Windykacja starego długi

  • Autor wątku Autor wątku cristof50
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cristof50

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
10
Witam. Ponad 10 lat temu miałem nie spłacone pożyczki. W tych sprawach miałem zajęcia komornicze itp. Wyjechałem za granicę. Po powrocie mieszkam gdzie indziej. W BIK jestem czysty. Po jakimś czasie zadzwoniła do mnie firma windykacyjna o zwrot zadłużeń z przed 10 laty i dalej. Nie wiem skąd mają mój numer telefonu. Prawdopodobnie wykupili moje stare długi. Mam teraz kilka pożyczek, może tą droga znaleźli. Nie dostałem od nich żadnego pisma, gdyż prawdopodobnie nie znają mojego adresu (mam meldunek tymczasowy). Co się dzieje z takimi długami przedawnionymi? Co oni mogą zrobić? Dowiedziałem się, że gdyby doszło do sprawy sądowej, mogę podnieść zarzut przedawnienia i Sąd się przychyli, ale jeżeli dojdzie do sprawy zaocznie, Sąd przychyli się do wniosku wierzyciela i komornik pewnie zajmie mi konto. Niepokoję się bardzo, proszę o pomoc w odpowiedzi.
 
Bardzo ciężka sytuacja, nie wiem jak to wygląda z prawnej strony. Jednakże nie powinni teoretycznie móc nic Ci zrobić wg. mnie. Numer telefonu prawdopodobnie otrzymali od firmy z której wziąłeś pożyczki, a której numer telefonu na pewno zostawiłeś. Zresztą temat windykacji świetnie został opisany na tym fanpage'u: https://www.facebook.com/pages/Kredyt-Zaufaniapl/569618766515291?ref=tn_tnmn
Jednakże w Twoim przypadku jest zupełnie inna sytuacja. Z jednej strony wątpliwe jest to by firma windykacyjna była w stanie wyegzekwować należności z przed 10 lat. Z drugiej strony firma windykacyjna gdyby wiedziała, że nie wyegzekwuje tych pieniędzy to by się za to w ogóle nie zabierała. Radzę skonsultować się z jakimś prawnikiem i opowiedzieć całą sytuację, pomoc forum raczej nie wystarczy.

A powiedz mi co się stało z tymi niespłaconymi pożyczkami? Zostawiłeś je i wyjechałeś za granicę? Jeżeli tak to jakim cudem jesteś czysty w BIK?

Dług został przedawniony- nie powinno nic się stać wg. mnie. Jeżeli jest sprawa przedawniona to wątpię, żeby coś Ci się stało. Ale lepiej będzie jeżeli tak jak wspomniałem skonsultujesz się z prawnikiem.
 
kuznow nie pisz bzdur

Jest to dług przedawniony, chyba, że gdzieś w między czasie został wydany nakaz zapłaty.
Odbieraj wszystkie listy w szczególności z sądu. Jeśli przyjdzie z E-sądu nakaz zapłaty wtedy będziesz wiedział o co ten dług i za jaki okres. Jeśli nie był wydany nakaz zapłaty to dług jest przedawniony i w odpowiedzi na nakaz napiszesz, że podnosisz zarzut przedawnienia. Możesz też zapytać "miłą panią" z windykacji na jakiej podstawie działają i co to jest za dług( z jakiego okresu) Dopóki nie będziesz pewny za co i z kiedy, nie zgadzaj sie na żadne ugody, nic nie podpisuj i nic nie wpłacaj.
 
oliemi napisał:
kuznow nie pisz bzdur

Jest to dług przedawniony, chyba, że gdzieś w między czasie został wydany nakaz zapłaty.
Odbieraj wszystkie listy w szczególności z sądu. Jeśli przyjdzie z E-sądu nakaz zapłaty wtedy będziesz wiedział o co ten dług i za jaki okres. Jeśli nie był wydany nakaz zapłaty to dług jest przedawniony i w odpowiedzi na nakaz napiszesz, że podnosisz zarzut przedawnienia. Możesz też zapytać "miłą panią" z windykacji na jakiej podstawie działają i co to jest za dług( z jakiego okresu) Dopóki nie będziesz pewny za co i z kiedy, nie zgadzaj sie na żadne ugody, nic nie podpisuj i nic nie wpłacaj.

