Windykacja, przedawnienie i odkręcanie sprawy.

  • Autor wątku Autor wątku mala mi78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mala mi78

mala mi78

Stały bywalec
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
3 928
Witam. Sprawa wygląda tak.

Rzekomy dług w Providencie (sprawa w ULTIMO) chociaż dłużnik jest pewien że spłacił ale nie ma nic na potwierdzenie ponieważ od 2009 roku wielokrotnie się przeprowadzał i nie trzymał kwitów bo uznał za nieważne. W każdym razie nie ma nic na swoją obronę. Jedyną obroną w tej sytuacji jest przedawnienie i brak czynnej legitymacji oraz bezzasadność istnienia roszczenia. Tak jak wspomniałam od 2009 roku wielokrotne przeprowadzki ale stały meldunek u rodziców(gdzie również mieszka brat z rodziną) . Teraz jest sprawa na etapie takim,że Sąd uchylił zaskarżone postanowienie ponieważ było składane zażalenie gdyż brat (adres zameldowania) odebrał pozew (brak kontaktu) i nic nie wiedział o sprawie. Gdy dopatrzył się na co są potrącane pieniądze z wynagrodzenia dowiedział się syg akt i dowiedział się co to za dług, kto odebrał itd ale to było pół roku później. Zatem złożył sprzeciw jako,że termin nie powinien biec gdyż postanowienie nie było mu doręczone. Sąd sprzeciw odrzucił więc złożył zażalenie.Tak więc etap uchylenia postanowienia. Co dalej?W uzasadnieniu postanowienia jest napisane,że "termin wniesienia sprzeciwu zaczyna biec dopiero od faktycznego dotarcia do adresata odpisu postanowienia" Czyli teraz sprawa rozpoczyna się od nowa(pozew, odpowiedz na pozew, uczestnictwo w sprawie) czy już od doręczenia postanowienia od którego będzie mógł złożyć sprzeciw od wyroku zaocznego bo już wyrok zaoczny zapadł?
 
Powrót
Góra