A
almarget
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 8
Witam . Mam problem w następującej sprawie (zacznę od początku):
2 miesiące temu otrzymałam pismo od Ultimo :"przekazanie sprawy do windykacji terenowej .....proszę o spłatę należności glównej 10.000zł i odsetki oraz pozostałe koszta ok.8000zł ..wynikającej z umowy podpisanej z bankiem w 1998r."
Przypomniałam sobie ,iż w tym roku kupowałam na kredyt samochód w komisie.Nie spłaciłam całości zadłużenia -spłacał ją mój poręczyciel ,któremu z kolei ja oddawałam pieniądze.Był to rok 2001.Niestety nie ma on już dowodow wpłat ,ale twierdzi ,że spłacał.Nie pamięta także jak bank skontaktował się z nim w tej sprawie.
W momencie brania kredytu tj.w 1998r byłam zameldowana u mojej matki (od 2000r.jest to już inny adres).Jest to osoba w podeszłym wieku i dopiero teraz ,kiedy opowiedziałam jej o sprawie odnalazła pismo z Ultimo z roku 2006,w którym informują mnie ,że na podstawie tytułu wykonawczego z takiego a takiego sądu z roku 2006 wnoszą o wszczęcie egzekucji do komornika zgodnie z właściwościami.Zadzwoniłam więc do ww.banku,ale nie chcą mi udzielić żadnych informacji.Najpierw pani stwierdziła ,że kredyt został spłacony w 2004r,pózniej na moją prośbę sprawdzając dokładnie powiedziała ,że dług został odsprzedany(nie wie komu).W Ultimo podając mój PESEL też się niczego nie dowiedziałam.Nie wiem co robić.Proszę o pomoc.Czy czekać "spokojnie"na wszczęcie egzekucji?
2 miesiące temu otrzymałam pismo od Ultimo :"przekazanie sprawy do windykacji terenowej .....proszę o spłatę należności glównej 10.000zł i odsetki oraz pozostałe koszta ok.8000zł ..wynikającej z umowy podpisanej z bankiem w 1998r."
Przypomniałam sobie ,iż w tym roku kupowałam na kredyt samochód w komisie.Nie spłaciłam całości zadłużenia -spłacał ją mój poręczyciel ,któremu z kolei ja oddawałam pieniądze.Był to rok 2001.Niestety nie ma on już dowodow wpłat ,ale twierdzi ,że spłacał.Nie pamięta także jak bank skontaktował się z nim w tej sprawie.
W momencie brania kredytu tj.w 1998r byłam zameldowana u mojej matki (od 2000r.jest to już inny adres).Jest to osoba w podeszłym wieku i dopiero teraz ,kiedy opowiedziałam jej o sprawie odnalazła pismo z Ultimo z roku 2006,w którym informują mnie ,że na podstawie tytułu wykonawczego z takiego a takiego sądu z roku 2006 wnoszą o wszczęcie egzekucji do komornika zgodnie z właściwościami.Zadzwoniłam więc do ww.banku,ale nie chcą mi udzielić żadnych informacji.Najpierw pani stwierdziła ,że kredyt został spłacony w 2004r,pózniej na moją prośbę sprawdzając dokładnie powiedziała ,że dług został odsprzedany(nie wie komu).W Ultimo podając mój PESEL też się niczego nie dowiedziałam.Nie wiem co robić.Proszę o pomoc.Czy czekać "spokojnie"na wszczęcie egzekucji?