Windykacja szkoły policealnej ubiega się o pieniądze za nieobecność.

  • Autor wątku Autor wątku Ikimino
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Ikimino

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
6
Witam,

Mam problem dotyczący szkoły policealnej. Wypisałam się z niej praktycznie zaraz po zapisaniu. Uiściłam wymaganą opłatę 150 zł - opłatę administracyjną. Dzisiaj chciałam odzyskać swoje dokumenty, jednak najpierw muszę opłacić karę za brak uczestnictwa w zajęciach w październiku. Myślałam, że jak się wypisze, to nie będę musiała już chodzić (z resztą to samo powiedziała mi pani z sekretariatu).

W każdym bądź razie wypowiedzenie miało swój okres kończący się 9.11.2014 (i dzięki temu nie musiałam płacić opłaty za materiały wypadającej 10.11.2014). To właśnie mnie zastanawia nad koniecznością płacenia, bo jednak teoretycznie byłam jeszcze zapisana do szkoły, ale już z wypowiedzeniem.

Również niezbyt rozumiem §2 pkt 3 zawarty w regulaminie opłat*. Oznacza on, że naprawdę muszę im zapłacić tą kwotę 119 zł? Czy taki zapis w umowie jest w ogóle zgodny z prawem? Przeglądałam UOKiK i tam znalazłam taki zapis jako niedozwolony.
Oprócz tego zauważyłam, że na stronie e-sekretariatu tejże szkoły "każą" mi zapłacić w oparciu o § 2 pkt 4, a nie pkt 3.

Bardzo proszę o pomoc, bo lekko się już pogubiłam, a jednak 119 zł na ulicy nie leży.

*"Słuchacz zobligowany jest do uzyskania 50% frekwencji na zajęciach w każdym miesiącu. W przypadku nie spełnienia kryterium obecności Słuchacz zobowiązuje się zwrócić Prowadzącemu Szkołę faktycznie poniesiony koszt organizacji zajęć (brak należytej frekwencji Słuchacza powoduje utratę przyznanej dotacji) w wysokości 119,00 zł za każdy miesiąc nauki. Zwrot tych kosztów nie powoduje zwolnienia Słuchacza z obowiązku terminowego opłacania czesnego przez cały okres trwania Umowy o kształcenie."

Pozdrawiam
 
RE: Szkoła policealna chce pieniędzy za nieobecność.

Witaj

Ja mam podobny problem z tym ,że wypisałam się 3 dni po zawarciu umowy 30.08.2014 r. Szkoła w oparciu o umowę wyznaczyła 3 miesieczny okres wypowiedzenia ,czyli zapłaciłam już za 3 miesiące czesnego w sumie 267zł. A teraz domagają się opłaty za materiały 350zł + 2*119zł za nieobecności. Z jakiego miasta jesteś?
 
Ostatnia edycja:
RE: Szkoła policealna chce pieniędzy za nieobecność.

Z Wrocławia. xxxxxxxxxxxxxx. Mialam miesieczny czas wypowiedzenia i niestety trafily sie 2 zajecia, na ktorych nie bylam. I.B. tez masz taki zapis w umowie o karxe za nieobecnosc?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Szkoła policealna chce pieniędzy za nieobecność.

Szkoda ,że jesteś z innego miasta, ja jestem z Warszawy. Jest taki zapis w regulaminie,a nie w umowie. Mam czas do wtorku ,bo inaczej czeka mnie rozprawa sądowa. Myślę ,że szkoła stosuje niedozwolone klauzule. Bo jak można płacić za coś czego się nie ma. Jedynym wyjściem z tej sytuacji była by pomoc prawnika ,ale nie wiem czy koszta nie będą większe od sumy jaką chce ode mnie szkoła . Te trzy miesiące wypowiedzenia dały 857zł należności dla szkoły z czego 267zł już im zapłaciłam. Jestem załamana i wściekła :mad:
 
RE: Szkoła policealna chce pieniędzy za nieobecność.

U mnie też w regulaminie, ale jeśli podpisywałaś, to tak jakby to był załącznik do umowy. Niestety.

Posłuchaj, ja studiuję na politechnice i mam tam darmową poradę prawną w każdą środę. Poprosiłam tą moją szkołę żeby mi rozłożyli opłatę na 2 raty i zaczekali do grudnia, bo mnie teraz nie stać na taki wydatek. (I tutaj nawet nie ściemniam żeby odłożyć tej zapłaty).

Pisałam nawet do tego prawnika (oj, sorry, do dwóch!) ale żaden mi nie odpisuję, więc będę musiała iść tam w środę osobiście i mu przedstawić sprawę. W sumie mogę też się coś podpytać o Ciebie, jeśli chcesz, bo sprawa podobna. Może jakieś szczegóły na pw?
 
RE: Szkoła policealna chce pieniędzy za nieobecność.

Moja córka miała podobną sytuację. Zadzwoniłam i powiedziałam "miłym " paniom że za chwilę idę do burmistrza a jak nie pomoże powiadomię kilka programów, które zainteresują sie wyłudzaniem pieniędzy.
Efekt- wydały córce dokumenty i więcej się nie odezwały.
 
RE: Szkoła policealna chce pieniędzy za nieobecność.

Ikimono-Dziękuję Ci bardzo ,jeżeli mogłabyś byłabym Ci bardzo wdzięczna,tylko w sumie już wszystkie szczegóły napisałam datę podpisania umowy 27.08.2014r ,data rozwiązania 30.08.2014r . Zapłaciłam 297zł (czesne za każdy miesiąc 89zł) ,a oni chcą jeszcze te 350zł i 2 *119zł za nieobecności ,a na początku września dzwoniłam do szkoły i dowiedziałam się ,że mnie skreslili. W dniu składania podania z prośbą o rozwiązanie umowy zostały mi wydane wszystkie dokumenty.



Oliemi ,a jaką Twoja córka szkołę wybrała ? Ja też dzwoniłam wspominałam o abuzywnych klauzulach oraz o UOKiK,ale nic to nie dało:/
 
Ostatnia edycja:
RE: Szkoła policealna chce pieniędzy za nieobecność.

No mi też nic nie dało. :(
 
Sprawdź, co podpisałaś. Jeśli jest dotacja, może się okazać, że jesteś uczestniczką projektu finansowanego ze środków europejskich.
 
Ja wiem co podpisywałam, jest tam taki punkt, ale oni chcą pieniądze z zupełnie innego punktu tego samego paragrafu, gdzie nie ma ani słowa o kasie za nieobecność.
Nigdy nie cierpiałam UE. :/
 
Powrót
Góra