył?
Ingerencja hakera, czy oszusta internetowego chyba odpada, chyba, ze procedury tej firm dotyczące sprawdzania wniosków są traktowane po macoszemu i wystarcza podstawowe dane adresowe.
Jak w tej sytuacji działa prawo? Po czyjej jest stronie?