Windykacja ma zakaz zapłaty z 2002 r i chce go kierować do komornika.Jak postąpić?

  • Autor wątku Autor wątku czocher
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czocher

Użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
45
Pismo windykacyjne z 14.10.2022 określa, że mają nakaz zapłaty wydany w Sądzie z dnia 23.10.2002.
Nakaz dotyczy wykroczenia komunikacyjnego - jazda chyba na jakimś bilecie bez ulgi lub bez biletu. Nie wiem. Pismo nie ma żadnych załączników. Sprawy zupełnie nie pamietam minęło 20 lat.
Jak im uprzejmie odpisać ze nie mogą wykonać nakazu zapłaty sprzed 20 lat. A tym bardziej skierować go do komornika, bo to chyba będzie wyłudzenie.
Jak postąpić?
Mogę im napisać że nie znam dokumentów w sprawie więc nie mogę uznać roszczenia na podstawie takiego pisma.
Mogę potem im napisać, że wniosę w tej sprawie przed Sądem o ponowne rozpatrzenie z uwagi na brak powiadomienia w sprawie sądowej, a w związku z tym wniosę o uznanie przedawnienia.
Ale czy oni mogą windykować w temacie? Czyli oddać nakaz do komornika skoro uznali że mnie znależli?
I co robili przez ostatnie 10 lat? Nie mówiąc o 20?
Proszę o informacje.
Dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
RE: Windykacja ma nakaz zapłaty z 2002 r i chce go kierować do komornika.Jak postąpić

Pismo windykacyjne z 14.10.2022 określa, że mają nakaz zapłaty wydany w Sądzie z dnia 23.10.2002.
Nakaz dotyczy wykroczenia komunikacyjnego - jazda chyba na jakimś bilecie bez ulgi lub bez biletu. Nie wiem. Pismo nie ma żadnych załączników. Sprawy zupełnie nie pamietam minęło 20 lat.
Jak im uprzejmie odpisać ze nie mogą wykonać nakazu zapłaty sprzed 20 lat. A tym bardziej skierować go do komornika, bo to chyba będzie wyłudzenie.
Jak postąpić?
Mogę im napisać że nie znam dokumentów w sprawie więc nie mogę uznać roszczenia na podstawie takiego pisma.
Mogę potem im napisać, że wniosę w tej sprawie przed Sądem o ponowne rozpatrzenie z uwagi na brak powiadomienia w sprawie sądowej, a w związku z tym wniosę o uznanie przedawnienia.
Ale czy oni mogą windykować w temacie? Czyli oddać nakaz do komornika skoro uznali że mnie znależli?
I co robili przez ostatnie 10 lat? Nie mówiąc o 20?
Proszę o informacje.
Dziękuję.
 
Przedawnione jeśli nie było wcześniej egzekucji. Poczytaj podobne tematy, trochę tego było na forum.

Odpisywać nic nie musisz.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Przedawnienie, to nic innego jak wymagany prawem upływ czasu do uznania roszczenia za przedawnione. O ile po drodze nie przerwano biegu przedawnienia, to uległo przedawnieniu.
to chyba będzie wyłudzenie.
Nie. Dług nawet przedawniony, nie znika.
 
Reset321 napisał:
Przedawnienie, to nic innego jak wymagany prawem upływ czasu do uznania roszczenia za przedawnione. O ile po drodze nie przerwano biegu przedawnienia, to uległo przedawnieniu.

Nie. Dług nawet przedawniony, nie znika.

zgadzam się, że dług nie znika. Ale tytuł wykonawczy jakim jest nakaz zapłaty z 23.10.2002 chyba utracił swą moc. Jednak jak windykacja czuje krew i jeszcze ma ciśnienie na wynik - i mamy luki w prawie - to może taka windykacja z tym nakazem iść do komornika czy nie? Komornik przyjmie do wykonania nakaz sprzed 20 lat?
 
