D
darky02
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 4
Witam , mam problem natury natury prawnej, mianowicie chodzi o windykacje należności.
Przebywając w Niemczech miałem umowę na telefon która powinna zakończyć się coś koło sierpnia bądź lipca 2019, nie mam przed sobą umowy więc nie powiem dokladnie . W każdym razie w okolicach kwietnia tego samego roku , wiedząc już że będę wracał na stałe do Polski udałem się do salonu aby złożyć wypowiedzenie ( z 3 miesięcznym wyprzedzeniem jak to sobie w umowie zaznaczyli, inaczej automatycznie przedłużają ja na rok) w salonie dowiedziałem się że moja umowa została przedłużona do kwietnia
2020 , że jakoś niby telefonicznie się na to zgodziłem. W każdym razie nie miałem już możliwości opłacania rachunków więc z tego co pamiętam około czerwca wyszedł ostatni przelew do nich. Od tamtego czasu naliczaja mi ciągle rachunek, chciałem nawet z nimi to wyjaśnić, poprosić aby natychmiast zakończyli umowę i istniejący do tego czasu rachunek rozłożyli na raty,przedstawilem także kopie pisma o wymeldowaniu z niemiec, takie pismo wysłałem im ze swojego polskiego adresu. W odpowiedzi dostałem maila o przyjeciu rezygnacji i że nasza umowa zakończy się ,A jakże , w kwietniu 2020 i do tego czasu mam im płacić. A na adres z którego list wysłałem dostałem kolejny rachunek. Kilka dni temu dostałem list od inkasso (niemiecka firma windykacyjna) nie wiem co tam jest bo narazie go nie otwieralem, dlaczego to zaraz napisze. W każdym razie wiem że kłótnia o ta umowę nie ma sensu bo trzeba by prawników i rozprawy żeby dojść swoich praw.
Więc tutaj są moje 2 pytania
-jaka moc prawna ma taka firma w polsce, jak mogą dochodzić swoich roszczeń i czy należy się ich bać.
-listy przychodzą na nazwisko jan Kowalski-nowak, w umowie też jestem tak zapisany pomimo że nazywam się Jan Kowalski, drugi człon to nazwisko pana u którego wynajmowalem pokój w czasie podpisywania umowy, powiedział że skoro mojego nazwiska nie ma na skrzynce to aby nie było problemów z korespondencja tak mnie wpisał. Czy to ma jakieś znaczenie i może mi pomóc gdybym zagrał rolę "ale ja się tak nie nazywam" i odsyłać im te listy jako że odbiorca o takim imieniu nie istnieje ?
Wiem że instytucje finansowe mają moc dzialania na cała eurpe , dlatego też nie zadawalbym głupich pytań gdyby chodzilo o kredyt w banku. Natomiast nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak to się ma z innymi dlugami .
Dziękuję z góry za odpowiedzi i pozdrawiam!
Przebywając w Niemczech miałem umowę na telefon która powinna zakończyć się coś koło sierpnia bądź lipca 2019, nie mam przed sobą umowy więc nie powiem dokladnie . W każdym razie w okolicach kwietnia tego samego roku , wiedząc już że będę wracał na stałe do Polski udałem się do salonu aby złożyć wypowiedzenie ( z 3 miesięcznym wyprzedzeniem jak to sobie w umowie zaznaczyli, inaczej automatycznie przedłużają ja na rok) w salonie dowiedziałem się że moja umowa została przedłużona do kwietnia
2020 , że jakoś niby telefonicznie się na to zgodziłem. W każdym razie nie miałem już możliwości opłacania rachunków więc z tego co pamiętam około czerwca wyszedł ostatni przelew do nich. Od tamtego czasu naliczaja mi ciągle rachunek, chciałem nawet z nimi to wyjaśnić, poprosić aby natychmiast zakończyli umowę i istniejący do tego czasu rachunek rozłożyli na raty,przedstawilem także kopie pisma o wymeldowaniu z niemiec, takie pismo wysłałem im ze swojego polskiego adresu. W odpowiedzi dostałem maila o przyjeciu rezygnacji i że nasza umowa zakończy się ,A jakże , w kwietniu 2020 i do tego czasu mam im płacić. A na adres z którego list wysłałem dostałem kolejny rachunek. Kilka dni temu dostałem list od inkasso (niemiecka firma windykacyjna) nie wiem co tam jest bo narazie go nie otwieralem, dlaczego to zaraz napisze. W każdym razie wiem że kłótnia o ta umowę nie ma sensu bo trzeba by prawników i rozprawy żeby dojść swoich praw.
Więc tutaj są moje 2 pytania
-jaka moc prawna ma taka firma w polsce, jak mogą dochodzić swoich roszczeń i czy należy się ich bać.
-listy przychodzą na nazwisko jan Kowalski-nowak, w umowie też jestem tak zapisany pomimo że nazywam się Jan Kowalski, drugi człon to nazwisko pana u którego wynajmowalem pokój w czasie podpisywania umowy, powiedział że skoro mojego nazwiska nie ma na skrzynce to aby nie było problemów z korespondencja tak mnie wpisał. Czy to ma jakieś znaczenie i może mi pomóc gdybym zagrał rolę "ale ja się tak nie nazywam" i odsyłać im te listy jako że odbiorca o takim imieniu nie istnieje ?
Wiem że instytucje finansowe mają moc dzialania na cała eurpe , dlatego też nie zadawalbym głupich pytań gdyby chodzilo o kredyt w banku. Natomiast nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak to się ma z innymi dlugami .
Dziękuję z góry za odpowiedzi i pozdrawiam!