windykacja własciwość sądu

  • Autor wątku Autor wątku Starynowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Starynowy

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
105
witam Państwa

Sprawa dotyczy właściwości sądu w procesie dotyczącym windykacji

Moja mama otrzymała w elektronicznym postępowaniu upominawczym nakaz zapłaty. Na podstawie pełnomocnictwa udzielonego mi przez mamę do prowadzenia tej sprawy i wykonywania wszelkich czynności procesowych związanych ze sprawą wniosłem skuteczny sprzeciw.

Sąd uznał sprzeciw i przysłał pismo, że kieruje sprawę do sądu rejonowego w miejscowości A. (gdzie mama jest zameldowana).

Obecnie mama przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym o profilu psychiatrycznym w miejscowości B. Nie jest to pobyt półroczny, lecz bez wskazania czasu, w praktyce oznacza pobyt stały (choć mama nie jest tam zameldowana, jest to obecnie jej miejsce stałego pobytu i w przyszłości też będzie). Mama przebywa tam już rok.

Wolałbym, aby sprawa przed sądem rejonowym toczyła się w miejscowości B. gdzie mama przebywa ( a nie tam gdzie jest zameldowana). Ułatwi to całe postępowanie, mi także ułatwi dojazdy.

Czy aby tak się stało, powinienem:

1) na pismo z sądu gdzie toczyło się elektroniczne postępowanie upominawcze informujące że kieruje sprawę do sądu w miejscowości A. wnieść w terminie 7 dni - termin mija jutro - zażalenie i poinformować (poprosić?) o skierowanie sprawy do miejscowości B - gdzie mama realnie przebywa?

2) Czy taki wniosek złożyć mogę dopiero po rozpoczęciu sprawy w miejscowości A? - o przeniesienie rozprawy do B?

2a) Czy wniosek /zażalenie składać muszę już teraz ?

2c) Czy potem - po rozpoczęciu sprawy w miejscowości A. zostanie odrzucony?

3) Czy jako pełnomocnik mamy mogę wnosić o to, by sprawa toczyła się w miejscowości C. gdzie ja mieszkam?

4 (Pełnomocnictwo mam tylko do prowadzenia tej sprawy z podaniem jej sygnatury z postępowania elektronicznego, ale może ono zostać rozszerzone na wszelkie sprawy. Jeśli mogę złożyć wniosek o prowadzenie sprawy w miejscowości gdzie mieszkam to czy powinienem mieć w tym czasie składania tego wniosku już pełnomocnictwo rozszerzone na wszelkie sprawy, a nie tylko tą z sygnaturą z postępowania elektronicznego?)

5) Czy skoro byłem pełnomocnikiem w postępowaniu elektronicznym, to czy sąd gdzie sprawa będzie przekazana poinformuje mnie o rozprawie? Czy należy o to poprosić pisemnie? Czy aby tak się stało muszę rozszerzyć pełnomocnictwo? ( w ZOL gdzie mama przebywa bywa problem z odbiorem pism sądowych)


Dziękuję pozdrawiam
 
Co do właściwości miejscowej, to decyduje miejsce zamieszkania w chwili wniesienia pozwu.

Art. 15. § 1.Sąd właściwy w chwili wniesienia pozwu pozostaje właściwy aż do ukończenia postępowania, choćby podstawy właściwości zmieniły się w toku sprawy.

Jeżeli więc mama miała miejsce zamieszkania w miejscowości A w chwili wniesienia pozwu, to nie widzę podstaw do zmiany sądu.
Pełnomocnictwo udzielone do sprawy w postępowaniu elektronicznym rozciąga się na postępowanie po wniesieniu sprzeciwu. Nie wiem jak jest sformułowane pełnomocnictwo, ale chyba warto rozszerzyć je tak, ażeby nie było wątpliwości, że obejmuje ono wszystkie instancje w sprawie.
ad.5) Sąd powinien poinformować na piśmie pełnomocnika o rozprawia.
 
Sprawa jest skomplikowana, ale:

na pewno nie możesz żądać przekazania sprawy do miejscowości C;

możesz spróbować wnieść skargę/ zażalenie co do przekazania do A, ale nie jest pewne, że coś ugrasz, bo

musiałbyś wykazać, że mama przebywała tam w chwili wniesienia pozwu i będzie tam przebywała (nie przeniosą jej do innej miejscowości), a mimo takiej argumentacji, skoro ona NIE bierze udziału w sprawie, możesz liczyć się z oddaleniem środka odwoławczego;

wynika to z prostej argumentacji, o ile w przypadku osób zmuszonych do pobytu w określonych miejscach można je wymeldować spod adresu, o tyle jeśli nie wykażesz zamiaru stałego pobytu mamy w tej miejscowości, to opisywane okoliczności nie będą miały wpływu na właściwość sądu;

Powszechnie przyjmuje się, że sądem właściwym dla skazanego przebywającego w jakimś ZK jest jego ostatnie miejsce zamieszkania, co wynika z logiki, przecież każdego można przenosić w nieskończoność, a więc w nieskończoność można zmieniać właściwość sądu, po drugie, co wskazał wyżej kolega, właściwość powinno się badać na dzień wniesienia pozwu, a przy okazji trzeba badać zawsze ZAMIAR, a mama przecież nie zamierza dobrowolnie tam przebywać i wiązać z tym miejscem swojego ośrodka życiowego.

