M
misia26
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 7
Witam
Przepraszam jeżeli temat się powtarza,ale przedstawię moja sytuację opisywałam ja już w innym wątku ,ale tez pytanie dotyczyło innej kwestii.Straciłam pracę w tym miesiącu,otrzymałam już świadectwo itd. postanowiłam o tym poinformować banki w których mam zaciągnięte pożyczki o kwotach się nie będę rozpisywać,ale chciałam aby mi pomogli w jakiś sposób.
Ze względu na brak wypłaty za 2 miesiące <która nie jest do odzyskania niestety> nie byłam w stanie opłacić bieżących rat,nie mam także możliwości pożyczki od kogokolwiek ,ale od rzeczy poszłam do banku zgłosiłam problem napisałam pisma o możliwość karencji lub chociaż wstrzymania na miesiąc raty
do tej pory nie miałam żadnych opóźnień zawaliłam też nie ubezpieczając kredytu od utraty pracy wiem moja wina,ale nie sądziłam nigdy,że znajdę się w takiej sytuacji
. Dziś dostałam odmowę jakiejkolwiek pomocy,ale zaoferowali mi abym przyszła z żyrantem wzięła kredyt na spłatę tego którego spłacam już 4 rok oczywiście odmówiłam takiej możliwości nie mam;/;/ czy to nie jest w ogóle kpina zawiesić nie mogą,ale bez pracy dadzą mi kolejny kredyt;/ Pani kazała mi znaleźć jak najszybciej pracę oraz zacząć to ponownie spłacać,a jeżeli niestety nic się nie zmieni to mam czekać na wiadomość z windykacji.
Co mam robić? Nie wyjdę z tych odsetek do końca życia,a tak za 2 lata miałabym już po kredycie już nie wspomnę o takich niby małych opłatach jak telefon itp. co również wiąże się z windykacjami.
Nawet jeżeli dostanę zasiłek to nie wystarczy on na uregulowanie każdego mojego zobowiązania ,nowa praca także nie zagwarantuje mi tak wysokich zarobów abym mogła spłacać zobowiązania w dotychczasowych wysokościach.
Czy moje długi mogą przejść na rodziców? Boje się komorników jak to wszystko wygląda??? Proszę o odpowiedz
Przepraszam jeżeli temat się powtarza,ale przedstawię moja sytuację opisywałam ja już w innym wątku ,ale tez pytanie dotyczyło innej kwestii.Straciłam pracę w tym miesiącu,otrzymałam już świadectwo itd. postanowiłam o tym poinformować banki w których mam zaciągnięte pożyczki o kwotach się nie będę rozpisywać,ale chciałam aby mi pomogli w jakiś sposób.
Ze względu na brak wypłaty za 2 miesiące <która nie jest do odzyskania niestety> nie byłam w stanie opłacić bieżących rat,nie mam także możliwości pożyczki od kogokolwiek ,ale od rzeczy poszłam do banku zgłosiłam problem napisałam pisma o możliwość karencji lub chociaż wstrzymania na miesiąc raty
Co mam robić? Nie wyjdę z tych odsetek do końca życia,a tak za 2 lata miałabym już po kredycie już nie wspomnę o takich niby małych opłatach jak telefon itp. co również wiąże się z windykacjami.
Nawet jeżeli dostanę zasiłek to nie wystarczy on na uregulowanie każdego mojego zobowiązania ,nowa praca także nie zagwarantuje mi tak wysokich zarobów abym mogła spłacać zobowiązania w dotychczasowych wysokościach.
Czy moje długi mogą przejść na rodziców? Boje się komorników jak to wszystko wygląda??? Proszę o odpowiedz
Ostatnia edycja: