Gino, ty nie zalapujesz jednego faktu. Nie wystarczy miec 60 miesiecy skladkowych, do nich trzeba miec tez odpowiedni wiek. 60 miesiecy skladkowych ma kazdy 23- latek, który od 18 roku zycia zaczal uczyc sie zawodu, i co? Do renty jeszcze baaaardzo mu daleko. Nie chodzi o te 60 miesiecy, chodzi o wiek. Ja np mam juz nazbierane 400 miesiecy, a do renty musze pracowac jeszcze najmniej 13 lat- do tej obcietej renty, tak na marginesie. Do nieobcietej- 16 lat. Z powodu mojego inwalidztwa. Konkretnie w wieku 65 lat.
System punktowy przy rencie jest bardzo prosty, jeden punkt to aktualnie 30 euro i 45 centów- tak pisano mi na corocznym rozliczeniu z maja. Punkty oblicza sie na podstawie przecietnego zarobku, który aktualnie wyliczono na 37 103 euro rocznie brutto. Wedle tego oblicza sie faktycznie zdobyte punkty, przy czym jesli zarabia sie mniej, punkty sa czesciowe badz jest ich mniej, a jak sie zarabia wiecej, to wtedy sie je szybciej zgarnia. Tu jest wlasnie ta róznica w pózniejszej rencie, której tez dziwna koleja rzeczy tez niektórzy nie zalapuja, ze np murarz pracowal 40 lat plus szkola, i ma mniejsza rente niz ktos po studiach, który pracowal o wiele lat mniej (przez wieloletnie studia, praktyki itp.), a mimo tego ma wieksza rente. Wieksza, bo wiecej zarabial, ale przez to i wiecej wplacal do RV, a wiec zgarnial podwójne, czy nawet potrójne punkty- jesli mial niebotyczne zarobki.
Poszukaj koniecznie twojego rozliczenia, w sumie to wazny papierek. Tam napisano i twoje punkty, i wysokosc przyszlej renty. Troche mnie dziwi, ze nie znasz tej liczby na pamiec??
Co do wysokosci rent innych ludzi, ja zawsze twierdze, ze jaki dzien dlugi, tyle ludzie czasami glupot opowiadaja

niech im fantazja czasami lekko przychodzi. W sumie mi wsio rybka, ile niby ktos tam ma pieniedzy, ja swoje licze. Byc moze, ta inna Polka pracowala dluzej, zarabiala wiecej, doliczono jej dzieci, i tak dalej. Czy byla zdrowsza? A to juz sam Panbucek wie, byc moze nie widac u niej choroby? Po mnie tez nie, a inwalidztwo mam, i jak sam a wiesz, tak o i od niechcenia nikt tu nie rozdaje Schwerbehindertenausweis. A ze ta twoja znajoma Polka nie chce okazywac sie swoja decyzja publicznie, to inna sprawa, nalezy uszanowac jej wole. Jak ty bys do mnie wystartowala z takim zazaleniem, ze mam tu i zaraz pokazac jakis mój papier i finanse, bo TY tak chcesz i natychmiastowo, uwierz mi, zjechalabym cie i to równo z ziemia
