B
berka12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 25
witam, 3 lata temu pożyczyłam przyjaciółce 150 000, bez umowy na 3 mce. Dopiero po roku po wysłaniu wezwania do zapłaty od radcy prawnego oddała część długu przelewem i podpisała oświadczenie że odda resztę tj 60 tys. do wrzesnia 2010. Oczywiście nie oddała dlatego ja oddałam sprawę do firmy windykacyjnej. obecnie sprawa jest w sądzie. Sąd wydał na początku nakaz zapłaty, ona złożyła sprzeciw, podała że ma świadka, sąd wydał polecenie uzupełnienia danych teleadresowych świadka, wczoraj byłam słuchana w tej sprawie i sąd zadał mi pytanie czy spotkałam ją w danym miesiącu w Kaliszu. Ja mówię tak że spotkałam, czy oddała mi pieniądze wtedy? nie oddała. otóż spotkałam ją w towarzystwie jakiegoś oprycha który jak się okazało właśnie wyszedł z kryminału,że niby widział jak do ręki daje mi 60 tys. Ja nie mam świadka że nie oddała. Czy ja mogę przegrać taka sprawę?
PS.ona ma wysokie dochody, świetny samochód a nawet dwa i śmieje mi się w twarz. Wysłała mi nawet zdjęcie pieniędzy ułozonych w kupki na stole żebym sobie poptrzyłą bo i tak ich nie dostanę.
PS.ona ma wysokie dochody, świetny samochód a nawet dwa i śmieje mi się w twarz. Wysłała mi nawet zdjęcie pieniędzy ułozonych w kupki na stole żebym sobie poptrzyłą bo i tak ich nie dostanę.
Ostatnia edycja: