windykacja-zadłużenie

  • Autor wątku Autor wątku DANIELAdaniela
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DANIELAdaniela

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
2
w 2004 wzięłam dwa abonamenty dla mnie i męża, za niespełna miesiąc mąż zniknął-na pocieszenie zostawił mi prezent w postaci faktury za tel. na kwotę 3 tyś ( gdzie trzeba dzwonić by nabić taką kwotę??) zostałam sama z dzieckiem bez dochodów i możliwości zapłaty jakiejkolwiek. w 2007 roku sąd wydał nakaz zapłaty a komornik wydał orzeczenie o bezskutecznej egzekucji ( wylądowałam u rodziców / na wsi zabitej dechami/samotnie wychowuję syna/otrzymuję 400pln alimantów z MOPS.
wczoraj otrzymałam super ofertę od firmy windykacyjnej brzmiącą miej więcej tak: jeśli do 1 kwietnia zapłacisz 3148,00 (zaległość wraz z odsetkami 5200,00 ) to postaramy się umorzyć część zadłużenia nawet do 40%.
zdaję sobie sprawę, że i tak na mnie to ciąży( męczy mnie to okrutnie) ale nie wiem co robić..
3 tyś szaleństwa mego eksmęża kosztuje mnie już 5200pln i będzie rosło
czy ta propozycja od firmy windykacyjnej może być prawdziwa?? czy możliwe jest umorzenie odsetek? czy zapłata zobowiązania bez odsetek coś zmieni? będą potem odsetki od odsetek?? co robić??
 
Po pierwsze wystąp o podwyżkę alimentów z tego co pamiętam to MOPS /fundusz alimentacyjny daje max 500zł - będziesz miała 100 więcej

Zobacz, jak działa fundusz alimentacyjny - 3 lutego 2013

"postaramy się umorzyć część zadłużenia nawet do 40%." - a ja się postaram polecieć jutro na księżyc.... jakoś forma starać nie dociera do mnie.

Jeśli masz możliwość wpłaty bo np rodzina Ci pomoże - to niech prześlą ugodę - a nie staranie. Jeśli wpłacisz bez ugody to potem zmieni się tłuczek windykujący i powie, że nie ma ugody i trzeba spłacić resztę......

PS poza tym 1 kwietnia to wesoły dzień......
 
Ostatnia edycja:
DANIELAdaniela napisał:
jeśli do 1 kwietnia zapłacisz 3148,00 (zaległość wraz z odsetkami 5200,00 ) to postaramy się umorzyć część zadłużenia nawet do 40%.
Tak jak radzi ferdek, zanim zapłacisz koniecznie zawrzyj ugodę (pisemną, podpisaną przez osobę uprawnioną do reprezentacji wierzyciela). Proponowałbym też podjąć negocjacje, tzn. osiągnąć lepsze warunki (niższą kwotę do zapłacenia) niż te zaproponowane przez windykatora. Po Twojej stronie jest duży atut, wierzyciel wie, że komornik nie da rady nic od Ciebie wyegzekwować, więc bez ugody prędko nie zobaczą żadnych pieniędzy. Tylko podejdź do tego jak do biznesu, tzn. nie domagaj się litości, współczucia itp., tylko przekonaj wierzyciela, że opłaci mu się przyjęcie twojej propozycji (np. 2500 zł natychmiastowa zapłata z Twojej strony, umorzenie reszty zobowiązania ze strony wierzyciela). W ten sposób możecie dojść np. do kwoty 2.800 zł i zakończenia sprawy (tylko wszystko na piśmie).
 
Ostatnia edycja:
Ferdek i Robilee bardzo dziekuje za podpowiedz..alimenty probowalam podwyzszyc bez skutku.. ojciec od roku siedzi w pierdlu..macie racje.. ugoda na pismie..albo sie uda albo ja polece na ksiezyc hihi.. wybaczcie brak polskich znakow (taka klawiatura)
dziekujeeeee:)
 
Powrót
Góra