Windykacja nienależnej należności...

  • Autor wątku Autor wątku Oszukany_Orange
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Oszukany_Orange

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
3
Witam serdecznie, wiem że pewnie macie tysiące takich spraw ale sam już nie wiem co mam robić więc pozwoliłem sobie napisać tutaj...sytuacja przedstawia sie następująco.

Moja ciocia przed wyjazdem na dłługi okres czasu do USA postanowiła zerwać umowe z firmą ORANGE, w tym celu poszła do salonu gdzie powiedziała że wylatuje niedługo i chce to załatwić od ręki, wpłąciła kase w banku na podany nr. konta przez pracownika i wyleciała do USA. Po pewnym czasie przyszła nota że nalezy zapłacić kase za zerwanie umowy, w tym celu zacząłem działać ja......siostrzeniec. W salonie nic sie nie dowiedziałem bo nie miałem upoważnienia, następnie po tym jak już je miałem, kolejny list ponaglający orange a potem już wizyty w salonie i głównej siedzibie gdzie info było takie iż kasa została wpłacona ale została przelana spowrotem na wniosek ciotki na inne konto...( co oczywiscie było nieprawdą bo ciocia nic nie podpisywała). Po czasie w rozmowie telefonicznej z osobą, która rozpatrywała moją skargę dowiedziałem sie że pracownik orange podrobił to pismo....ba...w miedzyczasie otrzymałem 2 pisma od niego że sprawa jest wyjaśniona, które również okazały sie być "fałyszywe" w miedzyczasie gdy ja wyjaśniałem sprawe firma orange sprzedała dług firmie Intrum Justitia a ta skierowała sprawe do sądu. w Tej chwili sąd odrzucił nakaz zapłaty ale również odrzucił moje pełnomocnictwo do reprezentowania cioci przed sądem....w aktach mam również pismo z orange z centrali mówiące iż anulują note obciążeniową którą odsprzedali firmie windykacyjnej i że wyciągną konsekwencje służbowe wobec pracownika.

Pytanie brzmi co dalej robić....rozumiem że potrzebuje pełnomocnictwa od ciotki tylko jak ono powinno wyglądać????

Pozdrawiam...

PS. kontakt z firmą windykacyjną to brak kontaktu, a w orange mieli pomóc ale coś im nie wychodzi.....
 
Powrót
Góra