Wiza B1/B2 USA a karalność.

  • Autor wątku Autor wątku MaciejL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MaciejL

Witam,
Moja sprawa przedstawia sie następująco.
W aktualnej firmie, w której pracuje jako kontraktor otrzymałem propozycje wyjazdu do USA na szkolenie 1 miesięczne. Wiza o która sie ubiegam to B1/B2. Problem polega na tym że byłem karany (piractwo komputerowe - wyrok odsiedziałem w 2006 do 2007 - został mi zaocznie odwieszony z powodu nie zapłacenia grzywny) o co nikt mnie wcześniej nie pytał jednak we wniosku jest pole do wypełnienia na temat karalności co też wypełniłem zgodnie z prawdą. W piątek tj 17 września mam rozmowe z konsulem i stąd moje pytanie: co zrobić z moją karalnościa - odpisu wyroku nie mam. O co może poprosić mnie konsul?

Proszę o informacje gdyż w przypadku odmowy wizy to może być koniec mojej pracy w tej firmie.
 
CO zrobić? Odpowiadać na wszytsko zgodnie z prawdą.

Lepiej nie mieć wyroku na papierze, niż go mieć i zataić.
Mozesz wystąpić do sądu o wydanie odpisu wyroku. Koszt to ok. 6 zł. Powinni wydać na miejscu w ciagu kilku dni.
 
Dziękuje za szybką odpowiedź. Problem polega na tym ze staram sie o wize w Warszawie bo tu mieszkam, a wyrok został wydany przez sąd w Katowicach gdzie mieszkałem i jestem zameldowany. Czy moge np dostać informacje na zaświadczeniu o niekaralności ze nie mam niekaralności i ze jestem karany z ... i tu paragraf. ? Prawde napisałem we wniosku ale mam tylko jakieś pobieżne pisma z sądu. Nota bene czy ktoś to będzie wogóle sprawdzał skoro sie przyznałem odrazu ?
 
Jeśli sam bez bicia przyznajesz się do wyrou, to raczej nie bedą sprawdzac, choc kto ich tam wie.

A moze ktoś mógłby pofatygować sie po ten odpis? Z Twoim pełnomocnictwem? Nalezy to zaznaczyc wczesniej we wniosku o wydanie odpisu.
 
Witam.
Otóż byłem w piątek na rozmowie z konsulem, kazali mi przetłumaczony wyrok przynieść, na szczęście się okazało ze mam kserokopie w domu wiec na odpis nie musiałem czekać bo z kserokopii tłumacz przysięgły mógł sporządzić tłumaczenie, ambasada też nie miała nic przeciwko. Tłumaczenie dzisiaj zaniosłem i 4 godziny później zadzwonili z ambasady ze to przestępstwo (posiadanie płyt z MP3 i filmami) automatycznie uniemożliwia mi wydanie wizy i czy chcę wnioskować o uchylenie zakazu. Czy może ktoś mi powiedzieć ile to może trwać ? bo wyjazd mam już 4 października !!
Prosze o pomoc
 
Powrót
Góra