No tak jak napisałem jeżeli dług jest przedawniony to czemu ma mu się coś stać. Co do ostatniego to chyba logiczne. Firmy windykacyjne nie mają takiej mocy jak komornik, więc nie ma sensu iść na ugodę, zwłaszcza biorąc pod uwagę przedawnienie. Co do nakazu zapłaty, no cóż tego nie wiedziałem...
 
kuznow napisał:
A powiedz mi co się stało z tymi niespłaconymi pożyczkami? Zostawiłeś je i wyjechałeś za granicę? Jeżeli tak to jakim cudem jesteś czysty w BIK?

Dokładnie. Wyjechałem za granicę po utracie pracy i podczas tych zajęć komorniczych. Co do BIK to jakiś cud. Po przyjeździe oczywiście nie mogło być mowy o pożyczce czy karcie kredytowej. Po jakimś czasie, około 2-3 lata okazało się, że mogę kupić na raty, otrzymałem debet do konta i kartę kredytową. Dla mnie to szok.
 
oliemi napisał:
Odbieraj wszystkie listy w szczególności z sądu.

Nie mogę ich odbierać, gdyż oni nie dysponują moim adresem. Prawdopodobnie mają tylko stary adres.
 
cristof50 napisał:
gdyż oni nie dysponują moim adresem. Prawdopodobnie mają tylko stary adres.
Co nie przeszkadza, by znalazł cię komornik. Już po sprawie i z nakazem zapłaty.
cristof50 napisał:
Co do BIK to jakiś cud.

Po jakimś czasie, około 2-3 lata okazało się, że mogę kupić na raty, otrzymałem debet do konta i kartę kredytową. Dla mnie to szok.
Tak, cud. Była awaria systemu w BIK i wyczyściło twoje dane :D

Wpisy w BIK znikają po 5 latach od ustania relacji - spłaty zobowiazania, jak również sprzedaży przez bank do windykacji. Widać minęło 5 lat od momentu kiedy banki pozbyły się tych długów, więc BIK sam się z automatu wyczyścił. Dokładniej - wpisy przeszły do części statystycznej (na 7 lat), niewidocznej już dla banków.
kuznow napisał:
Jednakże nie powinni teoretycznie móc nic Ci zrobić wg. mnie
Być może mogą wszystko, być może nie mogą nic. Wszystko zależy czy zdążyli z wniesieniem powództwa i nakazem, czy nie. Przedawnienie to 3 lata od momentu umorzenia bankowej egzekucji, bowiem zapewne był BTE
kuznow napisał:
Jednakże w Twoim przypadku jest zupełnie inna sytuacja. Z jednej strony wątpliwe jest to by firma windykacyjna była w stanie wyegzekwować należności z przed 10 lat. Z drugiej strony firma windykacyjna gdyby wiedziała, że nie wyegzekwuje tych pieniędzy to by się za to w ogóle nie zabierała. Radzę skonsultować się z jakimś prawnikiem i opowiedzieć całą sytuację, pomoc forum raczej nie wystarczy.
Głupoty
kuznow napisał:
A powiedz mi co się stało z tymi niespłaconymi pożyczkami? Zostawiłeś je i wyjechałeś za granicę? Jeżeli tak to jakim cudem jesteś czysty w BIK?
Jak wyżej
kuznow napisał:
Dług został przedawniony- nie powinno nic się stać wg. mnie.
Tego nie wiemy.

Długi zostały sprzedane do firm windykacyjnych. Należy zatem zapytać, skoro dzwonia, na jakiej podstawie chcą egzekwować. Jeżeli jest nakaz - to może być trudniejsza sprawa. Jeśli nie ma nakazu to temat przedawniony
 
Powrót
Góra