windykator złamał umowę o zlecenie windykacji

  • Autor wątku Autor wątku aiszat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aiszat

Użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
51
Witam. Podpisałam z firmą prawniczą zlecenie windykacji, w której zaznaczonyłam, że z windykacji wyłączone jest wspólne gospodarstwo rolne dłużniczki, prowadzone wraz z mężem. Wskazałam również odrębny majątek dłużniczki. Nakaz zapłaty miałam tylko na żonę!! Nie chciałam, żeby przez długi jednej osoby ucierpiała cała rodzina.Jak się póżniej okazało mój pełnomocnik dogadał się z kolegą komornikiem, który dokonał zajęcia gospodarstwa i ogłosił licytację i to na moje zlecenie! Przeglądałam zlecenie mego pełnomocnika do komornika i okazało się, ze nie zaznaczył w zleceniu punktu o wyłączeniu gospodarstwa wspólnego. Dług oczywiście został zwrócony, ale warunki umowy zostały złamane.
Gdzie mogę złożyć skargę na pełnomocnika i jak domagać się poniesionych moralnych strat. Bo proszę mi wierzyć sprawa ta przekreśliła moje 50 lat przyjażni.
Proszę o pomoc.
 
Jeżeli tytuł był na jednego z małżonków to jak można zlicytować gospodarstwo? Raczej pełnomocnik (obojętnie kim jest) użył wpisu ostrzeżenia jako straszaka, presji.
Ciesz się, że odzyskałeś dług. Tam gdzie pieniądze nie ma przyjażni, jak mawiali starożytni...
 
Pierwsza odpowiedż- to był radca prawny! Druga- a/tak jak pisałam nakaz zapłaty był tylko na żonę,a nie na współmałżonków. b/ to nie było ostrzeżenie, tylko ZAJĘCIE- gospodarstwa wspólnego, z ogłoszeniem daty o licytacji wspomnianego gospodarstwa. Oczywiście że cieszę się, że odzyskałam pieniądze, ale po to podpisywałam umowę z wyłączeniem gospodarstwa wspólnego z windykacji, żeby ten punkt umowy był przestrzegany. Mnie za złamanie kążdego z punktów groziły wysokie kary. W tym przypadku umowę złamł przedstawiciel prawny.
 
Coś nie tak, a gdzie oszacowanie? Zajmuje i licytuje? Porozmawiaj z radcą...nie wiem jak @ stern-75 ale ja nie dostrzegam nic rażącego. I nie znamy umowy. Liczy się skuteczność. Radca okazał się skuteczny...
 
Korf- nie przestrzeganie umowy to nic rażącego?! - czekałam 8 lat to mogłam poczekać następny rok. Chodziło po prostu o odzyskanie pieniędzy z majątku odrębnego, a nie z gospodarstwa wspólnego. Tak było w umowie. !!!!! stern-75 dziękuję za konkretną odpowiedż.
 
Ważne czy w sprawie powstała szkoda materialna, wygląda, że nie... Może spróbować zadośćuczynienia z 445 lub 448 KC "pogorszenie relacji towarzyskich" - do jedno z dóbr osobistych, których nie wolno naruszać...
 
''Podpisałam z firmą prawniczą zlecenie windykacji, w której zaznaczonyłam, że z windykacji wyłączone jest wspólne gospodarstwo rolne dłużniczki, prowadzone wraz z mężem''

komornik to już nie windykacja tylko egzekucja, więc....
 
Powrót
Góra