M
Mononoke
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 15
Zapewne wielu z Was kojarzy firmę Platinum, T2C International LLC, a teraz już Ceron Worldwide Inkasso Limited. Wiem, że tematów tutaj o nich jest sporo, ale potrzebuję porady na JUŻ, bo nie wiem co robić dalej.
Otóż tak jako jedna z naiwnych dałam się wkręcić w abonament na ekskluzywną włoską bieliznę. Umowa była zawarta telefonicznie na początku grudnia zeszłego roku i była to po prostu moja zgoda na ogólne warunki. Miałam dostać pierwszą darmową przesyłkę, a potem jakoś w ramach abonamentu miałam dostawać kolejne już płatne. Był oczywiście czas, aby zrezygnować, jeśli próbny produkt się nie spodobał, jakoś ok 14 dni. Stwierdziłam, że ok, jeśli majtki będą naprawdę fajne to w sumie za parę przesyłek mogę nawet zapłacić, a jeśli nie to zrezygnuję od razu.
Problem polega na tym, że żadnej bezpłatnej przesyłki nie było, a po ok 4 miesiącach od tamtego feralnego telefonu przyszła płatna, jednak z rachunkiem za co najmniej 3 poprzednie, które chyba też nie doszły + odsetki. Nie dostałam żadnej umowy na piśmie, ale pamiętałam, że umowę mogę zerwać w ciągu 14 dni od otrzymania każdej przesyłki, więc nie chcąc kolejnej, zwróciłam i ją. Odesłałam poleconym, łącznie z pisemną rezygnacją z umowy.
Niedawno dostałam wezwanie do zapłaty nr 1. Ceron przejęło TLL łącznie z jej dłużnikami i chciało zapłaty. Nowy dyrektor podpisał się samą parafką, nawet nie wiem jak się nazywa. Nigdzie żadnej pieczęci firmy a rachunek to po prostu druczek:
https://drive.google.com/file/d/0B8Htw8yD3g9LLXVPWTkwSWJvZHhqNDRqS1prWHNld3NUUlQw/view?usp=sharing
https://drive.google.com/open?id=0B8Htw8yD3g9Lb2lxaFp3bjVENzlGc0FoX0NNS3pZTTF3NjlR
Dziś dzwoniono do mnie z windykacji, strasznie się zdenerwowałam bo Pan ani nie chciał podać swojego nazwiska ani firmy z jakiej dzwonił. Ponoć do 12 listopada mam czas potem mam być wpisana do Krajowego Rejestru Dłużników. Ponoć to, że wysłałam rezygnację z umowy nic mi nie daje, bo firma powinna się do rezygnacji odnieść, ale tego nie zrobiła, więc jest to nieważne... Wydaje mi się, że to zwykłe straszenie, ale nie mam jak się bronić, oni ciągle mnie nękają z prywatnego numeru dzwonią, straszą, przysyłają pisma. Zastanawiam się, czy może to nie jest tylko straszenie? Może rzeczywiście mnie wpiszą do tego rejestru? Próbuję się umówić z prawnikami, ale na to trzeba poczekać... Jak pójdę na policję i tak będę musiała zapłacić, bo nim udowodnią im winę, to ja będę ta fe. A ja nie chcę płacić, bo NIC nie dostałam!!! Za zwróconą przesyłkę też miałabym? Niby jakim prawem???
Błagam pomóżcie!!!
Otóż tak jako jedna z naiwnych dałam się wkręcić w abonament na ekskluzywną włoską bieliznę. Umowa była zawarta telefonicznie na początku grudnia zeszłego roku i była to po prostu moja zgoda na ogólne warunki. Miałam dostać pierwszą darmową przesyłkę, a potem jakoś w ramach abonamentu miałam dostawać kolejne już płatne. Był oczywiście czas, aby zrezygnować, jeśli próbny produkt się nie spodobał, jakoś ok 14 dni. Stwierdziłam, że ok, jeśli majtki będą naprawdę fajne to w sumie za parę przesyłek mogę nawet zapłacić, a jeśli nie to zrezygnuję od razu.
Problem polega na tym, że żadnej bezpłatnej przesyłki nie było, a po ok 4 miesiącach od tamtego feralnego telefonu przyszła płatna, jednak z rachunkiem za co najmniej 3 poprzednie, które chyba też nie doszły + odsetki. Nie dostałam żadnej umowy na piśmie, ale pamiętałam, że umowę mogę zerwać w ciągu 14 dni od otrzymania każdej przesyłki, więc nie chcąc kolejnej, zwróciłam i ją. Odesłałam poleconym, łącznie z pisemną rezygnacją z umowy.
Niedawno dostałam wezwanie do zapłaty nr 1. Ceron przejęło TLL łącznie z jej dłużnikami i chciało zapłaty. Nowy dyrektor podpisał się samą parafką, nawet nie wiem jak się nazywa. Nigdzie żadnej pieczęci firmy a rachunek to po prostu druczek:
https://drive.google.com/file/d/0B8Htw8yD3g9LLXVPWTkwSWJvZHhqNDRqS1prWHNld3NUUlQw/view?usp=sharing
https://drive.google.com/open?id=0B8Htw8yD3g9Lb2lxaFp3bjVENzlGc0FoX0NNS3pZTTF3NjlR
Dziś dzwoniono do mnie z windykacji, strasznie się zdenerwowałam bo Pan ani nie chciał podać swojego nazwiska ani firmy z jakiej dzwonił. Ponoć do 12 listopada mam czas potem mam być wpisana do Krajowego Rejestru Dłużników. Ponoć to, że wysłałam rezygnację z umowy nic mi nie daje, bo firma powinna się do rezygnacji odnieść, ale tego nie zrobiła, więc jest to nieważne... Wydaje mi się, że to zwykłe straszenie, ale nie mam jak się bronić, oni ciągle mnie nękają z prywatnego numeru dzwonią, straszą, przysyłają pisma. Zastanawiam się, czy może to nie jest tylko straszenie? Może rzeczywiście mnie wpiszą do tego rejestru? Próbuję się umówić z prawnikami, ale na to trzeba poczekać... Jak pójdę na policję i tak będę musiała zapłacić, bo nim udowodnią im winę, to ja będę ta fe. A ja nie chcę płacić, bo NIC nie dostałam!!! Za zwróconą przesyłkę też miałabym? Niby jakim prawem???
Błagam pomóżcie!!!