Ostatnia edycja:
Była wcześniej wszczęta egzekucja? Jeśli tak, to kiedy umorzona?
Komornik przyjmie do wykonania nakaz sprzed 20 lat?
Odmówi wszczęcia egzekucji, jeśli roszczenie uległo przedawnieniu. Ma obowiązek to zbadać.
 
wiesz... nie mam żadnych informacji. Dysponuje tylko lakonicznym pismem o wdzięcznej nazwie Wezwanie przedegzekucyjne.
są w nim tak naprawdę 4 fakty
- w postępowaniu upominawczym wydano nakaz zapłaty (sąd i syn akt.) z datą wydania 23.10.2002
- postępowanie dotyczyło: "korzystaniu z usług przewozowych środkami lokalnego transportu zbiorowego bez ważnego dokumentu przewozu/dokumentu potwierdzającego uprawnienia do ulgowego przejazdu"
- 7 dni jako termin zapłaty - list polecony nie jest za potwierdzeniem odbioru więc nie wiem jak oni sobie to policzą ...
- "brak wpłaty spowoduje skierowanie sprawy do egzekucji komorniczej"

No to tak: wydanie nakazu powoduje, że czy to była jazda na gapę czy bez legitymacji nie ma znaczenia. Miałaby znaczenie gdyby postępowanie znowu było otwarte (bo takie sformułowanie oznacza że wierzyciel sam nie wie czego dotyczy wierzytelność.
Nic nie wiem o doręczeniu tym bardziej skutecznym doręczeniu. To był czas gdy przenosiłem się w inne rejony. Mam sygnaturę mam sąd mogę jechać i się zapoznać z dokumentami w sprawie. wnieść pozew o ponowne rozpatrzenie jeżeli nie dostarczono mi nakazu. I wtedy zawnioskować o oddalenie z powodu przedawnienia.
Ale skoro oni piszą "brak wpłaty spowoduje skierowanie sprawy do egzekucji komorniczej" To by wskazywało, że nie kierowano tej sprawy do komornika.
Mogę tez jechać do nich i zapoznać się z dokumentami - chyba mogę? - jako strona. I jeżeli nie znajdę tam wcześniejszej próby egzekucji komorniczej to grzecznie im podziękuje.
A jeżeli jest to muszę policzyć ile trwała i czy jest 10 lat pomiędzy obecnym wezwaniem a wydaniem nakazu zapłaty. Jak jest to znowu grzecznie im podziękuje. A jak nie.. a to zapłacę . chyba. dług to dług.
 
nie mam żadnych informacji.... Nic nie wiem o doręczeniu
To z czym przychodzisz? Marnujesz nasz czas. Na marginesie, skoro chcą już wszczynać egzekucję, to muszą być w posiadaniu klauzuli wykonalności. Jej uzyskanie przerywa bieg przedawnienia, bo to czynność przed sądem.
 
połączyłeś dwa zdania z całej wypowiedzi ...

nie ma żadnych informacji - dotyczy tego, że dysponuje tylko listem poleconym bez potwierdzenia odbioru. Więc to po prostu list - zawiadomienie


Nic nie wiem o doręczeniu - dotyczy tego, że nie mam żadnych dokumentów dotyczących postępowania upominawczego z 23.10.2002

i ich nie dostanę bo ustawowo dokumenty takie archiwizuje się 10 lat - czyli do 23.10.2012 . czyli do terminu przedawnienia roszczenia nakazu zgodnie z art. 125 § 1 k.c. (6 lat dla roszczeń po 8.07.2018 i 10 lat dla wcześniejszych- w tym mojego z 2002r)
Czyli windykacja informuje mnie, że chce windykować roszczenie na podstawie tytułu który przedawnił się 23.10.2012 ( o ile nie było niczego co przerwała bieg przedawnienia) Czy mogło być coś co trwałaby 10 lat co przerwałaby bieg przedawnienia? Komornicy wg informacji zamykają sprawy po 6 latach. Zostają jeszcze 4 lata. Czy 4 lat może ciągnąć się jakaś sprawa sądowa związana z nakazem zapłaty? Wątpliwe.
Do tego art. 804 § 2 k.p.c., który nakazuje komornikowi zbadanie czy roszczenie wierzyciela nie przedawniło się. Bada to na podstawie dostarczonych przez wierzyciela dokumentów. I jeżeli roszczenie jest przedawnione - odmawia wszczęcia egzekucji. Ten sam artykuł chroni dłużnika, który też może powołać się na ten artykuł k.c.

Nie wiem jak postąpić. Jechać do nich i zobaczyć co mają? pokażą mi ogóle takie akta? Czy po prostu nie odpowiadać. Albo odpowiedzieć ale jak?
 
Ostatnia edycja:
Nic nie rób. Czekaj na ich ruch, którego być może nie będzie.
 
Powrót
Góra