Windykacja, zastraszanie przez firmę Intrum Justitia

  • Autor wątku Autor wątku Tinuviel85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tinuviel85

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
6
Witam,
Moja mama od dłuższego czasu dostaje różnego rodzaju listy, telefony od firmy windykacyjnej Intrum Justitia.. Telefony są bardzo niemiłe, nachalne, ludzie nie pozwalają dojść do słowa, nic nie chcą tłumaczyć.. A wszystko zaczęło się z 15 lat temu...
Dawno, dawno temu (z dobre 15 lat), firma Deagostini wypuszczała na rynku gazetki (szycie, coś o przyrodzie- już nie pamiętam).. w każdym razie pierwszy numer miał być darmowy (taka zachęta) a każdy kolejny płatny.. Mama zamówiła dla mnie pierwszy numer, a potem jeśli się nie zrezygnowało miało przychodzić kolejne.. Nie zrezygnowałyśmy, ale kolejne numery nie przychodziły... Po jakimś czasie dostała mama pismo, że nie uiściła opłaty za zamówione numery.. Na co odpowiedziała, że nic nie dostała.. Sprawa ucichła.. po jakimś czasie- rok albo dwa.. dostała pismo od Deagostini, że zalega z płatnością i znowu wszystko trzeba było wyjaśniać..I była cisza kilka lat..
W zeszłym roku, czy też dwa lata temu moja mama otrzymała pismo od Intrum Justitia, w którym poinformowali o wykupieniu jej długu.. no i się zaczęło.. Firma nęka ją telefonami, wysyła listy.. ostatnio mama otrzymała od nich list, w którym Intrum Justitia straszy publiczną ofertą sprzedaży długu..
Mama pisała do nich, żeby udowodnili jej, że odbierała przesyłki na poczcie, to zapłaci.. ale oni na jej pismo odpowiedzieli tym, że sprawa pójdzie do komornika.. Rozmawiała również z firmą Deagostini, która stwierdziła że to było tak dawno temu, że oni nawet dokumentów nie mają...poza tym to już nie ich sprawa ale Intrum Justitia..
Dodam że dług opiewa na kwotę 96zł..
No i teraz pytanie.. Co z tym dalej zrobić? Sądząc po opiniach w internecie, to ta firma windykacyjna łatwo nie odpuszcza.. a najgorsze jest to, że nie są to ludzie, z którymi można normalnie porozmawiać..Proszę o pomoc!
 
Tinuviel85 napisał:
No i teraz pytanie.. Co z tym dalej zrobić? Sądząc po opiniach w internecie, to ta firma windykacyjna łatwo nie odpuszcza.. a najgorsze jest to, że nie są to ludzie, z którymi można normalnie porozmawiać..Proszę o pomoc!
nic nie robić, odkładać słuchawkę. chyba że lubisz rozmowy gdzie nie można normalnie porozmawiać.
w razie nakazu zapłaty wniesiecie sprzeciw i pozamiatane
 
Ja to kopnął w kostkę przez telefon...... Nie jestem zwolennikiem jak Marian czekania. Jak mnie kopią to ja kopię mocniej i skuteczniej .....

Zrobić zawsze cóś można.

- Wysłać pismo z "uprzejmą prośbą" o udokumentowanie istnienia wierzytelności w postaci podpisanej umowy i dokumentów potwierdzających odbiór towaru. W piśmie zawrzeć klauzulę, że w przypadku braku udokumentowania wierzytelności i dalszych prób uzyskania spłaty sprawę zgłosicie do prokuratury jako "podejrzenie próby wyłudzenia nieistniejących wierzytelności" /nie odpowiedzą to po kolejnym wezwaniu zgłosić/

- Można wystąpić z powództwem o ustalenie "nie istnienia zobowiązania" - nie pamiętam aktualnie art /może ktoś przypomni/

- Można zgłosić stalking i nękanie

- Można próbować innych dróg np skarga do Giodo o to dlaczego weszli w posiadanie danych, można też do UOKiK się zgłosić może oni sprawę popchną szybciej /Intrum już karę dostała za inspektorów/

PS. itrum traktuje takie należności jako "śmieci" kupiło je dawno temu i cały czas będą nękać. Do sądu nie puszczą bo na e-sąd się nie łapie a w upominawczym przy sprzeciwie przegrają. Więc będą co pewien czas dzwonić wysyłać wezwania. Po xxx latach zaczną wysyłać spadkobiercom....

Dlatego jak nie przykopiesz i nie doprowadzisz do ustalenia co do istoty sprawy "dług nie istnieje" to nie będziecie mieć spokoju. Czekanie też nic nie da...
 
Ostatnia edycja:
ferdek, ty chyba na bezrobociu siedzisz... nudzisz się, zajęcia sobie szukasz? wyluzuj, ziółko przypal i uśmiechnij się :)
 
Ja tam nie wiem czy ferdek na bezrobociu siedzi czy też nie :) ale miło widzieć tak obszerną odpowiedź :) Dziękuję Wam obu za pomoc i podpowiedzi.. Napiszę kolejne pismo i zobaczymy co będzie.. Może akurat tym razem się uda.. Jeszcze raz dziękuję i gorąco pozdrawiam!
 
Osobiście - po piśmie dot. wykazania istnienia zobowiązania - zastanowiłbym się nad powództwem o naruszenie dóbr osobistych za nękanie. Były już takie sprawy i sąd przychylił się do opinii konsumentów.
 
a ja doradzam zwykłe olanie sprawy. szkoda na znaczki, by coś gdziekolwiek pisać. definitywnie można zamknąć sprawę chyba tylko oddaleniem powództwa
 
Dziękuję za kolejne odpowiedzi.. Gdyby to na mnie trafiło, to pewnie bym zapomniała o całej sprawie.. Ale niestety to moją mamę nękają, a ona dość emocjonalnie podchodzi do tego typu spraw.. Pismo przygotowane, może tym razem się uda.. Pozdrawiam gorąco!
 
nic się nie uda, zadzwonią albo odpiszą i bedą twierdzić że cesja była niedawno i nie jest przedawnione... dlatego też z doświadczenia stwierdzam, iż szkoda na znaczki wydawać
 
Witam, mam problem z tą firmą. Wykupiła mój dług z orange to było 3000 zł. spłacałam im ratami pierwsza 500 zł i 2 razy po 200 a oni w tym czasie i tak wysłali pismo do komornika na co ja zaprzestałam im spłacać i dogadałam się z komornikiem który pobiera sobie z mojego macieżyńskiego 1/4 dochodu i do tego płacę mu po 200 zl sama. mimo to dzwoni do mnie ta firma i żąda żebym im też spłacała... już nie wiem co robić komu płacić.. ta pani straszy mnie że poprosi komornika o to żeby przyszedł mi do domu i pozajmował rzeczy... powiedziałam tej pani że będe rozmawiać z komornikiem nie z nią,.. a ona sama z siebie rozłożyła mi raty na 400 zł .. dziś dostałam smsa że mija mi termin płatności.. komu ja mam wkońcu płacić.. komornik mi będzie zabierał 1/4 dochodu a ja mam jednocześnie płacić tej firmie 400 zł miesięcznie.. pomocy!! ludzie z tej firmy dzwonią do mnie, wysyłają listy... są niemili.. pani z ktorą rozmawiałam w czasie ciąży była tak nie miła przeklinała, straszyła mnie, krzyczała że przez nią wcześniej urodziłam.. kosztują mnie oni tyle stresu że juz nie daje rady co mam robic
 
natcha napisał:
komu ja mam wkońcu płacić
Wierzycielem jest "ta firma", a komornik jedynie wykonawcą jej zlecenia. Dopóki nie spłacisz całego długu, wierzyciel ma prawo się domagać spłat. Wpłacaj jak najwięcej możesz. Na konto komornika, aby łatwiej było się doliczyć. Telefonami się nie przejmuj (nie rodź więcej przedwcześnie), zawsze możesz odłożyć słuchawkę.
 
Witaj Kochana!
To straszne. Powinnaś złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Windykatorka nie ma prawa cię zastraszać, podnosić na ciebie głosu, ani cię obrażać. Na to jest kilka paragrafów. A następnym razem gdy będzie od nich telefon to nagrywaj, tylko im powiedz, że będziesz nagrywać rozmowę.
Poczytaj o prawach windykatorów.
Zdrowia i spokoju życzę oraz pomyślnego zakończenia tej okropnej sprawy. I zdrowia dla dzidziusia. Ściskam
 
Powrót
Góra