Podsumowując, przekazanie do sądu właściwego nie ma na celu ułatwienia pełnomocnikowi kontaktu z tym sądem, ma na celu jedynie ustalenie TRWAŁEJ właściwości, niezależnej od przemijających okoliczności.
 
Dobry wieczór, dziękuję za odpowiedzi.
W dniu wniesienia pozwu mama już mieszkała w miejscowości B w ZOL, jednak zameldowanie miała w A i tam skierowano pisma, oczywiście odebraliśmy je.
Mama ma zamiar przebywać w ZOL - jest to ZOL o profilu psychiatrycznym ( jest to co innego niz zwykly ZOL) i nie ma innej opcji gdyz poza ZOL mama odmawia jakiegokolwiek leczenia. Wiele takich ZOLi daje skierowanie na stałe, albo bez okreslonego terminu pol roku, co oznacza, że mama tam będzie albo do czasu aż wyzdrowieje - co nistety jest nierealne, albo aż zmienią się przepisy - tego wykluczyć nie można. Pomijając te kwestie - pobyt mamy tam jest stały. Przenieść moglibyśmy mamę za jej zgodą na zasadzie odrębnych skierowań i czekania w kolejce, a nie ZOL sam z siebie, ale nie ma takiej potrzeby, placówka jest bardzo pozytywna, wiem bo jak dzwonię czy odwiedzam, to się przyglądam kątem oka, jak traktują innych pacjentów, naprawde są ok i nie ma podstaw do zmiany.
Nadmienie, sąd w B. gdzie chcę przenieść, to sąd, w którym mama składała oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza po zmarłym tacie - tam a nie w A, gdzie toczy się sama sprawa spadkowa.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)
 
Ostatnia edycja:
Niestety, ale przepisy są jednoznaczne i ich celem nie jest ułatwianie pełnomocnikowi dojazdu do sądu.
 
Oczywiście że nie, jest to dla mnie wygoda uboczna :) tak to potraktowałem no bo mi to naprawdę ułatwi, ale merytorycznie to - jak Państwo piszecie - nie ma znaczenia.

Właściwość sądu jak rozumiem mamy jest w B. tam gdzie chce przenieść -
tam była w dniu złożenia pozwu, tam przebywała i przebywa z zamiarem przebywania. W mieszkaniu w A nie była już półtora roku, nie mówiąc o tym ze nie ma tam już jej rzeczy.
 
Ostatnia edycja:
Nie piszemy że w B. Piszemy, że raczej w A, ale nikt nie zakazuje Ci walki.

Kwestia, czy napisałeś o tym wcześniej, czy dopiero teraz to napiszesz.

Jeśli od początku wskazywałeś zmianę "adresu", to masz szansę. Jeśli dopiero teraz, szanse są proporcjonalnie mniejsze.

SN kiedyś pisał, że długotrwałe zerwanie z dotychczasowym miejscem zamieszkania, jeśli ma charakter przymusowy i strona chociażby ubocznie planuje tam powrót, nie jest zmianą miejsca aktywności. Casus na bazie przeniesienia do Hospicjum i kwestii związanych z najmem, ale pomocny.

Moim zdaniem szans na uwzględnienie zażalenia NIE MASZ.
 
Ja też uważam, że szanse na uwzględnienie zażalenia są znikome. Sąd pewnie uzna, że mama przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym nie z zamiarem stałego pobytu, ale z zamiarem czasowego pobytu, tylko w celu wyleczenia. Koszt zażalenia na przekazanie to 30 zł, więc walczyć można, bo przegrana nie będzie zbyt dotkliwa finansowo.
 
To epu (tak sądzę), więc jest darmowe zażalenie;D
 
Faktycznie, w epu nie pobiera się opłaty od zażalenia ( nie wiedziałem o tym, bo epu się nie zajmuje- moja omyłka-przepraszam). No to w takiej sytuacji tylko składać zażalenie.
 
Dokładniej zapewne skargę na orzeczenie referendarza sądowego (chyba, że postanowienie wydał sędzia).

Nota bene TK będzie się zajmował w przyszłym tygodniu tym, czy w ogóle ref. w epu może wydawać takie decyzje (sic! że takie skargi składają).
 
Powrót
Góra