windykacja

  • Autor wątku Autor wątku beata11110
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beata11110

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
6
witam
mam problem jestem w petli zadłużenia ,ale chodzi mi o jedna sprawe konkretnie miałam kredyt w lukas bank ze względu ,że wpadłam w petle kredytowa to lukas wypowiedział umowe i sprawa znalazła sie u komornika komornik zabierał z pensji na wszystkie sprawy niewiem ile z tego szło na lukas bank trzy miesiace temu dostałam pismo ,że dług został sprzedany do firmy kruk ,kredytu było 12 000 a teraz jest 38 000 z czego przez rok spłacałam raty to skąd tyle tego i przeciez komornik,tez zabierał mi z pensji 470zł i ulge rodzinną 11500 co rok.firma kruk przysłała mi pismo z ugodą raty po307zł może bym na to poszła tylko czy to nie jest lekka przesada te 38 000 skąd to się wzieło prosze o rade
pozdrawiam
 
w umowie kredytowej zazwyczaj wpisana jest kwotą, na jakiej zapłacenie zgadza się kredytobiorca. Bank ma prawo wystawić BTE właśnie na taką kwotę...stąd pewnie rozbieżności.... do tego doliczyć odsetki, koszty windykacji, które również przewidziane są w umowie kredytowej...
 
Kochana,
weź wyciąg z konta i podlicz ile już Ci zabrali.
Niestety tak to jest z kredytami. Zawsze spłacasz więcej niż pożyczyłaś.

A kolejna sprawa - jeśli sprawa jest już u komornika to za każdy dzień zwłoki płacisz odsetki. Skoro już rok czasu to trwa to pomyśl ile tego się nazbierało :( Najlepiej żebyś zaciągnęła pasa i spłacała jak najwięcej żeby mieć to szybciej z głowy.
 
Kiedyś byłem w podobnej sytuacji. Zrób sobie konsolidacje wszystkich zadłużeń w ramach kredytu oddłużeniowego rozkładając to na tak długo by wysokość raty miesiecznej absolutnie była w granicach Twoich możliwości (nie wolno Ci sie nigdy spóźnić z zapłata raty - w ten sposób odracasz jednoczesnie swoją fatalną historie w rejestrach dłuzników czy BIK-u). Po znalezieniu banku, który zrobi Ci taką konsolidacje jeszcze przed podpisaniem umowy kredytu konsolidacyjnego nawiąż kontakt z bankami, w których masz obecne kredyty i spróbuj dogadać sie co do wysokości swojego zobowiązania. Bankom też zależy na odzyskaniu swoich pieniedzy wiec czesto proponują umorzenie sporej cześci odsetek. To, że bank sprzedał twoje zadłużenie firmie zewnetrznej nie oznacza jeszcze, że masz z tym bankiem nie rozmawiać. Bank najprawdopodobniej udzieli Ci informacji jaka kwote masz im oddać i ile umarzają jeśli dotrzymasz terminu jaki Ci dają na jednorazowe uregulowanie. Ten papier przedstawiasz w banku konsolidującym Twoje zadłużenie. Po przelaniu pieniedzy przez bank konsolidujący do banku w którym miałaś dług, należy udać sie do tego drugiego i poprosić o zaświadczenie, że już nic im nie zalegasz (to ważne !). Firme windykującą własciwie masz od tego momentu w nosie, bo co mają windykować jesli Ty dług oddałas ? Kupując twój dług firma windykacyjna ponosi ryzyko, nie tylko takie, że nie uda sie nic odzyskać... Napisałem to, ponieważ w taki własnie sposób wyszedłem z petli długów (po ponad 10 latach). Ważne by po spłaceniu długów udać sie do banków po zaświadczenie, że nic juz sie nie zalega. Unikniesz wtedy takiej sytuacji jaka własnie mnie spotkała, że bank konsolidujący nie dopłacił kredytu w innym banku, a ja o tym dowiedziałem sie po 7 latach !!! gdzie z kwoty nieco ponad 1000zł zrobiło sie już ponad 5000zł. W moim przypadku, bankowi konsolidującemu nie przeszkadzało nawet to, że cześć długów była już w trakcie egzekucji komorniczej.
 
keralis napisał:
A kolejna sprawa - jeśli sprawa jest już u komornika to za każdy dzień zwłoki płacisz odsetki. Skoro już rok czasu to trwa to pomyśl ile tego się nazbierało :(

Przez rok odsetek nie mogło się nazbierać ponad 2 x tyle co długu.
Moim zdaniem wszyscy po drodze ponaliczali sobie różne koszty. W części zapewne bezprawnie (tzn licząc na to, że je uznasz).

Powinnaś wystąpić na piśmie do wszystkich tych instytucji po kolei z pytaniem co naliczyli.
 
sinaia napisał:
To, że bank sprzedał twoje zadłużenie firmie zewnetrznej nie oznacza jeszcze, że masz z tym bankiem nie rozmawiać.

Nie wypisuj głupot, skoro sprzedał to wierzycielem jest dana firma windykacyjna a nie bank, chyba że windykacja działa w imieniu banku a to jest różnica
 
Powrót
Góra