T
taramelion
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam szlachtę.
Chciałbym aby mi ktoś podpowiedział w pewnej sprawie.
Ostatnio firma windykacyjna nawiązała kontakt z moją żoną (poprzez znany serwis społecznościowy) w sprawie mojego teścia.
Kontakt z firmą przejąłem ja. Chcieli numer telefonu do niego.
Grzecznie odpowiedziałem, że nie podoba mi się ta forma kontaktu, jednak mogę się teściem skontaktować i zapytać o pozwolenie na przekazanie numeru telefonu. Teść się zgodził i numer przekazałem.
Nie usłyszałem od Kancelarii nawet jednego "dziękuję". Firma zamilkła.
Teraz znów się odzywają i piszą:
"Panie Taramelionie proszę o informację jeśli chodzi o nazwe firmy."
(pisałem żeby dzwonili do niego w różnych porach bo rożnie pracuje)
Czuję się jakbym był tajnym informatorem...
Ale nie mam zamiaru tracić więcej pieniędzy na tą sprawę, mieszkam daleko od teścia, nie utrzymuje z nim kontaktów, a takie firmy co jakiś czas próbują się skontaktować w jego sprawie ze mną bądź żoną. A to mi się bardzo nie podoba. Czuję się nękany.
Czy mam jakieś podstawy do żądania zaprzestania prób nawiązania kontaktu ze mną w tej sprawie?
Czy mogę napisać coś, co sprawi że Kancelaria się ode mnie łodczepi?
Dałem im paluszka o oni rękę mi wyrwać chcą...
Dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Tar
Chciałbym aby mi ktoś podpowiedział w pewnej sprawie.
Ostatnio firma windykacyjna nawiązała kontakt z moją żoną (poprzez znany serwis społecznościowy) w sprawie mojego teścia.
Kontakt z firmą przejąłem ja. Chcieli numer telefonu do niego.
Grzecznie odpowiedziałem, że nie podoba mi się ta forma kontaktu, jednak mogę się teściem skontaktować i zapytać o pozwolenie na przekazanie numeru telefonu. Teść się zgodził i numer przekazałem.
Nie usłyszałem od Kancelarii nawet jednego "dziękuję". Firma zamilkła.
Teraz znów się odzywają i piszą:
"Panie Taramelionie proszę o informację jeśli chodzi o nazwe firmy."
(pisałem żeby dzwonili do niego w różnych porach bo rożnie pracuje)
Czuję się jakbym był tajnym informatorem...
Ale nie mam zamiaru tracić więcej pieniędzy na tą sprawę, mieszkam daleko od teścia, nie utrzymuje z nim kontaktów, a takie firmy co jakiś czas próbują się skontaktować w jego sprawie ze mną bądź żoną. A to mi się bardzo nie podoba. Czuję się nękany.
Czy mam jakieś podstawy do żądania zaprzestania prób nawiązania kontaktu ze mną w tej sprawie?
Czy mogę napisać coś, co sprawi że Kancelaria się ode mnie łodczepi?
Dałem im paluszka o oni rękę mi wyrwać chcą...
Dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Tar