A
annanatalia
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 56
Witam. Syn ( 14 lat) został "szczęśliwym" i jedynym spadkobiercą mieszkania po swojej prababci.Niestety, okazało się, że mieszkanie posiada zadłużenie. spółdzielnia ustaliła kosmiczne raty, które spłacałam jako przedstawiciel ustawowy przez pół roku. Z przyczyn ekonomicznym przestałam, aczkolwiek prosiłam Spółdzielnię o zmianę wysokości lub tymczasowe zawieszenie. Po czterech miesiącach od zaprzestania dokonywania wpłat ( były robione o wiele mniejsze) otrzymałam pismo, w którym spółdzielnia oczywiście wzywa mnie do natychmiastowego uregulowania - w przeciwnym razie 1. "Brak wpłaty będzie skutkował wszczęciem postępowania sądowego i egzekuzyjnego(...). 2. Wierzyciel dokona zamieszczenia wpisu o Pani zadłużeniu w ogólnopolskich rejestrach. 3. Brak zapłaty spowoduje wystąpienie współnoty do Sądu o sprzedaż lokalu w drodze licytacji i egzekucji z nieruchomości.
Moje pytanie brzmi - kogo spółdzielnia zamierza pozywać skoro włascicielem jest nieletni? Dodam, że wszyscy jesteśmy w tym mieszkaniu zameldowani tzn. ja i dwoje nieletnich dzieci. Po drugie, jakich argumentów prawnych mogę użyć ( przepisy itp) w mediacjach? Zalezy mi na rozłozeniu zaległości na możliwe dla mnie do spłaty kwoty.
Moje pytanie brzmi - kogo spółdzielnia zamierza pozywać skoro włascicielem jest nieletni? Dodam, że wszyscy jesteśmy w tym mieszkaniu zameldowani tzn. ja i dwoje nieletnich dzieci. Po drugie, jakich argumentów prawnych mogę użyć ( przepisy itp) w mediacjach? Zalezy mi na rozłozeniu zaległości na możliwe dla mnie do spłaty kwoty.