D
driver90
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 5
Witam wszystkich.
Opisze z grubsza co mnie spotkało moze ktos w stanie jest mi pomuc.
Kupiłem samochod 27.03.2013 z polisa oc zawarta 01.03.2013 rozłozona na 2 raty z tego pierwsza zapłacona(nie przepisałem na siebie) , druga rata do spłaty była 01.07.2013.
Auto bardzo szybko sprzedałem bo mi jednak nie podpasowało 30.04.2013 i oczywiscie popełniłem bład ze nigdzie nie zglosiłem. Nie rejstrowałem nawet na siebie samochodu.
.Na poczatku 03.2014 przyszło do mnie pismo z windykacji ubezpieczalni ze mam zadłuzenie. wiec porozmawialem wysłałem umowe kupna sprzedazy i była cisza, myslałem ze wszystko ok az do dzisiejszego dnia.
Napisała do mnie firma windykacyjna z bydgoszczy ze mam zapłacic im 480pln do 24.10.2015r inaczej sprawa do sadu. powiedzieli ze odkupili zadłuzenie , nieda sie nic zrobic i tyle.
da sie jakos wybrnąć z tej sytułacji?
Opisze z grubsza co mnie spotkało moze ktos w stanie jest mi pomuc.
Kupiłem samochod 27.03.2013 z polisa oc zawarta 01.03.2013 rozłozona na 2 raty z tego pierwsza zapłacona(nie przepisałem na siebie) , druga rata do spłaty była 01.07.2013.
Auto bardzo szybko sprzedałem bo mi jednak nie podpasowało 30.04.2013 i oczywiscie popełniłem bład ze nigdzie nie zglosiłem. Nie rejstrowałem nawet na siebie samochodu.
.Na poczatku 03.2014 przyszło do mnie pismo z windykacji ubezpieczalni ze mam zadłuzenie. wiec porozmawialem wysłałem umowe kupna sprzedazy i była cisza, myslałem ze wszystko ok az do dzisiejszego dnia.
Napisała do mnie firma windykacyjna z bydgoszczy ze mam zapłacic im 480pln do 24.10.2015r inaczej sprawa do sadu. powiedzieli ze odkupili zadłuzenie , nieda sie nic zrobic i tyle.
da sie jakos wybrnąć z tej sytułacji?