Witam mam pytanie dotyczące odszkodowania za poparzenie stopnia 2b i 3.

  • Autor wątku Autor wątku Kajeta159357
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kajeta159357

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
2
Witam Serdecznie. Mianowicie chodzi mi o to że prawie po roku, zanim dostałem się na komisje ZUS w końcu to przyznali mi 0%. Wypadek miał miejsce w lutym tamtego roku i było to w pracy i niestety popatrzyłem sobie dłoń i przedramię lekarze specjaliści z Gryfic ocenili stan Poparzenia na stopień 2b i 3°. Poparzenie termiczne mieszanka rozpałki do pieca benzyny i ropy. Tzn bez mojej wiedzy ktoś dolał do rozpałki przy piecu ropy i benzyny. Moje pytanie brzmi czy należy mi się odszkodowanie... Gdy byłem hospitalizowany robiłem dużo zdjęć by mieć w razie wu jakieś dowody. Przez ten cały czas do dnia dzisiejszego miałem dużo problemów z ZUS-em bo ciągle chcieli jakieś pisma i historie choroby żebym im wysyłał po wysłaniu wszystkich pism w końcu komisja z tego co wyczytałem to powinni przyznać chociaż mały procent uszczerbku natomiast dzisiaj mnie zamurowało po komisji. Aczkolwiek dowiedziałem się że mogę odwoływać się do Decyzji lekarza orzecznika. Także mam takie pytanie czy warto w ogóle walczyć o odszkodowanie z ZUS ? czy to i tak nic nie da ? i czy są jakieś firmy zajmujące się tym. Ogólnie cała sytuacja nie wygląda wesoło ponieważ w pierwszy dzień lekarz który przyjął mnie na Izbie w ten sam dzień po założeniu opatrunku dał mi możliwość leczenia w domu natomiast następnego dnia inny lekarz który zmieniał mi opatrunek zatrzymał mnie w szpitalu na obserwacji... Po dwóch dnia gdy ujrzałem swoją napuchniętą i z wielkimi bąblami rękę która ciągle pulsowała i dawała mi o sobie znak... wystraszyłem się i zacząłem czytać jak to powinno się leczyć poszedłem do Lekarza/Chirurga i spytałem o leczenie to mnie zszokował wszystko się gryzło i po rozmowie z kilkoma znajomymi i rodziną stwierdziliśmy że w tym Bytowskim szpitalu nie wyleczą mi ręki.. Bądź zrobią to tak ze będę odczuwał to do końca życia... i w ten sam dzień miałem mały konflikt z lekarzem.. wypisałem się na żądanie i rodzina zawiozła mnie do Specjalistycznego Szpitala od Oparzeń ciężkich w Gryficach... Tam od razu fachowa pomoc oraz operacja i usuwanie martwego naskórka czy jakoś tak.... Dziękuje tylko tym lekarzom którzy się mną tam zajmowali Fachowo.. Wiem że poparzenie było z mojej winy nieumyślnie ale wydaje mi się że należy się chociaż małe odszkodowanie... z góry dziękuje za odpowiedz. Może są jakieś firmy które się zajmują pomocą z odszkodowaniami za poparzenie... Proszę o radę mam 2 tyg na odwołanie się... Zamieszczam zdjęcie z bytowa po 1 dniu. I z Gryfic. :)
 
Powrót
Góra